sobota, 4 sierpnia 2012

Dzisiejsze zakupy

Tak, tak to znowu ja, dziś już trzeci raz. Z racji, że trzeba było uzupełnić zapasy w lodówce, w której dziś był już tylko przeciąg odwiedziłam z moim Ukochanym kilka marketów;)). Poza żywnością trafiłam na kosmetyki, które mnie pokusiły.


Od lewej:

1. Tusz do rzęs Bell ZIG-ZAG w Biedronce za 9,99zł.
Czytałam o nim dużo negatywnych opinii, chociaż zdarzało się i nieliczne pochwały. Oczywiście ja jak to ja wolę wypróbować sama. Od tuszu oczekuję intensywnej czerni, niesklejania rzęs oraz szybkiego wysychania. Nie jestem fanką efektu sztucznych rzęs ;) Jutro zrobię zdjęcie i zobaczymy jak się sprawdzi.
2. Evitte Natural Care - Nawilżający tonik, dla każdego rodzaju skóry wyprodukowany przez SORAYA.
O tym toniku czytałam i opinie są pozytywne, w drogeriach kosztuje ok.11zł a ja kupiłam do za 2,99zł. Za taką cenę szkoda byłoby nie wypróbować.
3.Ziaja kuracja naczynkowa - krem wyciszający rumień na dzień/ na noc. Zakupiony w aptece za 12,90zł
Jakiś czas temu otrzymałam od Ziaji próbkę tego kremu i zakochałam się w nim. Nie lubię podkładów, ale stosuje je przede wszystkim z powodu ciągle czerwonych policzków, dzięki wyciszającemu rumień kremowi nie ma takiej konieczności. Próbką smarowałam się rano dwa dni pod rząd i przez cały dzień miałam spokój z rumienieniem się i przebarwieniami na twarzy.

4.Yego krem do golenia dla mężczyzn od Ziaji. Zakupiony w Leclerku za 2,39zł.
Kupił go sobie mój Ukochany, który ma dość już wszystkich żeli, pianek, balsamów itd., które kosztowały niemało a efektów nie dawały żadnych, zaproponowałam mu ten o to krem ze względu na zaufaną dla mnie markę.

5.Intimea - chusteczki do higieny intymnej. Z Biedronki za 3,99zł.
Co mnie zachęciło? Cena i nagietek ;)

Któraś z Was miała już do czynienia z wyżej wymienionymi kosmetykami? Jakie są Wasze wrażenia?


wczorajsze zakupy


Wczoraj w drodze powrotnej z biblioteki przechodziłam obok Rossmanna - wstąpiłam na chwilę i kupiłam 4 drobne kosmetyki.


Od lewej:
1.Isana hair - odżywka intensywnie pielęgnująca dla zmęczonych, zniszczonych włosów.
Do zakupu skłoniły mnie Wasze pozytywne opinie na temat odżywek Isana oraz niska cena.
Jeszcze nie testowałam, jak to nastąpi napiszę jak się sprawdziła.


2.Ziaja - kokosowa terapia skóry i zmysłów - mleczko pod prysznic. Już kiedyś je używałam i postanowiłam wrócić do niego. Największa zaleta tego kosmetyku to kokosowy zapach, który uwielbiam. Do wad należy to, że trzeba go sporo nanieść na myjkę żeby zaczął się dobrze pienić. Jednak zapach mi to rekompensuje ;) Nie wysusza skóry.


3.Clean & Clear - głęboko oczyszczająca pianka do mycia twarzy. Zwróciła moją uwagę gdyż była na nią
promocja 9,99 i gratis miał być Tonik, którego niestety dla mnie zabrakło. W tej cenie były również żele i peelingi do twarzy. Pianka zaciekawiła mnie swoją formą, estetycznym opakowaniem oraz pompką, która jest według mnie sporym udogodnieniem. A więc przede wszystkim wygoda! W zasadzie nie oczekuję aby moje pryszcze w cudowny sposób zniknęły, ale przecież czymś trzeba tę twarz oczyszczać przed zastosowaniem innych preparatów ;)


4.Garnier mineral - antyperspirant wzbogacony w minerały. Co mnie skłoniło? Już kiedyś miałam antyperspirant Garniera z tej serii z którego byłam zadowolona - miał bardzo ładny zapach, działał długo i nie zostawiał białych plam. Niestety ten w sprayu ma całkiem innym zapach, który nie przypadł mi do gustu.


Kosmetyczny kit wyd.1

Witam,
Już ponad połowa wakacji za nami, szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać jesieni, gdyż należę do osób raczej zimnolubnych ;) Może to dlatego, że nigdzie nie wyjeżdżam - nigdy nie mogę się jakoś zorganizować.
Zawsze znajdzie się u mnie jakieś "ale". Fajnie byłoby pojechać w góry - ale z dojazdem ciężko. Może nad morze? Fajnie, ale ja nie lubię tłoku. Zawsze wychodzi na to, że praktycznie całe wakacje spędzam w mieście, w którym czuje się najlepiej.



No to teraz zgodnie z tematem:

Z racji, że dotychczas moje recenzje były bardzo pochlebne, postanowiłam przeszukać łazienkę i znaleźć coś na czym się maksymalnie zawiodłam.
Znalazłam!



Moje włosy szybko się przetłuszczają a skóra jest wysoce skłonna do alergii dlatego też jakiś czasem szukałam szamponu który byłby hipoalergiczny i jednocześnie nadawał się dla tłustych włosów. 
W ręce wpadł mi szampon Biały Jeleń (Pollena Ostrzeszów) - hipoalergiczny z naturalnym chlorofilem. Complex dermo-łagodzący. Dla tłustej i wrażliwej skóry ze skłonnością do alergii.

Opis z opakowania: Hipoalergiczny szampon Biały Jeleń z naturalnym chlorofilem został opracowany specjalnie dla osób z dolegliwościami alergicznymi, problemami charakterystycznymi dla skóry mieszanej oraz tłustych włosów. Nie zawiera alergenów i sztucznych barwników. Receptura została oparta na naturalnych, bezpiecznych oraz delikatnych środkach myjących i pielęgnujących tłuste włosy, które po umyciu łatwo się rozczesują, są miękkie, lśniące i puszyste....

Opis brzmi pięknie prawda?

Teraz napiszę Wam jak on zadziałał u mnie:
-włosy stały się matowe,
-ciężko było je rozczesać,
-nieprzyjemne w dotyku,
-oklapnięte,
-skóra głowy strasznie zaczęła mnie swędzieć i pojawiła się na niej wysypka.

Jak mi ktoś wtedy powiedział "wyglądały jak siano" - dosłownie.
Oczywiście nie jest powiedziane, że u każdej osoby szampon zadziała w ten sposób.
Niestety ja byłam bardzo zniesmaczona. Kupując szampon z nazwy "hipoalergiczny" nabawiłam się sporych nieprzyjemności.


czwartek, 2 sierpnia 2012

Invex Remedies



Wczoraj dotarła do mnie paczuszka z zestawem kosmetyków od Invex Remedies.

Jeżeli ktoś jeszcze nie słyszał o tej firmie to proszę o zapoznanie się z krótkim opisem:




Firma Invex Remedies została utworzona w oparciu o technologię Jednostki Innowacyjno-Wdrożeniowej INWEX, którą to firmę, w 1987 założył wybitny chemik i wynalazca Stanisław Szczepaniak.

Invex Remedies tworzy innowacyjne kosmetyki i suplementy diety oparte na mikroelementach, które pielęgnują, regenerują i odmładzają organizm. Ich preparaty zawierają monoatomowe złoto, platynę, srebro oraz krzem organiczny. Nie zawierają parabenów, substancji pochodzenia zwierzęcego i olei mineralnych.



Kosmetyki, które otrzymałam:



Antybakteryjny tonik Ag 123 z linii SILVER TOUCH


Doskonale oczyszcza i chroni skórę, przywracając jej naturalny zdrowy wygląd. Innowacyjność i równocześnie skuteczność tego dermokosmetyku polega na zastosowaniu srebra jonowego. Dzięki czemu tonik doskonale oczyszcza skórę, wspomaga leczenie chorób grzybiczych, bakteryjnych zmian skórnych, chorób łojotokowych. Rewelacyjnie łagodzi i redukuje podrażnienia, przyśpiesza ich gojenie. Szczególnie zalecany dla cery trądzikowej. Nie zawiera alkoholu. W połączeniu z żelem Silor+B jest stosowany w rewelacyjnym zabiegu przeciwtrądzikowym z wykorzystaniem sonoforezy.

Skuteczność została potwierdzona testami in vivo.

Testowany dermatologicznie.

Nie zawiera parabenów.



Mgiełka Au 100 z linii Golden Touch

Posiada doskonałe właściwości odmładzające jak również odświeżające. Dzięki zawartości monoatomowych cząsteczek złota, które przenikają przez komórki skóry, mgiełka doskonale nawilża, regeneruje skórę, stymuluje syntezę kolagenu przez co przeciwdziała powstawaniu zmarszczek oraz koryguje już istniejące. Innowacyjny produkt firmy INVEX REMEDIES jest łagodny dla skóry, może być stosowany nawet kilka razy w ciągu dnia. Przywraca skórze blask, jędrność oraz gładkość. Mgiełka Au 100 w połączeniu z żelem Silor+B jest wykorzystywana w zabiegu odmładzająco-liftingującym Invex Remedies przy użyciu sonoforezy.

Skuteczność została potwierdzona testami in vivo.

Testowany dermatologicznie.

Nie zawiera parabenów.




Żel do ciała SILOR+B z linii Organic Silica.

Dzięki zastosowaniu krzemu organicznego, który posiada właściwości regenerujące , przeciwbólowe oraz odmładzające żel SILOR+B jest niezbędnym środkiem pielęgnacji każdego typu skóry. Doskonale łagodzi wszelkie podrażnienia, działa wspomagająco przy leczeniu alergii, trądziku. Posiada właściwości endodermiczne czyli jest bardzo łatwo absorbowany przez skórę, dzięki temu wnika w głębsze jej partie i regeneruje ją od wewnątrz, likwidując oznaki starzenia. Nadaje skórze elastyczność, gładkość. Doskonały do masażu klasycznego oraz leczniczego.

Skuteczność została potwierdzona testami in vivo.

Testowany dermatologicznie.

Nie zawiera parabenów.


(informacje zaczerpnięte ze strony: http://www.invexremedies.pl/pl/)


Gdy te śliczne buteleczki zrobią się już puste to oczywiście zamieszczę kolejne opinie kosmetyków.



Jak być testerką?

Słów kilka o byciu testerką/testerem.


Wielu myśli, że testerzy otrzymują produkty "za nic", że dodanie rzetelnej opinii kosmetyków jest czymś prostym i niewymagającym poświęcenia. Często spotykamy się z brakiem szacunku do naszej osoby i komentarzami nie na poziomie.

Umieszczanie opinii jest działaniem internetowego marketingu szeptanego, co przynosi spore profity - dlatego też firmy zgadzają się na takie działania. Marketing szeptany w tym przypadku dotyczy również rozprzestrzeniania informacji pisemnej a nie tylko przekazywanej słownie, chociaż takiej formy nie wyklucza. Taka forma trafia do szerokiego grona odbiorców.

Czy każdy może zostać testerem?

W zasadzie testować może każdy :). Jeżeli chcesz zostać testerem/testerką musisz zastanowić się nad tym w jakiej dziedzinie  jesteś dobry, co lubisz robić oraz na co zwracasz uwagę kupując nowe produkty.
Od  dawna interesowały Cię składy zakupowanych kosmetyków? Jesteś systematyczny? Zwracasz uwagę na szczegóły? Oczywiście musisz mieć również nadmiar wolnego czasu i interesować się tym co chcesz robić. Jeżeli posiadasz cechy opisane poniżej masz sporą szansę na liczne współprace z firmami.

Jakie cechy powinien posiadać tester?

Każdy tester moim zdaniem powinien być:
systematyczny
ciekawy nowości
chętny poszerzania wiedzy
bezstronny
kulturalny
rozsądny
wytrwały

DLACZEGO?

Tester który zapomina o zaleceniach użytkowania produktów, zapomina o regularnym testowaniu produktów nie jest testerem wiarygodnym.
Tester, który przyzwyczajony jest do jednych produktów nie doda wiarygodnej recenzji o nowych produktach - jeżeli nie ma ochoty ich poznawać będzie testerem niewiarygodnym.
Tester, który nie ma ochoty poszerzać swojej wiedzy na temat rodzaju produktów, które chce testować nie jest wiarygodny,
Tester, który dba tylko o firmę lub tylko o czytelników (pisze tylko o tym o czym dana strona chce przeczytać niekoniecznie zgodnie z prawdą) - nie jest wiarygodny.
Tester który nie zwraca się z kulturą do firm i czytelników nie jest wiarygodny.
Tester który, bierze na siebie testowanie produktów tego samego rodzaju (np. 4 balsamy do ciała różnych firm) w jednym czasie nie jest wiarygodny.
Tester, który rezygnuje z prowadzenia bloga z powodu czasowego zastoju z współpracą nie jest wiarygodny.
Tester, który opiera swoje posty jedynie na recenzowaniu produktów otrzymanych z współprac w oczach czytelników również może stać się nie wiarygodnym.
Tester, który nie jest wiarygodny nie otrzyma zaufania od czytelników.