poniedziałek, 9 grudnia 2013

Czym jest klub CaliVita i jak do niego przystąpić?

Nie wiem czy znany jest Wam temat klubu CaliVita. Dowiedziałam się o nim całkiem niedawno a dziś podzielę się z Wami informacją na jego temat.

Co to jest w ogóle CaliVita i czym się zajmuje?

,, CaliVita® International jest dynamicznie rozwijającą się korporacją międzynarodową, wywodzącą się z firmy California Fitness. Celem powołania do życia CaliVita® International była odpowiedź na zmieniające się oczekiwania nowej epoki, przy jednoczesnym wykorzystaniu sprawdzonych doświadczeń, które przez ponad dziesięć lat były realizowane przez California Fitness.

W ostatnich latach znacznie wzrosła świadomość potrzeby prowadzenia zdrowego stylu życia, co niewątpliwie jest zasługą również naszej firmy. Na całym świecie, CaliVita® International propaguje nowy, pod względem jakości, styl życia. Pod pojęciem tym kryje się prowadzenie zdrowego stylu życia, którego obecnie nieodłączną częścią - oprócz regularnego uprawiania ruchu i zdrowego odżywiania się - jest również systematyczne zażywanie suplementów żywieniowych. CaliVita® International to również oferta biznesowa na prowadzenie dochodowego przedsięwzięcia, co z kolei umożliwia uzyskanie materialnego bezpieczeństwa. (…)”

Firma CaliVita według swoich przekonań dba szczególnie o wysoką jakość oferowanych produktów a jej głównym celem jest promocja zdrowego stylu życia. W ofercie znajdziemy ponad 100 różnych produktów, są to m.in.: witaminy, preparaty roślinne, kosmetyki i inne produkty pomocne przy różnorodnych dolegliwościach, walce z odchudzaniem, pielęgnacji ciała czy też codziennej suplementacji.

Wszystkie produkty są pochodzenia naturalnego, nie zawierają chemicznych dodatków, polepszaczy smaku i zapachu. Koszt jednej dawki dziennego użycia produktów zawiera się w cenie 2 – 3 papierosów :).

Na stronie CaliVita możemy przeczytać:

,, Wśród składników aktywnych naszych preparatów znajdują się witaminy, składniki mineralne,antyoksydanty, aminokwasy,enzymy, niezbędne kwasy tłuszczowe, wyciągi z roślin leczniczych, adaptogeny, substancje wspomagające odchudzanie, błonnik, itd.”



Brzmi ciekawie prawda? Produkty możemy zakupić online tutaj. Jednak to nie wszystko! CaliVita daje nam również możliwość robienia zakupów dla siebie ze zniżką lub zarobieniu „kieszonkowego”, które w dużej mierze zależne jest od Naszego zaangażowania. Moją uwagę szczególnie przykuł tekst, który znalazłam na stronie www.toiowo.com.pl. Są to słowa od Państwa Małgorzaty i Kazimierza Białek, którzy od ponad 15-stu lat stosują właśnie te preparaty.

Czym jest klub CaliVita i jak do niego przystąpić?

Klub CaliVita działa na podobnej zasadzie jak firmy kosmetyczne, których konsultantki proponują nam produkty z katalogu (np. Avon, Oriflame, Mariza). Wspólna cecha tych wszystkich firm to możliwość kupowania produktów dla siebie (klubowicza) w niższej cenie (bez marży) oraz możliwość ich odsprzedawania z narzuconą marżą.

Przystąpienie do Klubu CaliVita jest bezpłatne, trzeba jednak spełnić jeden warunek. Złożyć zamówienie za minimum 78PH (punkty handlowe), czyli ok. 85 zł oraz wypełnić ankietę rejestracyjną. Dokonać tego można tutaj.

Po przystąpieniu do Klubu dodatkowo otrzymujemy:

-KARTĘ konsumenta z indywidualnym numerem klubowym.

-Prenumeratę czasopism CaliNews, CaliNetInfo - z artykułami medycznymi, doświadczeniami Klubowiczów z produktami, nowościami i aktualnymi promocjami.

-Wydawnictwa firmowe w opakowaniu, a w nim: Katalog Produktów, Nowa Jakość Życia (plan marketingowy, system rabatowy), Cennik, Regulamin, Długopis.

-Płytę DVD z filmami imprez organizowanych przez CaliVita + film motywacyjny.

-Własną stronę internetową - roczny koszt utrzymania na serwerze 166 PLN. (nie jest wymagana)

Zasady Klubu CaliVita zdają się być jasne, przystąpienie do niego nie wymaga od nas dalszego robienia zakupów oraz jest bezpłatne. Opinie o działaniu suplementów CaliVita są pozytywne co skłania mnie do większego zainteresowania tą firmą. Dodatkowo będąc w grupie Państwa Małgorzaty i Kazimierza Białek otrzymamy wsparcie i rady dotyczące odpowiedniego doboru suplementów do naszych potrzeb.

Oczywiście najważniejsze jest zdrowe, racjonalne odżywianie i aktywność fizyczna – tego nie zastąpią nam suplementy, ale z pewnością mogą nam pomóc w drodze do dobrego samopoczucia :).

[youtube width="600" height="365" video_id="dJvmH7v6HIQ"]

Więcej informacji znajdziecie na:




Balmi - co kryje się w ciekawym opakowaniu? :)


Balmi - co kryje się w ciekawym opakowaniu? :)


balmi_lip_balms_perspective

Balmi jest wyjątkowym balsamem do ust, posiada filtr SPF 15 oraz chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. Doskonałe właściwości nawilżające jakie posiada zapewniają olejek JOJOBA i masło SHEA. Wiemy jednak, dlaczego zwróciłaś uwagę na Balmi – tak jak nas, zachwyciły Cię zapach i opakowanie. Bez względu na to, który zapach Cię zachwycił, malina, truskawka, mięta czy kokos, trudno się powstrzymać żeby go nie zjeść…

O opakowaniu możemy również pisać w nieskończoność… Jest ono odzwierciedleniem zawartości- niepowtarzalne i zaskakujące. Może być uzupełnieniem Twojego stroju, charakteryzuje Twój styl życia i staje się polem do popisu dla Twojej wyobraźni – pokaż nam jak je wykorzystasz. Może stanie się breloczkiem do klucz?



Screenshot_8



Malina

Ten zapach zmiękczy najtwardsze serce. Jest słodki, soczysty i … malinowy. Czyli taki, jaki powinien być.

Screenshot_1

Truskawka

Wspomnienie lata i dzieciństwa – jakbyś właśnie była w cukierni i czuła ten niepowtarzalny aromat ulubionych lodów truskawkowych.

Screenshot_2

Mięta

Niesamowity aromat świeżej mięty, zupełnie jak guma do żucia. Orzeźwia, chłodzi i przyprawia o zawrót głowy.

Screenshot_3

Kokos

Praliny kokosowe, kremowe i delikatne. Zamykasz oczy i czujesz ten wyjątkowy smak – musisz uważać, żeby go nie zjeść. Trudno się powstrzymać…

Screenshot_4

wszystkie zdjęcia zamieszczone powyżej pochodzą ze strony ucosmetics.pl



O opakowaniu można by mówić naprawdę sporo :) Ja zaznaczę jedynie, że materiał z jakiego

zostało zrobione spełnia moje oczekiwanie. Mocne, plastikowo-gumowe (?) :).

Dodatkowy plus to możliwość potraktowania balsamu jako zawieszki/breloczka dzięki czemu możemy mieć go zawsze przy sobie :). Przypięty do torebki zostaje szybko odnaleziony w otchłani kobiecych "przydasi".  Można przypiąć go również do kluczy, a z racji, że klucze mamy zwykle przy sobie to i o Balmi nie zapomnimy.

Balsamy bez względu na rodzaj (zapach) nie mają koloru, pokrywają usta bezbarwną, delikatną i nawilżającą warstwą co sprawia, iż Balmi jest według mnie balsamem uniwersalnym - nadaje się do użytku nie tylko przez kobiety, ale również przez mężczyzn.

Do testów otrzymałam dwa zapachy: kokos i malina. Oba pachną obłędnie :). Moim faworytem jest chyba jednak kokos, który faktycznie pachnie jak kokosowe pralinki. Natomiast zapach wersji malinowej kojarzy mi się z popularną rozpuszczalną gumą do żucia.

Konsystencja balsamu jest bardzo delikatna. Nie lepi się i nie jest tłusta. Balmi nałożony na usta jest praktycznie niewidoczny za to wyczuwalna jest gładkość ust po jego aplikacji.

Balmi natychmiastowo koi spierzchnięte usta a od kiedy używam go regularnie nie mam problemu z suchymi skórkami.

Aplikacja Balmi na usta jest tak samo łatwa jak w przypadku balsamów w tradycyjnej formie. Wydaje mi się, że Balmi jest wydajniejsze ze wszystkich "mazideł" do ust jakie dotychczas używałam. Po przetestowaniu tych cudeniek jestem gotowa rzucić w kąt dotychczas używane i lubiane balsamy do ust.

Kokosowa wersja Balmi to aktualnie mój numer jeden wśród ochronnych balsamów do ust.

Ostatnio robi się coraz głośniej o tym produkcie - wcale się nie dziwię. Mała kostka, która potrafi dostarczyć tyle radości. Już samo opakowanie Balmi poprawia mi humor, do tego dochodzi słodziutki zapach, przyjemna konsystencja i świetne działanie.

Szukając wad tego produktu musiałam się mocno natrudzić. Przyszedł mi do głowy tylko jeden minus tego oryginalnego opakowania. Wydaje mi się, że po zużyciu większej części balsamu aplikacja może być troszkę utrudniona i będzie wymagała od nas użycia paluszków co jest z pewnością formą mniej higieniczną. Jednak jakby patrzeć na to z innej strony - słoiczkowe balsamy i masełka nakładamy na usta właśnie w taki sposób a przecież Balmi jest trochę mixem słoiczkowego mazidła z tradycyjnym sztyftem :)


Balsamy do ust Balmi możecie kupić u Dystrybutora, którym jest firma Unique, o tutaj. Aktualnie możemy je nabyć w cenie promocyjnej, która wynosi 19,95 zł. Uważam, że to fajny pomysł na świąteczny upominek :)!


czwartek, 5 grudnia 2013

Magia świąt - przepis na makowiec drożdżowy zawijany

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, kiedy wspólnie z rodziną możemy zasiąść do wigilijnego stołu, aby cieszyć się swoją obecnością, ale również rozkoszować się wyśmienitymi potrawami. Na stole tradycyjnie powinno znaleźć się 12 przysmaków, wśród których prym wiodą barszcz czerwony, karp oraz pierogi z kapustą i grzybami. Listy potraw i przepisy kulinarne zależą głównie od regionu zamieszkania i tradycji rodzinnych przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Po zupie wigilijnej i daniu głównym przychodzi czas na deser. Wśród słodkości najpopularniejsze są: makowiec zawijany, sernik, kutia wigilijna oraz piernik. Przepisy kulinarne na ich wykonanie można znaleźć nie tylko w książkach kulinarnych, ale również na popularnych w dzisiejszych czasach internetowych blogach, poświęconych tematyce gotowania.

Dla wielu osób nieodłącznym elementem Świąt Bożego Narodzenia jest zapach pieczonego makowca, wypełnionego aromatycznym farszem z bakaliami. Ciasto to jest uwielbiane zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Wykonanie zwijanego makowca jest dość pracochłonne, ale zapach i smak w pełni wynagrodzą trud włożony w przygotowanie tego wypieku. Podstawą dobrego makowca jest mak, którego spożywanie w tym dniu według wierzeń ludowych, miało zapewnić w niedalekiej przyszłości szczęście.

Przepis na makowiec drożdżowy zawijany

W garnku należy umieścić następujące składniki: 500g mąki pszennej, szczyptę soli, 150g cukru, 1 opakowanie cukru waniliowego oraz pokruszone drożdże (50g). Następnie całość zalać mlekiem (3/4 szklanki) i odstawić na ok. 30 min. Do tak przygotowanej masy należy dodać 100g rozpuszczonego masła oraz 4 żółtka. Ciasto wyrobić i odstawić do wyrośnięcia nie krócej niż na godzinę. Z proporcji podanych w przepisie można wykonać 2 strucle makowe, dlatego otrzymane ciasto dzielimy na dwa kawałki. W kolejnym etapie wałkujemy je na prostokąty o grubości ok. 1cm. Następnie wykładamy połowę masy makowej wzdłuż jednego z brzegów i rolujemy. Do ciasta można wykorzystać gotową masę makową dostępną w sklepach. Ciasta należy piec w temperaturze 170 stopni przez 35 minut w keksownikach, które uprzednio należy wysmarować masłem i posypać mąką. Przed pieczeniem warto odłożyć ciasta na 30 min, nakłuć widelcem oraz wysmarować rozbełtanym jajkiem. Po upieczeniu można je polukrować i posypać płatkami migdałów.

Artykuł gościnny.

Powrót sklepu z biżuterią Venisima :)!

Czekałam, czekałam i się doczekałam! Pamiętacie jak pisałam o różowym komplecie z kryształków lodowych (klik)? Wrócił do życia sklep z biżuterią Venisima, a ja już zdążyłam znaleźć w ofercie swojego ulubieńca :))!  Dodatkowo dla fanów przewidziana jest ciekawa promocja - darmowe pakowanie!:)


wtorek, 3 grudnia 2013

Elegancja i jakość w niskiej cenie. Perfumy od Jacques Battini -idealny prezent pod choinkę :)!

Komplet upominkowy White Spark od Jacques Battini.

Arek opisał męski zestaw a teraz przyszła kolej na mnie i na opinię o White Spark.


KOMPLET Spark White made with Swarovski elements 50ML PER + Body Lotion

Komplet Spark White to subtelna i zmysłowa kompozycja kwiatowa zdolna zaintrygować każdego mężczyznę ceniącego dyskretny szyk i elegancje.



  • Nuta głowy: mandarynka, gruszka, czerwone jagody

  • Nuta serca: gardenia, jaśmin, frezja, frangipani

  • Nuta bazy: gardenia, paczula, brązowy cukier, piżmo

Cena: 69.95 zł

Dostępność: klik

Zawartość zestawu: perfumy 50 ml + balsam do ciała 200ml.


Estetyczne, przyjemne dla oka opakowanie o eleganckiej kolorystce i ciekawej fakturze kryje w sobie dwa produkty. Pierwszym z nich jest biały flakonik ze złotymi akcentami i ozdobnym kryształkiem Swarovski'ego. Kryje on w sobie perfumy o dosyć prostej nazwie "white spark" (biała iskra). Już sam wygląd tego kompletu cieszy oko i sprawia, że mamy duże oczekiwania co do tego co kryje się w środku.

W ostatnim czasie zrobiłam się mało wymagająca co do zapachów i wiele z nich przypada mi do gustu. Inaczej było kiedyś - nie mogłam znaleźć dla siebie niczego z czego mogłabym być zadowolona. White Spark jest zapachem bardzo delikatnym, lekko słodkim, owocowo-kwiatowym. Różni się jednak od zapachów kwiatowo-owocowych jakie miałam dotąd okazję wąchać.

Zapach ten kojarzy mi się z niewinnością, spokojem, ukojeniem. Jest to również zapach dzięki któremu można się zrelaksować, odpocząć. Nie męczy nawet w te "cięższe" dni.


 To co najbardziej podoba mi się w zapachach tej firmy to ich jakość! Trwałości nie mam nic do zarzucenia, skóra pięknie pachnie przez cały dzień a ubrania jeszcze dłużej. Wykonanie flakonów również jest na wysokim poziomie. Jednak to co zaskakuje najmocniej to same zapachy, które rozwijają się na skórze wraz z upływem czasu. Jest to cecha charakterystyczna dla drogich zapachów, które kosztują zwykle ponad 200 zł podczas, gdy w sklepie Jacques Battini ceny za buteleczkę zaczynają się od ok. 30 zł a komplet możemy kupić już od 49 zł.


W zestawie znajduje się balsam do ciała z tej samej linii zapachowej co perfumy. Zdziwiłam się jego składem, gdyż przeważnie perfumowane lotiony mają słabe właściwości pielęgnujące a tutaj dosyć blisko w składzie znajdziemy masło shea, które ja w balsamach bardzo lubię. Niedość, że skóra delikatnie pachnie i nie "gryzie się" z perfumami to w dodatku jest miękka i dobrze nawilżona. Naprawdę nie mam się czego przyczepić.


 Gdybym dostała taki prezent z pewnością byłabym z niego zadowolona, zwłaszcza dlatego, że jest to zapach bardzo uniwersalny i charakteryzujący się wysoką jakością. Gotowa byłabym również kupić taki prezent dla bliskiej osoby :).