czwartek, 15 maja 2014

Earthnicity - propozycja nowych odcieni podkładów mineralnych+ KONKURS


Earthnicity - propozycja nowych odcieni podkładów mineralnych+ KONKURS 

Działanie podkładów Earthnicity poznałam już jakiś czas temu na własnej skórze i ciągle jestem z nich bardzo zadowolona. Jedynym problemem był dla mnie (jak i z pewnością dla innych osób) mały wybór wariantów kolorystycznych w jasnych odcieniach. Na szczęście Earthnicity staje naprzeciw naszym oczekiwaniom. 

Do oferty podkładów mineralnych Earthnicity w Polsce mają dojść dwa nowe odcienie.  Zostaną one wybrane spośród czterech przedstawionych przeze mnie na swatchach (wyżej w sztucznym świetle, niżej - w świetle dziennym).

Podkład o jasnym odcieniu z żółtym pigmentem:
NBG 414-1   oraz
NBG 414-2
Podkład o jasnym beżowym odcieniu:
NUD 414-1
NUD 414-2

A na zdjęciu poniżej nowe odcienie zestawione z odcieniami już obecnymi. Wśród proponowanej czwórki, znalazłam odcień idealny dla siebie. Wcześniej najbardziej pasował mi odcień Alabaster, który był jednak trochę zbyt jasny, natomiast odcień porcelain ma w sobie delikatne różowe tony. Idealny dla mnie okazał się NBG 414-2 i muszę przyznać, że byłabym bardzo zadowolona, gdyby to właśnie ten odcień został wprowadzony do oferty Earthnicity. Wszystkie cztery kolory, według mnie są bardzo trafione i wyglądają naturalnie, niestety wprowadzone do sprzedaży zostaną tylko dwa z nich. A Wy, na które kolory stawiacie? Macie pomysł na nazwę dla nich? Jeżeli tak to zapraszam Was na konkurs ;)!
Poza nowymi kolorami podkładów pojawi się również nowy odcień różu ;) Oba róże bardzo ładnie połyskują a zdjęcia nie oddają ich pełnego uroku. 

KONKURS
REGULAMIN AKCJI DOTYCZĄCEJ WPROWADZENIA NOWYCH ODCIENI PODKŁADÓW
Earthnicity Minerals Polska
§1 Postanowienia ogólne
1. Niniejszy Regulamin określa zasady i warunki uczestnictwa oraz sposób wyłaniania zwycięzców w Konkursie
2. Organizatorem konkursu jest firma Interpromo, wyłączny dystrybutor kosmetyków Earthnicity Minerals w Polsce, ul. Kochanowskiego 55 A, 33-300 Nowy Sącz. 3. Akcja zostanie przeprowadzona na terytorium Polski za pośrednictwem Internetu. 4. Konkurs zostanie przeprowadzony w terminie od 14.05.2014 do 21.05.2014 roku do godziny 12:00.
5. Wysyłającym nagrody do zwycięzców jest organizator i odbywa się to na jego koszt. §2 Zasady udziału w akcji 1. Warunkiem wzięcia udziału w akcji jest zgłoszenie swoich 2 propozycji odcieni podkładów wraz z podaniem ich nazwy w komentarzu na blogu pod postem ze swatchami dotyczącym próbek. Osoba, która wymyśli i poda nazwy podkładów, które najbardziej spodobają się firmie i blogerce wygrywa. 2. Nagrodą dla zwycięzcy jest 4 g wybranego podkładu z obecnej oferty kolorystycznej lub puder Silk Glow 2.5 g, lub 4g podkładu mineralnego w nowym odcieniu (w tym przypadku czas oczekiwania będzie wynosił 4-5 tygodni)  . 3. Jeżeli osoba nagrodzona nie poda adresu do 7 dni nagroda przepada. §3 Postanowienia końcowe 1. Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z akceptacją niniejszego Regulaminu. 2. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian niniejszego Regulaminu oraz przedłużenia lub skrócenia czasu trwania Akcji oraz jej poszczególnych etapów bez podania przyczyny, ale po wcześniejszym zawiadomieniu Uczestników Akcji za pośrednictwem strony Facebook.com/earthnicitypolska.
3. Dane osobowe będą przetwarzane dla potrzeb wysyłki nagród, materiałów do testów konsumenckich, przekazywania informacji na temat akcji i konkursów organizowanych przez Interpromo oraz dla celów informacji o produktach i promocjach Earthnicity. 4. W kwestiach nieobjętych niniejszym regulaminem stosuje się odpowiednie przepisy Kodeksu Cywilnego.


A więc do dzieła :)!
Nagrodą dla zwycięzcy jest 4 g wybranego podkładu z obecnej oferty kolorystycznej lub puder Silk Glow 2.5 g, lub 4g podkładu mineralnego w nowym odcieniu (w tym przypadku czas oczekiwania będzie wynosił 4-5 tygodni) .
Osoba, która wymyśli i poda nazwy podkładów, które najbardziej spodobają się firmie i blogerce wygrywa.
Wystarczy wybrać po jednym odcieniu podkładu z każdej grupy i wymyślić dla nich nazwę ;) Dodatkowo wybierzcie odcień różu, który bardziej przypadł Wam do gustu (odcienia różu nie trzeba nazywać). Dla ułatwienia kontaktu w komentarzu pod postem podajcie również swój adres e-mail.
Przykład jak powinno wyglądać zgłoszenie:
Wybieram odcienie:
Podkład NBG 414-1 -> nazwa xxx
Podkład NUD 414-1 -> nazwa yyy
Róż: El 414-1
adres email: aaa@bb.cc
Na zgłoszenia macie czas do 20 maja 2014 roku! 
Powodzenia!


poniedziałek, 12 maja 2014

Olej z kiełków pszenicy (zimnotłoczony), Fitomed.


Olej z kiełków pszenicy (zimnotłoczony), Fitomed.

Kiełki zbożowe mają wysoką wartość odżywczą ze względu na obecność różnych witamin i składników mineralnych. Ponadto zawierają fosfolipidy, lecytynę, fitosterole, karoteny a także fitohormony. Olej tłoczy się na zimno aby nie uszkodzić cennych substancji czynnych. Obok oleju rokitnikowego olej z kiełków pszenicy ma najwyższą zawartość witaminy E. Stosowany w maseczkach oraz emulsjach odżywczych i odmładzających do pielęgnacji cery z pierwszymi oznakami starzenia się i cery dojrzalej.

Olej tłoczony na zimno
Cena: 17 zł
Dostępność: klik



Olejek z kiełków pszenicy, który jako ostatni z olejowej oferty Fitomed'u trafił w moje ręce zrobił na mnie spore wrażenie. Sama nie wiem, dlaczego tak z tym zwlekałam. Okazał się on być chyba najbardziej uniwersalnym olejem, jaki miałam kiedykolwiek w swojej kosmetyczce.
Oleje zwykle używam na włosy, rzadziej nakładam je na ciało, czy też zmywam nimi makijaż. Ten olej nadaje się świetnie do wszystkich tych celów. 
Na ciało:
Olej z kiełków pszenicy bardzo szybko wchłania się w skórę, dlatego jego stosowanie jest bardzo wygodne. Daje natychmiastowy efekt miękkiej i nawilżonej skóry a stosowany regularnie poprawia jej sprężystość  i sprawia wrażenie zdrowej, dobrze odżywionej skóry.
Na twarz: 
Olej z kiełków pszenicy sprawdził się u mnie również używany zamiast kremu na noc. Efekty: skóra nawilżona, promienne, gładka i przyjemna w dotyku.
Na włosy:
Pierwszy raz spotkałam się z olejem, który w kontakcie z włosami zachowuje się w taki sposób. Nakładając go nie muszę się martwić, że pobrudzę wszystko wokół siebie. Ze względu na to jest to najchętniej stosowany przeze mnie olej do olejowania włosów na noc. Efekty: włosy lśniące, miękkie i sypkie.
Do demakijażu:
Zwilżonym wacikiem olejem z kiełków pszenicy wykonuję demakijaż głównie wtedy, gdy moja skóra jest przesuszona. Olej naprawdę dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Stosuję go zarówno do demakijażu twarzy jak i oczu. Zauważyłam, że moje rzęsy również na tym skorzystały - zmniejszyło się ich wypadanie, a one same wyglądają na mocniejsze, ładniejsze oraz lepiej zachowują się podczas makijażu.
To do jakiego celu będziemy go używać zależy wyłącznie od naszych potrzeb oraz wyobraźni. To nie tylko gotowy kosmetyk pielęgnacyjny, ale również półprodukt na bazie którego możemy stworzyć inne kosmetyki według własnych potrzeb ;) Oleje z firmy Fitomed mają wygodne, zamykane na "klik" opakowanie. Jest ono lekkie i przeźroczyste co również uważam, za zaletę. Dodatkowo produkty Fitomed możemy kupić nie tylko w sklepie Internetowym (klik), ale również w niektórych aptekach. 

środa, 7 maja 2014

Penne z łososiem i pieczarkami - pomysł na danie z łososiem Graal

Penne z łososiem i pieczarkami - pomysł na danie z łososiem Graal 

 
Lubię łososia i często lubię gotować spontanicznie, dlatego nie zawsze mogę sobie pozwolić na świeże produkty. Łosoś w puszcze to dla mnie świetne rozwiązanie, spokojnie może postać długi czas i czekać na dzień w którym nabierze nas na niego ochota. Ilość ryby, która znajduje się w puszcze spokojnie wystarcza na wyczarowanie ciekawego dania. Na puszcze kawałków łososia w oleju Graal znajdziemy przepis na penne z łososiem i pieczarkami. Przepis wydał mi się bardzo ciekawy, dlatego zamiast kombinować postanowiłam go wypróbować. 

Nie będę Wam zdradzała przepisu, znajdziecie go na puszcze ;)  Ja dodałam od siebie tarty ser oraz czerwone wino. Danie wyszło świetne, warto je przygotować, ponieważ dobrze smakuje, jest proste do przyrządzenia i jego zrobienie zajmuje bardzo mało czasu. Co do samego łososia, to podoba mi się to, że kawałki są spore - dokładnie widzimy z czym mamy do czynienia. Warto wprowadzić ten składnik do naszej diety - łosoś jest cennym źródłem kwasów omega-3 i omega-6 , które chronią nasze serce przed chorobami oraz korzystnie wpływają na pracę mózgu. Zawiera również witaminy z grupy B oraz witaminę A. Podobno jedna porcja łososia zaspakaja dzienne zapotrzebowanie na jod i potas. Jeżeli brakuje Wam czasu na codzienne zakupy, lub tak jak ja podejmujecie czasem decyzję o tym co chcecie ugotować spontanicznie to polecam Wam łososia w puszcze firmy Graal. Nie mogę przyczepić się do jego jakości, a danie z nim przyrządzone smakuje świetnie :).
 Poza łososiem w oleju, firma Graal oferuje nam również inne, ciekawe ryby w puszkach, całą ofertę możecie zobaczyć tutaj.

piątek, 11 kwietnia 2014

Paczka ambasadorki od Playboy i Streetcom :)

 Paczka ambasadorki od Playboy i Streetcom :)  

Udało mi się załapać do nowej kampanii na Streetcom i dziś rano dotarła do mnie paczka. Wszystko ładnie opakowane i przyjemne dla oka. A co w środku? Każda ambasadorka w swojej paczce znalazła dwa pachnące lotiony do ciała Playboy Play It Sexy oraz Playboy Vip, 40 próbek (po 6ml) balsamu Playboy Play It Sexy, 15 ulotek oraz przewodnik ambasadorki.
Od razu zabrałam się za wąchanie balsamów. Oba mają ciekawe zapachy, są one dosyć intensywne i to co mnie zupełnie zaskoczyło - zapach utrzymuje się na skórze do tej pory, a testowałam je około godziny 11 :). Jeżeli chodzi o aromat to zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu Playboy Vip o zapachu orchidei niż Play it Sexy pachnący według tego co jest na opakowaniu wanilią i piżmem (ja wyczuwam w nim również odrobinę kakao). Balsamy nie mają zbyt dobrego składu (na drugim miejscu znajduje się parafina) dlatego uważam, że są to bardziej produkty "na wyjście" niż przeznaczone do codziennej pielęgnacji. Balsam Playboy Vip ma w sobie delikatne drobinki dzięki, którym skóra bardzo ładnie połyskuje :)
Mam masę próbek do rozdania, muszę brać się do roboty i podzielić się nimi z koleżankami :) Szkoda, że wszystkie próbki są takie same, fajnie byłoby poznać zapachy wszystkich czterech nowych balsamów! Mimo wszystko jestem zadowolona z paczki ambasadorskiej i zabieram się za testy.
A może Wam też udało się załapać do tej kampanii? :)

czwartek, 10 kwietnia 2014

Lily Lolo - Cherry Blossom

    Lily Lolo - Cherry Blossom

Jasny, brzoskwiniowo-różowy róż z bardzo delikatnie mieniącymi się drobinkami, wprost stworzony dla osób o jasnej karnacji. Cherry Blossom doda Twojej twarzy zdrowego blasku. Nakładaj go na tzw. „jabłuszka”, by uzyskać efekt promiennej cery.
  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
  • naturalny i delikatny
  • lekka i jedwabiście gładka konsystencja
  • daje subtelne wykończenie; bardziej intensywny efekt można uzyskać nakładając kilka warstw
  • 100% naturalny
  • odpowiedni dla wegetarian i wegan
Składniki: Mika, Dwutlenek Tytanu, Tlenki Żelaza
3g w 20ml słoiczku z sitkiem 42.90 zł

Cherry Blossom to bardzo ciekawy odcień różu. W zasadzie ani to brzoskwiniowy ani różowy, ani satyna ani perła, kolor ani ciepły ani chłodny. Tak naprawdę posiada on wszystkie te cechy.
W opakowaniu bardzo mocno się mieni jednak na policzku nie rzuca się to tak w oczy - nie widać żadnych drobinek. Odcień jest bardzo naturalny, bezpieczny nawet dla najjaśniejszej karnacji.  Po dobrym roztarciu zostawia na policzku delikatną poświatę, którą łatwo pomylić z naturalny, młodzieńczym  rumieńcem :)
Róż jest bardzo łatwy w "obsłudze", dobrze się go blenduje, bez problemu można go nałożyć bez wyrządzenia sobie na twarzy "krzywdy" w postaci brzydkich plam. Jeżeli chodzi o trwałość tego różu to jest ona dobra, po 6 godzinach noszenia makijażu róż jest jeszcze na moich policzkach widoczny, chociaż wymaga odświeżenia. Kolor kojarzy mi się z latem. Jego pigmentacja jest bardzo dobra dlatego słoiczek różu LilyLolo mimo tego, że nie ma zbyt wielkiej pojemności starczy mi z pewnością na bardzo długu.
Bardzo polubiłam się z tym produktem , chociaż nie jest to mój ulubiony kolor. Przychodzą takie dni w których mam ochotę na taki łososiowo-brzoskwiniowy wtedy Cherry Blossom przychodzi mi z pomocą i nigdy się na nim nie zawiodłam. Po "spotkaniu" z tym różem mam ochotę na inne produkty Lily-Lolo :).