niedziela, 5 kwietnia 2015

Ziele Angielskie

Ziele Angielskie

Czy ziele angielskie na pewno pochodzi z Anglii? 
Ziele angielskie wbrew pozorom nie pochodzi z Anglii a z Ameryki Środkowej i Południowej.

Ziele angielskie to owoce korzennika lekarskiego (wiecznie zielonego drzewa z rodziny mirtowatych).






Walory
Ziele angielskie jest składnikiem wielu mieszanek przyprawowych.
Nie bez powodu Anglicy nazwali tę przyprawę "all spice" co oznacza "wszystkie przyprawy". Niegdyś Anglicy myśleli, że jest to połączenie kilku przypraw (gałki muszkatołowej, cynamonu, goździków, kardamonu, imbiru, pieprzu...). Ziele angielskie ma ostry zapach i ciekawy słodko-ostry smak.

Ziele angielskie znajduje swoje zastosowanie również w przemyśle perfumeryjnym, jest dosyć często spotykanym aromatem głównie w męskich kompozycjach zapachowych.

Napar z ziela angielskiego ma dobry wpływ na cerę trądzikową oraz skórę z przebarwieniami. 

Przyprawy tej powinny unikać osoby z refluksem żołądkowym oraz chorobą wrzodową.


Zastosowanie
Ziele angielskie jest popularną przyprawą o bogatych walorach smakowych i zapachowych. Lista potraw w których ta przyprawa z powodzeniem mogłaby się znaleźć jest bardzo długa. W moim domu jest zawsze obecna we wszelakich zupach, duszonych mięsach, sosach, marynatach a także np. w bigosie czy w ogórkach konserwowych. Używa się go też np. do przyprawiania sałatek warzywnych, kompotów a nawet niektórych ciast, naleśników i słodkich kremów.




Przechowywanie
Ziele angielskie należy przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu. Przechowywać należy je zasuszone w całości, gdyż zmielone ziele angielskie znacznie szybciej traci swój smaki i aromat.


Ziele angielskie zawsze dodajemy do potrawy na początku jej sporządzania.


czwartek, 2 kwietnia 2015

Moje wielkanocne dekoracje. DIY na Wielkanoc.


 Moje wielkanocne dekoracje. DIY na Wielkanoc.

Kilka propozycji na dekoracje wielkanocne. Liczę na to, że któryś z pomysłów przypadnie Wam do gustu. Zapraszam :)

1. Wielkanocna zawieszka - pisanka z puzzli.


Do przygotowania zawieszki potrzebujemy: kleju (ja użyłam kleju na gorąco, ale może być też inny klej, którym sprawnie posklejamy puzzle), niepotrzebne puzzle, pędzelek lub gąbeczka do malowania, farby (dowolne, np: akrylowe dla plastyków, farby do malowania ścian, plakatówki, farby wodne, farby w spray'u, dekoracyjne itd), wstążka, sznurek lub tasiemka.

Z puzzli układamy wzór pisanki, pozostawiające przerwy pomiędzy puzzlami (najlepiej zabezpieczyć powierzchnię na której pracujemy, ja użyłam niepotrzebnych kartek). Następnie na pozostawione przerwy naklejamy kolejne puzzle łącząc je z pierwszą warstwą. Na drugą warstwę puzzli naklejamy jeszcze jedną. Czekam aż klej wyschnie. Przygotowaną w taki sposób pisankę podnosimy i sprawdzamy czy wszystkie elementy dobrze się trzymają, w razie konieczności podklejamy. 

Teraz należy całość pomalować farbami według własnego pomysłu a po wyschnięciu zamocować sznurek do powieszenia oraz kokardkę. W taki sam sposób możemy wykonać również inne wzory, np. serca.


2.Kukuryku na patyku!

Do przygotowania ozdób na patyczkach potrzebujemy: sztywny papier-karton (dostępny w sklepach plastycznych lub z odzysku), wykałaczki do szaszłyków, kolorowe tasiemki na kokardki, kolorowe piórka, farby, pędzle, klej na gorąco, opcjonalnie lakier i czarny cienkopis.

Na papierze odrysowujemy dowolne kształty ( np. kury, barany, kurczaki, króliki, jajka) , które następnie wycinamy. Klejem na gorąco mocujemy do nich wykałaczki. Ozdobę malujemy w całości jasną farbą z obu stron i czekamy aż wyschnie. Teraz możemy przejść do malowania kolorowymi farbami - według własnego pomysłu. Po wyschnięciu możemy pokryć malowaną powierzchnię bezbarwnym lakierem. Klejem na gorąco przyczepiamy kolorowe piórka oraz kokardki.
Tak przygotowane ozdoby możemy wbić np. do doniczki z kwiatkiem.



 3. Wielkanocne drzewko.

Do przygotowania drzewka potrzebujemy: kilka gałązek, białą farbę, ozdoby do powieszenia, wazon, ew. kilka bazi, inne ozdoby.
Do ozdobienia wazonu potrzebujemy: sznurek, farbę, klej na gorąco.

Gałązki przycinamy na wybraną długość a następnie malujemy je białą farbą (lub farbą w innym kolorze wedle gustu). Po wyschnięciu gałązki wkładamy do dowolnego wazonu i wieszamy na nich dowolne ozdoby wielkanocne, mogą to być np. samodzielnie pomalowane styropianowe jajka.

Wazon również możemy samodzielnie ozdobić i nadać mu jakiś przyjemny, wiosenny kolor :)
Ja swój owinęłam sznurkiem przyklejając go do wazonu klejem na gorąco a następnie pomalowałam dekoracyjną farbą akrylową.


4. Wiosenne świeczniki na tealighty

Do przygotowania świeczników potrzebujemy: słoiczków, wstążki, farb w dwóch wiosennych kolorach, sznurka lub kilku gumek.

Słoiczki malejemy z zewnątrz na jeden kolor (u mnie żółty). Po przeschnięciu farby nakładamy na słoiczki kilka gumek lub owijamy go sznurkiem starając się stworzyć w ten sposób jakiś wzór lub przypadkowe, niesymetryczne szlaczki. Nie ściągamy sznurka/gumek i malujemy słoiczki na drugi kolor (u mnie zielony). Po wyschnięciu słoiczków ściągamy delikatnie sznurek/gumkę i ozdabiamy świeczniki  wstążką.


Tak przygotowane świeczniki wyglądają bardzo ciekawie, gdy rozbłyśnie w nich blask świeczek. W zależności od użytych słoiczków i wstążek oraz od wzoru, który nam wyjdzie możemy uzyskać zupełnie różne efekty.

Życzę Wam wszystkim wszystkiego dobrego z okazji Świąt Wielkanocnych, rodzinnej, przyjemnej atmosfery, dużo zdrowia i pogody ducha oraz smacznego jajka i mokrego Dyngusa! :)



poniedziałek, 16 lutego 2015

Kilka nowości w kosmetyczce, zakupy z drogerii Rossmann


Kilka nowości w kosmetyczce, zakupy z drogerii Rossmann

Szukając odpowiednich dla siebie podstawowych produktów kosmetycznych, często przeszukuję chyba całe "Internety" aby znaleźć coś co mnie zainteresuje i zachęci do przetestowania. Ostatnio staram się jednak szukać takich produktów, które mogę kupić w pobliżu. Miałam już kilka produktów Alterra i praktycznie zawsze byłam z nich zadowolona, kosmetyki Isana kupowałam bardzo rzadko. Postanowiłam tym razem wrzucić ich trochę do koszyka. Isana jest to linia kosmetyków w Rossmannie, którą charakteryzują bardzo niskie ceny, co mi kojarzyło się zawsze z gorszą jakością, rozwiązaniem ekonomicznym, ale niekoniecznie słusznym. Jeżeli chodzi o Isanę, to kupowałam wcześniej chyba tylko dwa produkty, odżywkę do włosów i kokosowy żel, jednak oba te kosmetyki zostały wycofane :(




Skusiłam się na dwa żele - melon i gruszka oraz nowy owocowy, oba pachną bardzo ładnie i dobrze spełniają swoją funkcję. Wersja melon i gruszka z pewnością zagości u mnie na stałe :) Żałuję, że wcześniej jakoś nie byłam przekonana do tych żeli, to całkiem przyzwoite produkty w nieprzyzwoicie niskiej cenie ;)

Kolejny produkt to żel do mycia ciała i twarzy z serii Isana Med. Od początku nie miałam zamiaru używać go do mycia twarzy, ze względu na SLS w składzie, wolę łagodniejsze produkty, jak np. żele do mycia twarzy z Fitomed. Jednak bądź co bądź nawet tak (według mnie) drogie produkty do oczyszczania twarzy jak np. Vichy Normaderm również zawierają również mają swoim składzie SLS. Kupiłam go w promocji za 2,99 zł, a jego regularna cena to chyba ok. 4 zł. Opakowanie jest wygodne. produkt ma dosyć ładny, apteczny, lekko ziołowy zapach/ Konsystencja nie jest zbyt gęsta, jednak mi odpowiada. Świetnie sprawdza się u mnie jako żel do mycia ciała, a także włosów ;)

Skusiłam się również na krem do rąk z aloesem, tego produktu nie będę długo opisywała, jest krem w niskiej cenie, dosyć przeciętny, nic zaskakującego, nie zagości u mnie na stałe.

Mimo niezbyt pochlebnych opinii skusiłam się również na odżywkę b/s do włosów suchych i zniszczonych. Szczerze jestem mile zaskoczona. Odżywka ułatwia rozczesywanie, podoba mi się jej zapach i ładnie nabłyszcza moje włosy. W promocji kosztowała ok. 5zł.

Jeżeli chodzi o produkty Isana to wrzuciłam do koszyka jeszcze suchy szampon, który również był w promocji (ok. 6 zł). Szampon jest całkiem ok, jestem z niego zadowolona, spełnia swoją funkcję, ma dosyć przyjemny zapach i dobrą cenę (regularnie ok. 10 zł), nie wiem jednak jeszcze jak jest z jego wydajnością.

Skusiłam się również na trzy inne produkty. Rimmel Match perfection, podkład w kolorze porcelanowym po raz kolejny trafił do mojej kosmetyczki, jego odcień bardzo mi odpowiada, do tego podkład jest lekki, nie wysusza i nie podrażnia mojej skóry, ma wygodne opakowanie, jego cena jest w porządku, wygląda na twarzy naturalnie i ma wystarczające dla mnie krycie :), Wrzuciłam do koszyka również Nawilżający Sorbet na Rozstępy z Venus z nadzieją, że poprawi stan mojej skóry na brzuchu, jak będzie jeszcze nie wiem, ale spodobał mi się jego zapach i to, że dobrze się wchłania w skórę. Ostatnim produktem jest top coat z Wibo, który ma nadawać efekt żelowych paznokci, mam co do niego mieszane odczucia, jednak może rozwinę tę myśl, po dłuższym okresie używania tego produktu.

Może macie jakieś swoje ulubione produkty Isana, które mogłybyście mi polecić? :))


wtorek, 10 lutego 2015

Czarujące zapachy i perły z Murano....

Po wielu trudach, długiej przerwie... Jestem! I witam się recenzją, w dodatku taką pachnącą....
Opowiem Wam o dwóch zapachach z nowej kolekcji Jacques Battini & Murano od Jacques Battini.

,,Murano to kilka małych wysepek położonych  na lagunie nieopodal Wenecji,  na których
od 700 lat wytwarza się najpiękniejsze na świecie wyroby ze szkła.  Aby uszlachetnić nasze perfumy Jacques Battini wspólnie z VERTO ARTISTICO MURANO GLASS nawiązaliśmy bliska współprace, dzięki której mogą Państwo znaleźć w naszychperfumach i wodach toaletowych oryginalne koraliki wykonane przez jedną z najlepszych pracowni z Murano . Każdy z tych koralików jest ręcznie wykonany co nadaje im wyjątkowości i pozwala stworzyć przepiękna kolekcje."




W skład kolekcji wchodzą cztery zapachy, dwa dla pań oraz dwa dla mężczyzn. 

Coraille Elegance - eksplozja zmysłów. Styl i elegancja dla kobiet chcących oczarować swoją zmysłowością. 

Corail - zmysłowy i uwodzicielski zapach dla niezależnych kobiet uwieziony w eleganckim flakoniku...

L'uomo Elegante - szyk i elegancja dla silnych i niezależnych mężczyzn.

L'uomo Sport - szyk i wigor uwięzione w nietuzinkowym zapachu dla aktywnych mężczyzn.

Każdy flakonik ozdobiony jest oryginalną perłą Murano, którą możemy nosić na ręce jako bransoletkę. 

Jakiś czas temu w moim mieście został otwarty sklep z biżuterią wykonaną ze szkła z Murano, często obok niego przechodzę i z fascynacją przyglądam się wystawie, ceny jednak nie są niskie. Teraz mam  chociaż namiastkę tego co tam widzę dzięki koralikom dołączonym do flakonów zapachów Jacques Battini. 

Przez ostatni czas testowaliśmy dwa zapachy - Coraille Elegance oraz L'uomo Sport.

Coraille Elegance



Nuta głowy: cytryna, pomarańcza, mandarynka
Nuta serca: jaśmin, frezja, morski
Nuta bazy: drzewo cedrowe, drzewo sandałowe, ambery

Delikatny, kobiecy, spokojny te przymiotniki jako pierwsze przychodzą mi do głowy na myśl o tym zapachu. 

Oczarował mnie od pierwszego psiknięcia mimo, iż nie przepadam za cytrusowymi nutami. Cytrusy są tutaj przyjemne, choć ulotne. Zapach z czasem dojrzewa. Nabiera według mnie odrobinę obiecanej elegancji, staje się bardziej szykowny chociaż dalej jest łagodny i ma w sobie coś dziewczęcego, świeżego.

 Zapach kojarzy mi się z latem, morzem, łąką, piknikiem...  Przyjemny, minimalistyczny i utrzymany w harmonii zapach o wysokiej jakości, spodoba się z pewnością tym panią, które lubią zapachy spokojne, subtelne, dosyć słodkie i niezobowiązujące. 
Z drugiej strony jest to flakon, który odważyłabym się podarować komuś w prezencie, nawet nie znając preferencji zapachowych tej osoby. Wydaje mi się, że nawet osoba, która preferuje bardziej zdecydowane i odważne zapachy od czasu do czasu chętnie sięgnęłaby po delikatny i bardzo przyjemny Corail Elegance.
Kolejny raz również jeżeli chodzi o stosunek ceny do jakości w przypadku Jacques Battini nie ma na co narzekać. 

L'uomo Sport 

Nuta głowy: Bergamotka, jabłko, pieprz
Nuta serca: Lawenda, orris, neroli
Nuta bazy: drzewo cedrowe, ambery, tonkowiec wonny

Zapach na początku zdaje mi się być mało oryginalny, ale przyjemny, bardzo męski, świeży ale i zdecydowany. Dobra kompozycja nuty głowy, jednak wydaje mi się, że już nie raz wąchałam bardzo podobne kombinacje. Jednak to, co dzieję się później jest o wiele bardziej ciekawe.

 Zapach z czasem robi się delikatniejszy, bardziej subtelny, zmysłowy, nieco kwiatowy, ciepły a jednak dalej bardzo męski, na końcu pozostawiając woń odrobinę słodką, tajemniczą. Ja wyczuwam w nim również delikatny zapach marcepanu. 

Chociaż początek, przed rozwinięciem się zapachu nie zrobił na nas wrażenia to dalsza część tej wonnej przygody wynagrodziła nam to z nawiązką.

Obecnie w sklepie trwa promocja na wszystkie cztery zapachy z kolekcji Jacques Battini & Murano, ich cena po promocji to 59,95zł, dlatego uważam, że tym bardziej warto spróbować. Damskie perfumy mają pojemność 80 ml, natomiast męskie wody toaletowe 100 ml.

Zapraszam do sklepu: sklep.jacquesbattini.pl