środa, 19 września 2012

Marion 60 sekundowa maseczka z olejkiem arganowym

Marion 60 sekundowa maseczka z olejkiem arganowym - opinia

 

Jakiś czas temu pisałam Wam o nawiązanej współpracy z firmą Marion, pokazywałam również co takiego znalazło się w paczce przeznaczonej do testowania. 

Opiniowałam już młyn micelarny, a dziś zabrałam się za ten oto produkt. Jesteście ciekawe jak się sprawdził?

 



 

Opis produktu ze strony www.marionkosmetyki.pl:

Nowa linia produktów stworzona do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, szczególnie polecana do włosów suchych i zniszczonych. Wyjątkowe formuły produktów oparte zostały na bazie olejku arganowego, zwanego „marokańskim złotem”, który pomaga zapewnić włosom 7 efektów:

- przywraca piękny połysk

- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza

- ułatwia rozczesywanie i układanie

- wzmacnia i nawilża

- nadaje miękkość i elastyczność

- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych

- zapobiega puszeniu się włosów


 
60 sekundowa maseczka z olejkiem arganowym- pomaga zregenerować włosy już po 60 sekundach. Zawarte w maseczce wysoko skoncentrowane składniki aktywne wnikają głęboko we włosy, odbudowując strukturę zniszczonych włosów od wewnątrz. Włosy stają się zdrowsze, gładsze i są jedwabiste w dotyku. Doskonale rozprowadza się na włosach, nie obciążając ich. Widoczny efekt już po jednym użyciu!

 

Opakowanie starcza na 2 użycia!

 
15ml


Moje spostrzeżenia

 

Gdy tylko ujrzałam ten produkt zachwyciło mnie opakowanie. Być może to detale, ale ma bardzo ładną szatę graficzną, zawiera wszystkie potrzebne informacje a co najważniejsze maseczkę możemy spokojnie zamknąć i odłożyć do następnego użycia. Po otworzeniu zauroczył mnie piękny zapach, niestety nie potrafię jednak opisać do czego jest on podobny. Maseczka nie spływa z ręki i dobrze rozprowadza się na włosach. Nie mogłam uwierzyć, że przez 60sek może ona jakoś wpłynąć na nasze włosy, przyzwyczajona jestem do trzymania takich mazideł  dłużej. Na pewno jest to kolejną zaletą, gdyż używając 60 sekundowej maseczki z olejkiem arganowym zyskujemy sporo czasu. Na opakowaniu widnieje informacja, że produkt starcza na dwa użycia. A jak jest naprawdę? U mnie faktycznie to się sprawdziło, ale mam włosy dosyć długie i gęste, w przypadku krótszych włosów podejrzewam, że spokojnie można byłoby użyć jednej saszetki 3-4 razy. 

 

Działanie:

 

60 sekundowa maseczka z olejkiem arganowym według obietnic producenta ma przynieść 7 efektów:


- przywraca piękny połysk

- regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza

- ułatwia rozczesywanie i układanie

- wzmacnia i nawilża

- nadaje miękkość i elastyczność

- chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych

- zapobiega puszeniu się włosów.

Czy spełniła? 

"Przywraca piękny połysk", w moim przypadku niestety nie zauważyłam tego efektu.

"Regeneruje włosy od wewnątrz i wygładza" - wygładza na pewno z czego jestem bardzo zadowolona, czy regeneruję raczej trudno określić po dwóch użyciach.

"Ułatwia rozczesywanie i układanie" - to fakt, moje włosy po tej masce bardzo ładnie się rozczesują, produkt nie plącze włosów jak niektóre odżywki i szampony. Włosy są również bardziej posłuszne i dużo łatwiej się układają.

"Nadaje miękkości i elastyczności" miękkości na pewno, włosy po użyciu 60 sekundowej maseczki z olejkiem arganowym są bardzo miłe w dotyku.

"Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych" - naprawdę trudno określić.

"Zapobiega puszeniu się włosów" - włosy są po niej gładkie i nie elektryzują się.

 

 

Podsumowanie:

 

Jestem bardzo zadowolona, że mogłam poznać działanie tak fajnego produktu. Serdecznie polecam Wam wypróbowanie tej maseczki. Nawet jeżeli nie byłaby ona odpowiednia dla Waszych włosów niewiele tracicie - saszetka kosztuje ok. 2,50zł.

 

Zapraszam do zapoznania się z pełną ofertą tej firmy:


 

 

 

wtorek, 18 września 2012

Żel pod prysznic z naturalnym peelingiem. Kiwi. On Line - recenzja



Żel pod prysznic Kiwi z naturalnym peelingiem On Line - recenzja




Opis ze strony www.forte-sweden.com:



Opakowanie: 250 ml

Żel pod prysznic z naturalnym peelingiem z pestek moreli o zapachu KIWI pozwala przywrócić skórze gładkość. Zawarte w żelu drobinki peelingujące, złuszczają martwe komórki naskórka, pozostawiając skórę oczyszczoną i pełną energii. Dzięki delikatnej i nawilżajacej formule, która w naturalny sposób pielęgnuje Twoje ciało oraz w zawartym w żelu ekstraktom z owoców egzotycznych, doznasz prawdziwej chwili przyjemności. Dla odczucia wygładzonej skóry używaj go codziennie.

Skład i informacje z opakowania:

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Polyethylene, Cocamidopropyl Betaine, Laureth-3, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Prunus Armeniaca Seed Powder, Actinidia Chinesis (Kiwi) Fruit Extract, Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Extract, Butylene Glycol, Parfum, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Magnesium Nitrate, Magnesium Chloride, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI 19140, CI 42090.





 Moje spostrzeżenia:

Żel zamknięty jest w standardowej plastikowej butelce, którą wygodnie się otwiera. Zapach bardzo mi się podoba, faktycznie przypomina kiwi jednak na skórze pozostaje całkiem inny ale również miły zapach.

Żel przyjemny w użyciu, zapewnia delikatny masaż.
Bardzo dobrze się pieni, jest wydajny.
Według mnie ma idealną konsystencję, nie spływa, łatwo się go rozprowadza.
Po umyciu skóra pozostaje oczyszczona, miękka i miła w dotyku.

Efekt peelingujący jest bardzo delikatny, dzięki czemu żel nadaje się do codziennego mycia.
Drobinki nie rozpuszczają się.
Nie podrażnia skóry.
Nie wysusza.

Plusem dla mnie jest również zielona szata graficzna opakowania :)




Cena: ok.7zł
Ocena końcowa: 4+/5


Dziękuję firmie Forte Sweden za możliwość przetestowania tego produktu, a Was Kochane zapraszam do zapoznania się z pełną ofertą:



Kolejna przygoda z kosmetykami Petracell. Krem na dzień i krem na noc z linii Premium - opinia.

KREM NA DZIEŃ + Filtr UV Faktor 15 Tagescreme LSF 15

Opis produktu ze strony: petracell.co:


Opis

Optymalna pielęgnacji i ochrona skóry z maksymalną zawartością świeżych komórek. Przyjemnie uelastyczniający, otaczający ochronna warstwą KREM NA DZIEŃ.

Sposób użycia
Nanieść krem z linii premium na twarz po rannym myciu. Natychmiast nadaje skórze odświeżenie i napręża ją.

Skład
Ekstrakt ze świeżych komórek w najwyższej koncentracji.
Alantoina.
Olej z kiełków pszenicy.
Olej z awokado.
Kolagen.
Aloes.
Witaminy A, C, E i F.
Mocznik.
Lecytyna.
Filtr UV, faktor 15.

Zalety
Skoncentrowane wzmocnienie skóry przez ekstremalnie wysokie stężenie świeżych komórek.
Najwyższe nawilżenie.
Optymalna ochrona skóry (filtr UV 15).
Idealny jako podkład pod makijaż.
Perfekcyjna jakość dla subtelniejszego i szlachetniejszego wyglądu skóry.
Przyjemny zapach tylko na bazie składników naturalnych.



Moje spostrzeżenia:

Saszetka z kremem nadzień Premium o pojemności 2 ml starczyła mi na trzy użycia. Krem ma lekko żółtą barwę. Zapach kremu przypomina mi delikatnie zapach jakiegoś zioła - nie jest dla mnie nieprzyjemny. Krem rozprowadza się bez problemów, szybko się wchłania. Po zastosowaniu na twarzy nie pozostaje tłusty film. Przez cały dzień dzień skóra była nawilżona, matowa i przyjemna w dotyku. Skład i w tym przypadku jest bardzo interesujący i powiedziałabym, że "z wysokiej pułki" - niestety więcej nie mogę powiedzieć. Cena jest bardzo wygórowana.

Cena: 679zł/ 50ml





KREM NA NOC Nachtcreme



Opis ze strony petracell.co:



Opis
Perfekcyjna pielęgnacja na noc dla wszystkich rodzajów skóry. Idealna dla każdej kobiety, która bez ingerencji chirurgicznej chce naprężyć swoją skórę.

Sposób użycia
Krem na noc linii premium nanieść wieczorem na oczyszczoną skórę. Pozostawia natychmiast uczucie naprężenia i odświeżenia.

Skład
Ekstrakt ze świeżych komórek w najwyższej koncentracji.
Alantoina.
Olej z kiełków pszenicy.
Kolagen.
Tokoferol (wit. E).
Witamina C.
Wzmacniające metabolizm wyciągi korzenne z lasów tropikalnych Ameryki Południowej.

Zalety
Pomaga redukować przez noc widoczne znaki starzenia się skóry.
Wysokie stężenie świeżych komórek wspiera podziały komórkowe i poprawia wygląd skóry.
Krem na noc linii premium ingeruje dokładnie w przyczynę starzenia się skóry.
Substancje korzenne wspomagające procesy metaboliczne pomagają szczególnie przy zaburzeniach hormonalnych.
Przyjemny zapach tylko na bazie składników naturalnych.
Klientka budzi się z wyraźnie odmłodzoną skórą.






Moje spostrzeżenia:

Saszetka z kremem na noc Premium o pojemności 2 ml starczyła mi na trzy użycia. Krem ma lekko żółtą barwę i dosyć gęstą konsystencję. Zapach jest bardzo podobny jak zapach kremu na dzień z tej linii. Krem rozprowadza się bez problemów, szybko się wchłania. Nie pozostawia na twarzy tłustego filmu. Rano podobnie jak po kremie na dzień skóra była nawilżona, matowa i miła w dotyku. Skład i w tym przypadku jest bardzo interesujący i powiedziałabym, że "z wysokiej pułki". Ciężko wyczuć jak krem działa na "odmłodzenie" skóry po tak krótkim użytkowaniu. Cena i w tym przypadku jest wysoka.

Cena: 759zł/ 50ml



Jeżeli chcecie zapoznać się z pełną ofertą tej firmy zapraszam na stronę:www.petracell.co.




poniedziałek, 17 września 2012

Płyn micelarny - demakijaż oczu z linii Corine de Farme. Wyłączny dystrybutor: Forte Sweden. Opinia.



Płyn micelarny - demakijaż oczu z linii Corine de Farme. Wyłączny dystrybutor: Forte Sweden. Opinia.





Jak zauważyłam płyny micelarne stały się bardzo popularne, zastępują one często mleczka i toniki do demakijażu oraz płyny do mycia twarzy. Płyn micelarny ma być łagodny, nie podrażniać wrażliwej skóry. Kosmetyk ten nie powinien również zostawiać na twarzy tłustego filmu w przeciwieństwie do niektórych mleczek.

Informacje ze strony www.corinedefarme.pl:





Co to są micele?
Małe cząsteczki zawarte w wodzie. Zbudowane są z części hydrofilowych-przyciągających wodę i części lipofilowych- które dobrze łączą się z tłuszczami.
Dzięki tym właściwościom płyn micelarny dobrze sobie radzi z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami skóry, zbierając do wnętrza miceli zanieczyszczenia tłuste (np. sebum, tusz do oczu) i  rozpuszczając w roztworze wodnym pozostałe zanieczyszczenia.
Zalety płynów micelarnych:
- wyjątkowo skuteczne i uniwersalne
- zastępują mleczko, tonik lub żel do twarzy
- niezwykle delikatne dla skóry
- nie wymagają zmywania wodą
- nie pozostawiają tłustej warstwy na skórze
- polecany przez dermatologów i  kosmetyczki
Dzięki płynom micelarnym demakijaż jest dokładny i zajmuje kilka chwil! Formuła bogata w micele doskonale oczyszcza powieki, nie podrażnia delikatnych okolic oczu.
Pojemność:  Butelka 125 ml

Stosować rano do odświeżenia cery i wieczorem do demakijażu. Nanieś płyn na płatek kosmetyczny i zmyj makijaż z powiek. Dla zapewnienia pełnego nawilżenia skóry, polecamy jeden z kremów Corine de Farme. 
Produkt polecany jest dla osób o bardzo wrażliwej skórze i noszących szkła kontaktowe.



Skład



Aqua, Poloxamer 184, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Benzoate, Parfum, Potassium Sorbate, Citric Acid, Disodium EDTA, Paeonia Officinalis Flower Extract, Sodium Hydroxide.





Kosmetyk ten otrzymałam w ramach współpracy z firmą Forte Sweden. Zużyłam ok. 1/4 buteleczki, ale uważam, że jestem już gotowa do wyrażenia opinii o tym produkcie. Od płynu do demakijażu oczu oczekuję super łagodności, czy właśnie taki jest ten produkt?



Zalety: 

- delikatny bardzo ładny kwiatowy zapach

- nie jest klejący

- delikatny dla skóry w okolicach oczu

-nie podrażnia

-nie pozostawia tłustej warstwy

- nie wysusza

- zamknięty w estetycznej buteleczce

- wygodne zamknięcie

-buteleczka nadaje się do recyklingu

-na opakowaniu zapisane są wszystkie najważniejsze informacje.




Jak radzi sobie z makijażem?

Tusze do rzęs wodoodporne jak i niewodoodporne nie stanowią dla niego problemu.

Słabo i średnio na-pigmentowane cienie do oczu to dla niego pryszcz!

Czarna trwała kredka do oczu - musiałam zmywać ją dosyć długo, delikatnie trąć powiekę, ale mimo wszystko nie podrażniło to moich oczu.



Cena:

ok.10zł/125ml


Ostateczna ocena:

4+/5




Zapraszam do zapoznania się z innymi kosmetykami tego dystrybutora na stronie:










niedziela, 16 września 2012

Regenerująca maska do włosów Venita

Regenerująca maska do włosów Venita



Opis ze strony producenta:


MASKA REGENERUJĄCA (poj. 250 ml) Posiada bardzo dobre właściwości nawilżające. Zawiera masło kakaowe i prowitaminę B5, dzięki którym intensywnie regeneruje włosy, wzmacnia i nadaje im piękny połysk. Regularne stosowanie maski zmniejsza skłonność do łamania się i rozszczepiania włosów, zauważalnie poprawiając ich wygląd.

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, PEG-20 Stearate, Stearalkonium Chloride, Glycerin, Shea Butter, Amodimethicone, Trideceth-12, Cetrimonium Chloride, Hydrolized Wheat Protein, Urea, Sorbitol, PCA, Lysine, Allantioin, Diglicerin, Lactic Acid, Sodium PCA, Panthenol, Hydrolized Protein, Citric Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl, Methylpropional, Metylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone


Kosmetyk ten otrzymałam 30 sierpnia w ramach współpracy z firmą Venita. W paczce znajdowały się dwa lakiery do paznokci, o których opinie już napisałam oraz Top Coat, którego recenzję opublikuję wkrótce. 

Jakie były dwie rzeczy, na które zwróciłam uwagę na samym początku?
Piękny zapach i coś co mnie rozczarowało - słoiczek, który nie był w żaden sposób zabezpieczony. Na szczęście produkt dostałam wprost od firmy a nie ze sklepowej pułki, bo bardzo nie lubię używać kosmetyków ze świadomością, że ktoś wcześniej mógł maczać w nich swoje palce.

Maska o dość rzadkiej konsystencji jak na produkt tego typu. Jak widać na zdjęciu ma biały kolor. Zamknięta w estetycznie wyglądającym plastikowym słoiczku. Bardzo łatwa w użyciu. Na opakowaniu wypisane są najistotniejsze informacje dotyczące między innymi sposobu użycia oraz składu.
Producent zaleca nakładanie niewielkiej ilości produktu, jednak dla mnie było to niemożliwe, gdyż maska dosyć trudno się rozprowadza.

Regenerującą maskę używałam po każdym myciu włosów, czyli średnio co 1-2 dni. Przy włosach o długości do połowy pleców produkt starczył na dwa tygodnie.
Jestem z tego kosmetyku naprawdę zadowolona. Okazał się on dla moich włosów wprost idealny. Oczarował mnie swoim zapachem, czystą bielą i niesamowitym działaniem.

Jak wpłynął na moje włosy?
Już po pierwszym użyciu włosy były bardziej miękkie, łatwo się rozczesywały i lśniły. Z czasem zaczęłam zauważać, że mam dużo mniej rozdwajających się końcówek, a włosy, które były popalone przez prostownicę, jakby nagle znikły :) Nie mogę ocenić czy po użyciu tego produktu włosy szybciej się przetłuszczają, ponieważ z tą maską czy też bez niej mam z tym spory problem. 

Produkt o tak niskiej cenie zafundował moim włosom świetny wygląd, dzięki czemu usłyszałam wiele pochwał. Co najbardziej mnie zadziwiło moje włosy stały się tematem rozmów podczas stania w kolejce na poczcie :) Byłam naprawdę w szoku, że ktoś zwrócił na nie uwagę! Mam nadzieję, że kobiety, z którymi rozmawiałam również będą zadowolone z tego produktu (serdecznie pozdrawiam miłe Panie). 

Cena: ok.7zł/200ml

Moja końcowa ocena regenerującej maski do włosów firmy Venita wygląda następująco:

Opakowanie - 4/5
Działanie - 5/5
Dostępność - 3/5
Cena - 5/5




Serdecznie polecam ten produkt oraz firmę Venita.