wtorek, 18 czerwca 2013

Kolejna paczuszka z nagrodami dla Was już u mnie! Zgadniecie od kogo tym razem? :-)


Kolejna paczuszka z nagrodami dla Was już u mnie! Zgadniecie od kogo tym razem? :-)

Witam w jakże słoneczny, przyjemny dzień! Post również będzie przyjemny i lekki jak aura panująca za oknem :). Znacie już dwóch pierwszych Sponsorów nagród, którymi są firmy: Pierre Rene oraz Noble Health :)! 
Jestem ciekawa czy zgadniecie od kogo przyszła ta przesyłka? :) Kierujcie się charakterystycznymi niebieskim, metalicznymi nakrętkami :> Kto wie? :D









Jestem ciekawa czy są tu osoby, które śledzą moje posty a nie odzywają się w komentarzach? :>


Pozdrawiam ;))!

Zapomniałam dodać jeszcze, że dziś przyszły także Carmexy również przeznaczone na nagrody do konkursu :)


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Organiczny Wyszczuplający Balsam Do Ciała Zielona Herbata. Love Me Green.

Organiczny Wyszczuplający Balsam Do Ciała Zielona Herbata. Love Me Green.
 
Recenzja ostatniego już produktu od firmy Love Me Green. Czy takie cudo jak o nim piszą?
 
Opis ze strony love-me-green.pl:
Właściwości:
Organiczny krem do ciała o lekkiej konsystencji, bardzo szybko penetrujący. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry pozbawionej jędrności. Błyskawicznie poprawia napięcie skóry oraz ujędrnia. Silnie nawilża *  i jednocześnie wspomaga eliminację tłuszczu z komórek adypocytowych.
Sposób użycia
Stosować na oczyszczoną skórę ciała 1-2 razy dziennie rozprowadzić kolistymi ruchami.

Skład:
AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, DICAPRYLYL ETHER, OCTYLDODECANOL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL*, ARACHIDYL ALCOHOL, GLYCERIN, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, SESAMUM INDICUM (SESAME) SEED OIL*, BEHENYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE SE, CERA ALBA (BEESWAX), SQUALANE, BENZYL ALCOHOL, ARACHIDYL GLUCOSIDE, PARFUM (FRAGRANCE), XANTHAN GUM, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT*, RUSCUS ACULEATUS (BUTCHERBROOM) ROOT EXTRACT*, COFFEA ARABICA (COFFEE) SEED EXTRACT, DEHYDROACETIC ACID, BENZOIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, SORBIC ACID, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, LIMONENE, LINALOOL, CITRAL, GERANIOL, CITRONELLOL, FARNESOL, COUMARIN, ISOEUGENOL, EUGENOL
* z upraw ekologicznych



Produkt nie zawiera:
  • parabenów
  • Phenoxyethanolu
  • Silikonów
  • EDTA
  • Mineralnych olejów pochodzących z przemysłu petrochemicznego
  • Etoksylowanych produktów
Zapach na bazie olejków pochodzenia roślinnego
Konserwanty akceptowane ECOCERT

Produkt testowany dermatologicznie
Nie testowany na zwierzętach
Ocena Aplikacyjna (Użytkowa) nr BDA 13310/13


Moja opinia:
Krem do ciała zapakowany jest w uroczej buteleczce z pompką. Pompka przez miesiąc używania kremu nie zacięła się i nie sprawiała problemów :). Pompkę możemy zablokować co uważam za wielki plus! :)

Produkt ten jak na kosmetyk w 99% naturalny ma bardzo przyjemny zapach zielonej herbaty. 
Aplikacja jest bardzo przyjemna, krem wchłania się bardzo szybko natychmiast poprawiając kondycję naszej skóry. 

Zacznę od nawilżania! W ostatnim czasie miałam kilka balsamów i masełek dobrze nawilżających więc ciężko byłoby ocenić jak radzi sobie z nawilżeniem suchej skóry ten balsam. Wcześniej zapominałam jednak o dokładnym balsamowaniu łokci przez co było one suche i szorstkie. Krem do ciała poradził sobie z suchymi łokciami oraz zapobiegł wysuszeniu skóry :).

Wcześniej stosując balsamy o ujędrniającym działaniu myślałam, że działają cuda i nie da się lepiej ujędrnić skóry przy pomocy kosmetyku... W przypadku tych innych produktów ujędrnienie było również widoczne, ale nie tak szybko i nie na taką skalę jak w przypadku kremu do ciała od Love Me Green. 

Skóra po wsmarowaniu kremu jest przyjemna w dotyku, nie czuć na niej nieprzyjemnego napięcia i wygląda na bardziej wypoczętą :). Poza swoimi podstawowymi funkcjami, krem świetnie łagodzi podrażnienia.

Gdyby mój portfel był trochę "grubszy" to ten produkt zająłby sztandarowe miejsce w mojej kosmetyczce. Cena jest wysoka (120zł), ale adekwatna do jakości! Efekt świetny -nigdy nie udało mi się takiego doświadczyć bez wykonywania odpowiednich ćwiczeń. Serdecznie polecam każdemu, kto może sobie na taki produkt pozwolić :)!


PS Jesteście ciekawe kto jest kolejnym sponsorem nagród w konkursie, który wsytartuje 15 lipca?:)




niedziela, 16 czerwca 2013

Zdradzam od kogo przybyła kolejna przesyłka z nagrodami do konkursu! :)

Noble Health - jeden ze sponsorów nagród w konkursie z okazji pierwszych urodzin bloga!


Hej! Nie udało się Wam zgadnąć, chociaż dobrze pisaliście, że chodzi o suplementy diety. Firmą od której przyszła kolejna przesyłka z nagrodami jest Noble Health.



Noble Health specjalizuje się w produkcji nutrikosmetyków. Obecnie w ofercie tej firmy znajduje się 6 suplementów:

- Collagen

- Colostrum

- Double Detox

- Grape Seed Extract

Nowości:

- Sun Boost

- Be Younger

Ja już jakiś czas temu miałam przyjemność testować dwa z nich: Colostrum oraz Grape Seed Extract. Z obu byłam bardzo zadowolona!

Zapraszam na oficjalny fanpage firmy Noble Health.

Suplementy Noble Health możecie zakupić w drogeriach: Rossmann, Jaśmin, Super-pharm i Kosmeteria lub on-line bezpośrednio ze strony www.porcjapiekna.pl.

Konkurs wystartuje dopiero 15 lipca, ale już dziś chciałabym Was na niego serdecznie zaprosić!


piątek, 14 czerwca 2013

Organiczny Rewitalizujący Krem Do Rąk


Organiczny Rewitalizujący Krem Do Rąk


Opis ze strony love-me-green.pl:

Właściwości: Dzięki specjalnie skomponowanej formule ten organiczny krem do rak skutecznie regeneruje i chroni dłonie. Unikalna receptura sprawia, że szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia tłustego filmu na skórze dłoni. Efekt działania kremu utrzymuje się jeszcze długo po jego zastosowaniu, pozostawiając skórę przyjemnie gładką i aksamitną. Łagodnie rozjaśnia przebarwienia.

Sposób użycia Używać kilkakrotnie w ciągu dnia. Nakładać na oczyszczoną skore dłoni.

Zapach: Zapach kwiatów frangipani jest egzotyczny, kwiatowy. Można się w nim doszukać wielu różnorodnych nut zapachowych: począwszy od owocowej, trochę jakby kremowej brzoskwini, poprzez wiosenny jaśmin, na zmysłowej tuberozie skończywszy.




Skład:

AQUA (WATER), SESAMUM INDICUM (SESAME) SEED OIL*, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER EXTRACT*, CERA ALBA (BEESWAX), CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, GLYCERIN, HEXYLDECANOL, HEXYLDECYL LAURATE, POTASSIUM PALMITOYL HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM (FRAGRANCE), HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, SORBIC ACID, XANTHAN GUM, SODIUM HYDROXIDE, DEHYDROACETIC ACID, CITRIC ACID, PLUMERIA ALBA FLOWER EXTRACT
* z upraw ekologicznych





Moja opinia:
Krem zamknięty w wygodnej, estetycznej tubce. Design produktów firmy Love Me Green bardzo mi się podoba. Krem do rąk najpierw stosowałam ja i mój partner, ale musieliśmy go odstawić, gdyż strasznie zaczęła schodzić nam z dłoni skóra. Nie mogę stwierdzić co było tego powodem, czynników może być wiele i nie musi to być związane właśnie z tym kremem. Krem przez trzy tygodnie testowała moja Mama u której takie objawy nie wystąpiły.
Krem do rąk ma ten sam zapach co szampon do włosów - w szamponie zapach mi odpowiada, jednak w kremie do rąk jest chyba bardziej skoncentrowany i nie do końca się z nim polubiłam. Moja Mama natomiast uważa, że jest on przyjemny. Z pewnością zapach w każdym przypadku jest kwestią gustu. Dla mnie najważniejszy jest fakt, że nie jest on chemiczny i drażniący. 

Krem bardzo dobrze się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Pod względem formy i wygody użytkowania nie mam żadnych zastrzeżeń. Jest dosyć gęsty i bardzo wydajny.

Przejdźmy do działania. Krem bardzo ładnie nawilża dłonie i faktycznie efekt gładkiej, przyjemnej skóry utrzymuje się długi czas. Dłonie są bardziej delikatne a skóra mniej napięta. Moja Mama nie zauważyła jednak aby krem rozjaśniał przebarwienia. Jest to dobry krem, który pielęgnuje i nawilża jednak nie radzi sobie w sytuacjach, gdy dłonie są naprawdę bardzo przesuszone. Wnioskuję również, że krem nie zapobiega nadmiernemu przesuszeniu, gdyż zdarzyło się w ciągu tych trzech tygodni, że dłonie mojej Mamy były okropnie suche. Po zastosowaniu innego produktu dłonie wróciły do "zdrowia". Cena 49 zł jest dla mnie zbyt wysoka i z pewnością nie zdecydowałabym się na jego zakup. Sadzę, że można znaleźć krem o podobnym działaniu za dużo mniejsze pieniądze. Wydaje mi się, że odpowiednią cena dla tego kremu to 20 zł, nie wiem jednak jak to przekłada się na jego skład (który jest bardzo dobry) i ile kosztuje jego wyprodukowanie.

Zapraszam na fanpage firmy Love Me Green - klik.



Kolejna paczuszka z nagrodami dla Was już u mnie! Zgadniecie od kogo? :-)

Kolejna paczuszka z nagrodami dla Was już u mnie! Zgadniecie od kogo? :-)

Jak już część z Was wie 15 lipca mój blog obchodzi swoje pierwsze urodziny - z tej okazji szykuję dla Was konkurs! Wczoraj dotarły do mnie dwie przesyłki od sponsorów nagród :-) Na razie pokażę Wam jedną z nich. Ostatnio poradziliście sobie świetnie a  kto tym razem zgadnie od kogo przywędrowała ta przesyłka?







W konkursie wygrają aż trzy osoby a nagród będzie jeszcze więcej :).
Zaglądajcie i czekajcie na konkurs! :)

A na blogu jeszcze dziś pojawi się kolejna recenzja produktu od Love Me Green :)