piątek, 26 października 2012

Chleb tostowy - trzy ziarna. Dan Cake.


 Chleb tostowy - trzy ziarna. Dan Cake.

Jakiś czas temu na profilu FB firmy Dan Cake udało mi się zakwalifikować do testów chleba tostowego 3 ziarna. Oprócz tego produktu znalazłam w przesyłce jeszcze dwa inne, które zdążyłam już dla Was zaopiniować.



Opis ze strony dancake.pl:



Bochenek chleba tostowego pociętego na kromki odznaczające się delikatną miękką skórką i łagodnym miękiszem. Do wyrobu tego produktu używana jest najwyższej jakości mąka pszenna z dodatkiem ciętego żyta, ziaren sezamu i siemienia lnianego oraz naturalny zakwas pszenny. Doskonale smakują na ciepło pieczone w tosterze, aczkolwiek mają również zwolenników serwowania na zimno. Swoją świeżość zachowują dzięki recepturze i procesowi pasteryzacji, bez dodatku substancji konserwujących.



Tosty są pomysłem na pyszne i sycące śniadania, kolacje a także świetnie sprawdzają się jako przekąski. Wszystko zależy od tego z czym i w jaki sposób je podamy. 

Chleb tostowy trzy ziarna testowałam na dwa sposoby: na ciepło i na zimno.
W obu przypadkach sprawdził się on bardzo dobrze.

 Bochenek, który otrzymałam był świeży - mięciutki. Skórka jest bardzo delikatna. 

Ilość ziaren odpowiada mi, ponieważ jest ich naprawdę sporo. 


Chleb faktycznie zachowuje świeżość przez 48 godzin. W tym czasie wygląda i smakuje tak samo jak chwilę po otwarciu opakowania.

Chleb tostowy 3 ziarna nie kruszy się, kromki się nie rozpadają.

Lista składników jest dosyć długa jednak nie smakuje on chemicznie, jak to czasem bywa z chlebami tostowymi.

Jak mówi producent chleb tostowy 3 ziarna swoją świeżość zachowuje dzięki recepturze i procesowi pasteryzacji, bez dodatku substancji konserwujących.


A wy znacie produkty tej firmy? 
Zapraszam do zapoznania się z pełną ofertą firmy.

wtorek, 23 października 2012

Peeling ryżowy do ciała - Bandi - opinia


Peeling ryżowy do ciała - Bandi - opinia

Uwielbiam peelingi do ciała, dlatego w ramach współpracy z firmą Bandi wybrałam właśnie ten produkt.
Jesteście ciekawego jego działania tak jak ja zanim zaczęłam go testować?


Co producent mówi o produkcie?

Opis

Wygładzający peeling ryżowy nie tylko dobrze wygładza i zmiękcza skórę, ale również ożywia i pobudza ukrwienie. Peeling bogaty jest w natłuszczające oleje dzięki którym odżywia skórę, likwiduje szorstkość i nadmierne zrogowacenia. Dodatkową zaletą jest piękny relaksujący zapach.


Składniki aktywne
Oliwa z oliwek, Ryż, Pestki brzoskwini

Stosowanie
Kolistymi ruchami nakładamy preparat na skórę, a następnie zmywamy ciepłą wodą.

INCI
Ethylhexyl Palmitate, Hydrogenated Polydecane, Octyldodecanol, Ethylenediamine/Hydrogenated Dimer Dilinoleate Copolymer Bis-Di-C14-18 Alkyl Amide, Oryza Sativa (Rice) Powder, Prunus Armeniaca (Apricot) Seed Powder, Olive Oil PEG-7 Esters, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum/Fragrance, Butylphenyl Methylpropional, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, D-Limonene, Linalool, Citronnellol, Eugenol

cena: 47 zł / 200 ml



Moja opinia

Peeling zużyłam już w całości więc mogę przedstawić Wam moje spostrzeżenia.

Zapach kosmetyku jest bardzo przyjemny, delikatny i niedrażniący - utrzymuje się na skórze również po kąpieli.

Peeling należy do delikatniejszych jednak mimo tego bardzo dobrze się sprawuje. 
Skóra po użyciu tego kosmetyku staje się gładka, bardzo przyjemna w dotyku a co najważniejsze nawilżona.
Nie widzę konieczności używania balsamów po kąpieli z tym produktem.

Peeling po zmyciu pozostawia oliwkowy film w moim przypadku nie znika on nawet po wytarciu ciała ręcznikiem.
Skóra nie jest klejąca a pozostała na niej warstwa nie brudzi ubrań.

Peeling ma dwa rodzaje drobinek, wydaje mi się, że jeden z nich to ryż, a drugim są rozdrobnione pestki brzoskwiń - jest ich naprawdę sporo.

Opakowanie jest bardzo stylowe i estetyczne. Wykonane w charakterystycznej dla tej firmy stylistyce. Według mnie wyróżnia się i przyciąga wzrok.

Buteleczka posiada nakrętkę a kosmetyk wydobywamy przez otwór w "otwieranej klapce". 

Kosmetyk jest dosyć wydajny więc wydaje mi się, że przy takich efektach warto sobie zafundować odrobinę luksusu :)


Zapraszam do zapoznania się z pełnym asortymentem tej marki:


poniedziałek, 22 października 2012

Chleb tostowy pszenny maślany - Dan Cake


Chleb tostowy pszenny maślany - Dan Cake

Jakiś czas temu na profilu FB firmy Dan Cake udało mi się zakwalifikować do testów chleba tostowego 3 ziarna. Oprócz tego produktu znalazłam w przesyłce jeszcze dwa inne, o jednym z nich już pisałam a o drugim opowiem dziś.

Przedstawiam Państwu chleb tostowy pszenny maślany firmy Dan Cake.


"Dan Cake proponuje chleby tostowe na naturalnym zakwasie chlebowym. Przedłużona świeżość produktów jest wynikiem zastosowania naturalnego procesu pasteryzacji na etapie produkcji i pakowania. Pieczywo nie zawiera konserwantów, utwardzanych tłuszczy i sztucznych barwników. Tosty to świetny pomysł na zdrowe śniadanie oraz pożywną przekąskę. Chleb dostępny w czterech wariantach smakowych: pszenny, pełnoziarnisty, 3 ziarna (żyta, sezamu, siemienia lnianego) oraz maślany. "

Musicie mi wybaczyć, że będę się trochę powtarzała, ale oba chleby (maślany i pełnoziarnisty) mają podobne cechy :)


Troszkę o tym co widać na pierwszy rzut oka.
Opakowanie.
Jak widać na pierwszym zdjęciu opakowanie jest przezroczyste, co uważam za plus - nie kupujemy przysłowiowego "kota w worku" :). Etykieta zawiera wszystkie najważniejsze informacje: skład, datę ważności, wartości odżywcze oraz sposób przechowywania. 




Wszystkie chleby tostowe firmy Dan Cake według producenta posiadają gwarancję przedłużonej świeżości. 
Ten, który otrzymałam był mięciutki i tak zachowywał się przed dwie doby po otwarciu do czasu zjedzenia ostatniej kromki.
Skórka chleba jest bardzo delikatna.



 Kanapkami z czekoladą uwielbiają się zajadać chyba przede wszystkim dzieci! Ciekawe co by powiedziały na lekko chrupiący tosty maślane z tym dodatkiem? Dla mnie pycha! A może ktoś preferuje dżem? Obojętnie czy ten ze sklepowej półki czy własnej roboty - gwarantuję, że z tym chlebem zawsze będzie pysznie! :)


Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z żadnym maślanym chlebem więc byłam bardzo ciekawa jak ten będzie się sprawował. 
Nawet kiedy spieczemy w tosterze skórkę chleba troszkę bardziej, nie zmienia się on w "sucharka", zachowuje pewien poziom miękkości przy czym jest odpowiednio chrupki.
Co prawda nie jest tak bardzo maślany jak bułki i rogaliki, które kupuję, ale czuć w nim nutę masła dzięki czemu świetnie współgra ze słodkimi (zapewne nie tylko..) dodatkami  :).


A wy znacie produkty tej firmy? 
Wolicie tosty na słodko czy na słono?



niedziela, 21 października 2012

Candel Design - sklep ze świecami www.candel.krakow.pl



Candel Design - sklep ze świecami www.candel.krakow.pl



Świece, świeczki, świeczuszki... Wiele z Nas ma do nich sentyment. Dlaczego? Za nastrój, który wprowadzają w każdym miejscu w jakim się znajdą. 

Od firmy Candel Kraków otrzymałam do testów aż 8 różnych świeczek.



Trzy świece tradycyjne, matowe w kolorze: zielonym, ciemno-brązowym i ciemno-czerwonym.
Dwie świece zapachowe średnie: cytrynową i zieloną herbatę.


 Dwie świece zapachowe wysokie: o aromacie róży i lawendy.
Małą święcę zapachową o aromacie cynamonu.


Na razie ominę rozważania na temat wyglądu świeczek, te mogą być różne w zależności od gustu, jednak swoją opinią na ten temat podzielę się z Wami - później.

Na pierwszy ogień poszła świeczka o zapachu róży.

Jeszcze przed zapaleniem jej przez kilka dni nie dała o sobie zapomnieć, wśród zapachów innych świeć, ten przypominający aromat róży znacznie się wyróżniał, można było go swobodnie wyczuć pośród gromady innych.

Po zapaleniu zapach jest bardzo delikatny, dzięki czemu nieduszący. Dopiero gdy wyjdziemy z pomieszczenia i wrócimy do niego po jakimś czasie aromat jest bardziej wyczuwalny. 
Jak bym go określiła? 
Lekki, przyjemny, przytulny.

Ten egzemplarz palił się przez ok. 8 godzin małym płomykiem, od czasu do czasu świeczka lekko przygasała przez nadmiar stopionego wosku, który nie miał się którędy wydostać. Podejrzewam, że świeczka paliłaby się dłużej gdybym niepotrzebnie nie wylewała z niej nadmiaru wosku. Musicie mi to wybaczyć, przy następnych już tego nie robiłam :)

Mimo tego jej obecność poprawiła moje samopoczucie oraz wprowadziła w pomieszczeniu niesamowity nastrój.

Cena detaliczna: 8,09 PLN


Następnie zdecydowałam się na świece tradycyjne. Testowałam jednocześnie wszystkie trzy, gdyż nie różnią się one od siebie niczym poza kolorem.

Te egzemplarze są bezzapachowe, ale za to mają większą średnicę od swojej poprzedniczki, dzięki czemu możemy się nimi cieszyć znacznie dłużej.

Świece tradycyjne palą się wysokim, pięknym płomieniem. Nie kapie z nich wosk, nie dymią.

Z ich obecności możemy cieszyć się przez ok. 21 godzin.

Cena detaliczna: 4,98 PLN


 Świeca o zapachu lawendy.

 Świeca o zapachu lawendy jest siostrą różanej - mają ten sam kształt i są identycznej wielkości, różnią się jednak kolorem oraz zapachem.

Paliła się małym płomieniem przez ok. 26 godzin!! Nie kopci, przygasa przez nadmiar rozpuszczonego wosku.

Aromat lawendy bardzo lubię, kojarzy mi się on z latem, a konkretniej z wakacjami. Okres oczekiwania na zakwitnięcie tej rośliny jest zarazem okresem oczekiwania na nadejście lata. Chyba właśnie dzięki temu obdarzam lawendę taką sympatią.

A jak pachnie ta świeczka? 
Również bardzo delikatnie, aromat nie jest drażniący. 
Nazwałabym go "lawendą kosmetyczną", gdyż jest trochę perfumowany. Jednak mimo tego skutecznie imituje prawdziwy aromat tej rośliny.

Cena detaliczna: 8,09 PLN


Świeczka o zapachu cynamonu. 

To "maleństwo" skradło moje serce! 
Zapach tej świeczki jest bardziej wyczuwalny w pomieszczeniu podczas jej palenia.
Cynamon kojarzy mi się bardzo dobrze. Z czym? Ze świętami i słodyczami :).

Ten egzemplarz jest dosyć mały i wydawać się może, że nie będzie Nas cieszył swoją obecnością wystarczająco długo... Oj, nie tym razem!
Świeczuszka mimo iż niepokaźna paliła się przez ok. 9 godzin!

Nie dymi się, płomień jest niewielki, czasami przygasza się przez nadmiar stopionego wosku.

Zapach określiłabym jako:
przytulny, rodzinny, słodki.

Cena detaliczna: 4,65 PLN


Świeczka o zapachu cytryny

Ta świeczka paliła się małym płomieniem przez ok. 20 godzin!! Nie kopci, przygasa przez nadmiar rozpuszczonego wosku.

Zapach jest delikatny, niedrażniący. Czy przypomina cytrynę? Tak, jednak jest to zapach na tyle zbyt chemiczny, że nie skradł mojego serca. Przypomina mi aromat cytrynowych landrynek (podczas jej wąchania miałam chwilę, w której silniejsza od rozumu była chęć posmakowania:)).

Cena detaliczna: 6,42 PLN


Świeczka o zapachu zielonej herbaty.

Uwielbiam pić zieloną herbatę, nie znam lepszej odmiany tego rozgrzewającego trunku. 

Ta świeczka jest "siostrą" cytrynowej - mają ten sam kształt i są identycznej wielkości, różnią się jednak kolorem oraz zapachem.

Paliła się małym płomieniem przez ok. 19 godzin, nie dymiła się, czasem przygasała przez nadmiar stopionego wosku.

Jej dużą zaletą dla mnie jest również mój ulubiony, zielony kolor.

Jak nazwałabym ten zapach?
Orzeźwiający i relaksujący.

Cena detaliczna: 6,42 PLN


 Razem ze świeczkami otrzymałam dwie podstawki, które oczywiście w bardzo znaczący sposób ułatwiły i umiliły mi testowanie.

Jedna z nich to zwykła deseczka w kształcie kwadratu, która poza praktycznością i funkcją ochronną (ochrona powierzchni przed zabrudzeniem woskiem :P) nadaje ciekawy charakter kompozycji.

Na zwrócenie większej uwagi zasługuje podstawka - skrzyneczka, która prezentuje się dużo bardziej elegancko. Jej kształt zapewnia nam maksymalne bezpieczeństwo, nawet przy dużej ilości ściekającego wosku nie musimy się martwić o zabrudzenie powierzchni. Świetnie nadaje się również jako podstawka pod tealighty (co można zauważyć na pierwszym zdjęciu). 

Jak już wcześniej pisałam, uważam, że na temat wyglądu tych wszystkich świec każdy może mieć całkiem inne zdanie, jest to przecież kwestia gustu. Nie omieszkam jednak wyrazić swojej opinii :).

Gdy otrzymałam przesyłkę pisałam na blogu tak:

"Gdy otworzyłam kartonik z przesyłką wyłonił się z niego piękny zapach. Wszystko starannie zapakowane. W środku znalazłam 8 różnych świeczuszek oraz dwie drewniane podstawki. Obejrzałam wszystko dokładanie i od tego momentu stałam się naprawdę szczęśliwa. Są przepiękne! Mimo iż jeszcze żadnej nie zapalałam, piękny zapach unosi się w całym pokoju."

Na szczęście nic nie wpłynęło na to, żebym musiała zmienić zdanie. Wszystkie świeczki są według mnie naprawdę urocze, niby niezbyt wyszukane, proste, ale mają "to coś". Oryginalne etykiety są według mnie taką kropką nad "i", bez nich świeczki nie prezentowałyby się już tak samo. Właśnie te przecudowne karteczki dopełniają wygląd i nadają charakteru.


Czasy palenia się poszczególnych świeczek podałam jako zaokrąglone i liczone podczas ciągłego palenia, bez przerw. Przy zapalaniu świeczek i zgaszaniu co jakiś czas wytrzymałyby one jeszcze dłużej ;)
Uwielbiam świece, w różnych kolorach i kształtach. Te zapachowe i te tradycyjne. Zdobione, gładkie, matowe... Świece stanowią ozdobę domu, ale nie tylko - tworzą one klimat, który zmienia każde ponure wnętrze w bardziej przytulne. Mogą wpływać na nas uspokajająca i odprężająco. Zapalone świece kojarzą się również z romantyzmem. Krótko mówiąc działają na nasze samopoczucie. Uwielbiam urządzać sobie "domowe SPA" w wolnych chwilach i wtedy świece stanowią nieodłączny element "rytuału".

Zapraszam serdecznie na stronę Firmy gdzie dowiecie się więcej na temat oferowanego asortymentu:





piątek, 19 października 2012

Chleb tostowy pełnoziarnisty 230g - Dan Cake

Chleb tostowy Pełnoziarnisty - Dan Cake

Jakiś czas temu na profilu FB firmy Dan Cake udało mi się zakwalifikować do testów chleba tostowego 3 ziarna. Oprócz tego produktu znalazłam w przesyłce jeszcze dwa inne, o jednym z nich napiszę właśnie teraz.

Przedstawiam Państwu chleb tostowy pełnoziarnisty firmy Dan Cake.


Troszkę o tym co widać na pierwszy rzut oka.
Opakowanie.
Jak widać na zdjęciu powyżej opakowanie jest przezroczyste, co uważam za plus - nie kupujemy przysłowiowego "kota w worku" :). Etykieta zawiera wszystkie najważniejsze informacje: skład, datę ważności, wartości odżywcze oraz sposób przechowywania. 


Chleb tostowy pełnoziarnisty o którym piszę, jest produktem o przedłużonej świeżości. 
Ten, który otrzymałam był mięciutki i tak zachowywał się przed dwie doby po otwarciu do czasu zjedzenia ostatniej kromki :)
Skórka chleba nie jest twarda, więc spokojnie poradzą sobie z nią dzieci oraz osoby w starszym wieku.


Sposobów na podanie takie chleba jest mnóstwo, z racji ograniczonej ilości produktu zdecydowałam się na dwa. Jedynym z nich są tosty z moim ulubionymi dodatkami, drugim zaserwowanie ich jako chrupiący dodatek do obiadu. 


Chleb tostowy pełnoziarnisty jako dodatek do ciepłej gulaszowej sprawdził się fantastycznie!
Urozmaicił danie i pomógł się nim bardziej nasycić. Taki chrupiący towarzysz zyskał sympatię w moim domu od pierwszego kęsa! :)


Teraz zdradzę Wam co kryje się na moich ulubionych tostach: ser feta, pomidor, sos czosnkowy i liść świeżej bazylii. Te składniki są doskonałym dowodem na to, że prostota często idzie w parze z nienagannym smakiem. Dotąd nie miałam pojęcia, że to połączenie może smakować jeszcze lepiej. Jestem zachwycona tym chlebem tostowym - czuć, że jest on wyprodukowany z całkiem innej mąki niż te produkty, które zwykle kupuję. 
Nawet kiedy spieczemy w tosterze skórkę chleba troszkę bardziej, nie zmienia się on w "sucharka", zachowuje pewien poziom miękkości przy czym jest odpowiednio chrupki.

Znacie produkty tej firmy?
Jakie są Wasze opinie?