Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinaria. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 czerwca 2015

Niepozorne a zaskakująco ostre noże Victorinox



Niepozorne a zaskakująco ostre noże Victorinox 

Noże o których dziś piszę to tzw. pikutki firmy Victoinox. Firma ta była mi do niedawna znana jedynie jako producent świetnych scyzorków. Czytałam mnóstwo opinii na temat tych noży. Wyglądają mało ciekawie, mają plastikowe rączki i są niewielkich rozmiarów. Dlatego trochę z niedowierzaniem wchodziłam na kolejne strony i fora zachwalające owe ,,pikutki". 

Wypróbowałam i po miesiącu testów mogę co nieco o nich powiedzieć.



środa, 24 czerwca 2015

BeFit Aloe Vera


BeFit Aloe Vera


BeFit to marka stworzona dla wszystkich ludzi, dla których ważna jest aktywność fizyczna, sprawność intelektualna i zdrowy tryb życia – niezależnie od wieku.
Zatem, jeśli czujesz się zmęczony. Jesteś przepracowany. Przeziębiasz się. Jesteś na diecie. Chcesz pięknie wyglądać. Jesteś narażony na stres – to oznacza, że napoje BeFit są właśnie dla Ciebie!
Napoje BeFit mają potwierdzone działania prozdrowotne, doskonale nawadniają, posiadają szeroką paletę wartości odżywczych, witamin, mikro- i makroelementów i jednocześnie doskonale smakują.
BeFit to więcej niż napoje. To kwintesencja zdrowego stylu życia! Zatem Be Fit! Drink Fit!

Napój zawiera cząsteczki naturalnego aloesu, rośliny powszechnie znanej z właściwości prozdrowotnych. Aloe vera barbadensis (Aloes) jest wyjątkowo bogatym żródłem białek, występujących w postaci aminokwasów.

Napoje aloesowe BeFit zawierają ponad 30 % wyciągu z Aloe vera barbadensis (Aloes),
który jest wyjątkowo bogatym źródłem białek. Pozostałe składniki to woda mineralna
i dodatkowe składniki takie jak fruktoza, aromat winogronowy i inne.
Wartość energetyczna napoju w 100 ml to tylko 38 kcal. Pijąc BeFit:
• poprawisz przemianę materii
• wzmocnisz odporność
• łatwiej utrzymasz masę ciała
• spotęgujesz efekty odchudzania
• zregenerujesz się po wysiłku fizycznym
• nawilżysz i ujędrnisz skórę
• wspomożesz metabolizm
• zredukujesz zmęczenie
• opóźnisz procesy starzenia
• orzeźwisz się i ugasisz pragnienie
• polepszysz ogólne samopoczucie




poniedziałek, 8 czerwca 2015

niedziela, 24 maja 2015

Naturalne źródło dobrego zdrowia i oryginalnego smaku. Czarny sezam.


Naturalne źródło dobrego zdrowia, piękna i oryginalnego smaku. Czarny sezam.

Sezam obecny był w moim domu od zawsze, dodawaliśmy go do panierek i wypieków. 
Jednak czarny sezam jeszcze niedawno był dla mnie zupełną nowością. 
Gdy pierwszy raz miałam go w rękach nie wiedziałam zupełnie jak się do niego zabrać, do czego użyć, czy różni się w jakiś sposób od jasnego. Zaczęłam próbować, od razu zauważyłam, że jest bardzo aromatyczny, słodki, lekko orzechowy i pozbawiony charakterystycznej dla jasnego sezamu goryczki. Ale co dalej? Przeczytałam mnóstwo artykułów na jego temat i chciałabym podzielić się z Wami wiedzą jaką dzięki temu zdobyłam.


niedziela, 3 maja 2015

Prosta i szybka w przygotowaniu tarta kawowa.

Tarta kawowa 



Składniki:
- opakowanie kruchego ciasta
- 450 ml schłodzonej śmietany 36%
- 3 tabliczki białej czekolady (300 g)
- 3 płaskie łyżeczki mocnej kawy rozpuszczalnej + ok. 60 ml wody

niedziela, 26 kwietnia 2015

Zmiany Zmiany - Najlepsze batony w Galaktyce! :)


Zmiany Zmiany - Najlepsze batony w Galaktyce! :)



Zmiany na lepsze. Właśnie to nas napędza, więc zamiast narzekać, że nikt w Polsce nie robi zdrowych i smacznych batonów… postanowiliśmy to zmienić! Bazując tylko na naturalnych składnikach, opracowaliśmy wyjątkowe batony, za pomocą których chcemy się z Wami podzielić naszym apetytem na zmiany.

Aloha, Kosmos i Lewy Sierpowy są inspirowane wyprawami w góry, rozmowami do wczesnego rana, wyjazdami na koncerty, niespodziewanymi spotkaniami, podróżami w cztery strony świata oraz spacerami na odległych plażach i w pobliskich parkach.

Imponują nam firmy i organizacje z zasadami. Działające dla dobra lokalnych społeczności lub na rzecz ochrony przyrody i skutecznie promujące zmiany na lepsze. Dlatego 1% naszego zysku przekazujemy Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.

- Ekipa Zmiany Zmiany
Najlepsze batony w galaktyce.
100% naturalnych składników.

Nasze batony są w 100% roślinne, odpowiednie dla osób na diecie wegańskiej i bezglutenowej. Nie zawierają zbędnych dodatków i polepszaczy. Nie dodajemy cukru, słodzików, syropów, utwardzonego tłuszczu ani środków przedłużających okres przydatności do spożycia.




piątek, 24 kwietnia 2015

Rolada z wędzonym łososiem, szpinakiem i twarożkiem.


Rolada z wędzonym łososiem, szpinakiem i twarożkiem. 


 Uwielbiam szpinak, lubię wędzonego łososia a twarożek ziołowy tu idealnie się komponuje. Przepis znalazłam w gazetce świątecznej jakiegoś marketu w grudniu i wtedy też pierwszy raz robiłam tę roladę. Miałam pewne obawy, że może te ciasto szpinakowe mi nie wyjdzie, że ciężko będzie zwinąć roladę. Przepis okazał się prosty a to co niego wyszło pyszne, dlatego chętnie się z Wami podzielę :).



wtorek, 7 kwietnia 2015

Żurek na zakwasie z maślanką, boczkiem, jajkiem i białą kiełbasą.

Żurek na zakwasie z maślanką, boczkiem, jajkiem i białą kiełbasą.

Składniki:
2 litry bulionu
0,5 litra zakwasu na żurek
0,5 kg białej surowej kiełbasy
1 litr maślanki
200 ml śmietany 36%
30 dag wędzonego boczku
1 cebula
3 ząbki czosnku
dwie łyżeczki chrzanu tartego
Przyprawy: majeranek, sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy
jajka.

ok. 10 porcji 

1. Bulion wstawić, dorzucić do niego ziele angielskie, liście laurowe, zaparzyć w nim kiełbasę.
2. Boczek pokroić w kostkę. Pokroić drobno cebulę i czosnek. Parzoną kiełbasę pokroić w pół-plastry. 
3. Boczek podsmażyć na patelni po  ok. 3 minutach do boczku wrzucić kiełbasę. Podsmażyć jeszcze trochę i dodać cebulę oraz czosnek. Całość podsmażyć jeszcze przez ok. 2 minuty i dorzucić do bulionu. Gotować ok. 20-30 minut. Usunąć przyprawy z bulionu.
4. Maślankę zahartować dwoma chochlami gorącego bulionu a następnie dodać ją do garnka. 
5. Zakwas na żurek dodajemy w ilości według uznania, Ja dodaje 0,5 litra, ale lubię dosyć kwaśny żurek. Gotować zupę na małym ogniu jeszcze przez chwilę.
6. Śmietanę zahartować i dodać do żurku.
7. Doprawić do smaku chrzanem, solą, pieprzem i sporą ilością majeranku. 
8. Podawać z pokrojonym w ćwiartki jajkiem ugotowanym na twardo. 



Żurek można podawać również np. z ziemniakami lub pieczoną kiełbasą w cieście francuskim serwowaną na talerzu obok żuru.

Smacznego! 

niedziela, 5 kwietnia 2015

Ziele Angielskie

Ziele Angielskie

Czy ziele angielskie na pewno pochodzi z Anglii? 
Ziele angielskie wbrew pozorom nie pochodzi z Anglii a z Ameryki Środkowej i Południowej.

Ziele angielskie to owoce korzennika lekarskiego (wiecznie zielonego drzewa z rodziny mirtowatych).






Walory
Ziele angielskie jest składnikiem wielu mieszanek przyprawowych.
Nie bez powodu Anglicy nazwali tę przyprawę "all spice" co oznacza "wszystkie przyprawy". Niegdyś Anglicy myśleli, że jest to połączenie kilku przypraw (gałki muszkatołowej, cynamonu, goździków, kardamonu, imbiru, pieprzu...). Ziele angielskie ma ostry zapach i ciekawy słodko-ostry smak.

Ziele angielskie znajduje swoje zastosowanie również w przemyśle perfumeryjnym, jest dosyć często spotykanym aromatem głównie w męskich kompozycjach zapachowych.

Napar z ziela angielskiego ma dobry wpływ na cerę trądzikową oraz skórę z przebarwieniami. 

Przyprawy tej powinny unikać osoby z refluksem żołądkowym oraz chorobą wrzodową.


Zastosowanie
Ziele angielskie jest popularną przyprawą o bogatych walorach smakowych i zapachowych. Lista potraw w których ta przyprawa z powodzeniem mogłaby się znaleźć jest bardzo długa. W moim domu jest zawsze obecna we wszelakich zupach, duszonych mięsach, sosach, marynatach a także np. w bigosie czy w ogórkach konserwowych. Używa się go też np. do przyprawiania sałatek warzywnych, kompotów a nawet niektórych ciast, naleśników i słodkich kremów.




Przechowywanie
Ziele angielskie należy przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu. Przechowywać należy je zasuszone w całości, gdyż zmielone ziele angielskie znacznie szybciej traci swój smaki i aromat.


Ziele angielskie zawsze dodajemy do potrawy na początku jej sporządzania.


środa, 7 maja 2014

Penne z łososiem i pieczarkami - pomysł na danie z łososiem Graal

Penne z łososiem i pieczarkami - pomysł na danie z łososiem Graal 

 
Lubię łososia i często lubię gotować spontanicznie, dlatego nie zawsze mogę sobie pozwolić na świeże produkty. Łosoś w puszcze to dla mnie świetne rozwiązanie, spokojnie może postać długi czas i czekać na dzień w którym nabierze nas na niego ochota. Ilość ryby, która znajduje się w puszcze spokojnie wystarcza na wyczarowanie ciekawego dania. Na puszcze kawałków łososia w oleju Graal znajdziemy przepis na penne z łososiem i pieczarkami. Przepis wydał mi się bardzo ciekawy, dlatego zamiast kombinować postanowiłam go wypróbować. 

Nie będę Wam zdradzała przepisu, znajdziecie go na puszcze ;)  Ja dodałam od siebie tarty ser oraz czerwone wino. Danie wyszło świetne, warto je przygotować, ponieważ dobrze smakuje, jest proste do przyrządzenia i jego zrobienie zajmuje bardzo mało czasu. Co do samego łososia, to podoba mi się to, że kawałki są spore - dokładnie widzimy z czym mamy do czynienia. Warto wprowadzić ten składnik do naszej diety - łosoś jest cennym źródłem kwasów omega-3 i omega-6 , które chronią nasze serce przed chorobami oraz korzystnie wpływają na pracę mózgu. Zawiera również witaminy z grupy B oraz witaminę A. Podobno jedna porcja łososia zaspakaja dzienne zapotrzebowanie na jod i potas. Jeżeli brakuje Wam czasu na codzienne zakupy, lub tak jak ja podejmujecie czasem decyzję o tym co chcecie ugotować spontanicznie to polecam Wam łososia w puszcze firmy Graal. Nie mogę przyczepić się do jego jakości, a danie z nim przyrządzone smakuje świetnie :).
 Poza łososiem w oleju, firma Graal oferuje nam również inne, ciekawe ryby w puszkach, całą ofertę możecie zobaczyć tutaj.

czwartek, 23 stycznia 2014

Lasagne w moim wykonaniu i nowi kuchenni pomocnicy :)


Lasagne w moim wykonaniu i nowi kuchenni pomocnicy :)

Moi kolejni kuchenni pomocnicy ze sklepu emako.pl to kokilki, dzięki którym robienie lasagne jest dla mnie jeszcze przyjemniejsze i taca z przykrywką, która przydała się zwłaszcza w okresie świątecznym. Lasagne jest jednym z moich ulubionych dań. Wcześniej robiłam ją w naczyniu żaroodpornym, ale kokilki są według mnie dużo fajniejszym rozwiązaniem. W kokilce mieści się akurat jedna porcja dania, dlatego nie muszę go wcale z niej przekładać :)


Na 4 porcje (kokilki) lasagne potrzebujemy:

- 0,5 kg mięsa mielonego wieprzowo-wołowego

- 6 płatków makaronu do lasagne

- 12 plastrów żółtego sera (lub ser tarty)

- mały słoiczek koncentratu pomidorowego

- 2 łyżki masła

- 2 łyżki mąki

- 500 ml mleka

- przyprawy: gałka muszkatołowa, pieprz, sól, ostry sos chilli, bazylia, oregano, czosnek granulowany (lub 2-4 ząbki czosnku)

♥♥♥

Sposób w jaki ja robię lasagne nie jest mocno pracochłonny, ale smaczny :)

♥♥♥

Mięso podsmażam bez dodatku tłuszczu na patelni ceramicznej, jeżeli używam świeżego czosnku drobno go siekam i podsmażam razem z mięsem. Gdy mięso się usmaży dodaję do niego ok. 160 g koncentratu pomidorowego i ok. 100 ml wody. Całość co jakiś czas mieszając trzymam na ogniu ok. 10 minut. Mięso doprawiam (sos chilli, sól, pieprz, oregano, bazylia + czosnek granulowany jeżeli nie używam świeżego).

♥♥♥

Sos beszamelowy:

Rozpuszczam masło w garnku, następnie dodaję do niego 2 łyżki mąki i dolewam pół litra mleka. Cały czas mieszając gotuję sos na małym ogniu do chwili zgęstnienia. Sos doprawiam solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

♥♥♥

Makaron wkładam do gotującej się w garnku wody na płasko (przeważnie mieszczą mi się 2 płaty makaronu), dzięki temu makaron się nie skleja. Płaty wyciągam po ok. 2 minutach, aż zrobią się odrobinę miękkie i wkładam następne...


Makaron tnę nożykiem na części i wykładam nim dno kokilki. Wychodzi ok. pół płata makaronu na jedną warstwę. Na makaron nakładam łyżkę sosu beszamelowego, dwie łyżki mięsa mielonego, plaster sera, makaron, sos beszamelowy, mięso mielone, plaster sera, makaron, sos beszamelowy, ser. I w ten sposób zapełniam całe miejsce w kokilce :). Tak przygotowane kokilki wkładam do nagrzanego piekarnika (180 stopni) na 20-25 minut. Po tym czasie ostrożnie wyciągam je z piekarnika i kładę na talerzykach.

Dzięki kokilkom nie muszę się martwić, że danie rozleci mi się podczas nakładania, ponieważ podaje je bez przekładania do innego naczynia :)

Kokilki nadają się również do innych dań - wszelkich zapiekanek, ryb pieczonych z sosem a także do deserów.

Opis umieszczony w sklepie emako.pl jest w 100% prawdziwy, ceramiczne miseczki wykonane są z grubego tworzywa i faktycznie utrzymują ciepło przez długi czas :)

Kokilki możecie kupić tutaj -> klik, dwie sztuki kosztują 14,90 zł.


Na temat tacy z przykrywką nie będę się długo rozpisywać :). Żałuję tylko, że nie miałam czegoś takiego w swojej kuchni już wcześniej. Dzięki takiej tacce możemy spokojnie przenosić ciasto. Świetnie nada się również na piknik, czy też na grilla - ochroni nasze jedzenie, np przed owadami :). Tacka dostępna jest w czterech kolorach: zielony, niebieski, różowy i żółty.

Koszt takiej tacki w sklepie emako.pl to 17,90 zł -> klik.



Lubicie Lasagne? :) W czym ją przygotowujecie? :)

środa, 11 grudnia 2013

Przepis na pyszne pierniczki + przepis na lukier do pierniczków.

Zawsze gdy zaczyna się grudzień w moim domu jest czas na robienie świątecznych pierniczków :). W tamtym roku pierniczki były grubiutkie a tym razem postawiłam na cieńszą wersję korzennych smakołyków. Pierniczki z tego przepisuje nie tylko są bardzo smaczne i chrupkie, ale również doskonale nadają się do powieszenia na choince ze względu na to, że podczas pieczenia prawie nie rosną dzięki czemu nie tracą swojego kształtu.


Składniki na pierniczki:
600 gram mąki tortowej
180 g margaryny
180 g cukru pudru
250 g miodu naturalnego
2 żółtka
szczypta proszku do pieczenia (ok. 1/3 łyżeczki)
łyżeczka kakao
3-4 łyżki przyprawy do piernika
2 łyżeczki cynamonu
pół łyżeczki imbiru
szczypta soli
+ jajko do posmarowania pierniczków przed pieczeniem.
 
Składniki na lukier:
2 białka
2,5 szklanki cukru pudru
sok z cytryny


Pierniczki przygotowanie:

Miód, cukier oraz masło należy podgrzać dosyć często mieszając do chwili uzyskania jednolitej masy. Odstawić do wystygnięcia. W misce łączymy składniki sypkie: mąkę, proszek do pieczenia, kakao, cynamon, imbir oraz przyprawę do piernika. Dodajemy dwa żółtka i przestygniętą masą. Całość miksujemy. Powstałe ciasto będzie gęste. Aby łatwiej było wycinać z niego pierniczki należy je schłodzić w lodówce przez kilka godzin        (3 godziny wystarczą, ale można również odłożyć ciasto na całą noc). Przed włożeniem ciasta do lodówki należy owinąć je folią spożywczą lub nakryć miskę w której się znajduje. Schłodzone ciasto dzielimy sobie na mniejsze porcje i wałkujemy na podsypanym mąką blacie. Pamiętajcie, że w zależności od tego na jaką grubość rozwałkujecie ciasto takiej grubości będę gotowe pierniczki. Pierniczki przed pieczeniem smaruje jajkiem, do tego celu bardzo fajnie sprawdza się sylikonowy pędzel :). Pierniczki piekę na papierze do pieczenie w temperaturze 180 stopni przez 5-6 minut.

Kilka wskazówek:



  •  Trzeba pamiętać, aby nie zdejmować pierniczków z papieru zaraz po wyjęciu ich z piekarnika, są one w tym momencie dosyć miękki i mogą się "rozwalić". Lepiej przełożyć je razem z papierem w chłodniejsze miejsce i chwilę odczekać.

  • Jeżeli chcemy powiesić swoje pierniczki na choince to dziurki w nich należy zrobić przed pieczeniem, np. wykałaczką.

  • Należy pamiętać aby nie kłaść pierniczków na blaszce zbyt blisko siebie - mogą się posklejać.

Lukier przygotowanie:

Dwa białka miksujemy z cukrem pudrem do uzyskania gładkiej masy.

Wskazówki:



  • Gdy lukier wyjdzie za rzadki należy dosyć jeszcze cukru.

  • Gdy lukier zbyt mocno zgęstnieje wystarczy wymieszać go z odrobiną soku z cytryny.

  • Lukier najłatwiej nakłada się za pomocą wykałaczki (na mniejszych powierzchniach lub podczas tworzenia wzorków).


Przy wyrobie pierniczków bardzo pomogły mi sylikonowe pędzelki ze sklepu emako.pl. Używałam ich również do innych celów, np. do rozprowadzania oleju lub oliwy na patelni. W zestawie znajduje się również szpatułka, która uważam za nieodłączny element w duecie z patelniami i garnkami z ceramiczną powłoką. Nie rysuje powierzchni, jest odporna na wysoką temperaturę i bardzo poręczna :). Taki zestawy za taką cenę obowiązkowo musi znaleźć się w każdej kuchni :).



 A Wy robicie pierniczki na święta? :)




czwartek, 5 grudnia 2013

Magia świąt - przepis na makowiec drożdżowy zawijany

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, kiedy wspólnie z rodziną możemy zasiąść do wigilijnego stołu, aby cieszyć się swoją obecnością, ale również rozkoszować się wyśmienitymi potrawami. Na stole tradycyjnie powinno znaleźć się 12 przysmaków, wśród których prym wiodą barszcz czerwony, karp oraz pierogi z kapustą i grzybami. Listy potraw i przepisy kulinarne zależą głównie od regionu zamieszkania i tradycji rodzinnych przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Po zupie wigilijnej i daniu głównym przychodzi czas na deser. Wśród słodkości najpopularniejsze są: makowiec zawijany, sernik, kutia wigilijna oraz piernik. Przepisy kulinarne na ich wykonanie można znaleźć nie tylko w książkach kulinarnych, ale również na popularnych w dzisiejszych czasach internetowych blogach, poświęconych tematyce gotowania.

Dla wielu osób nieodłącznym elementem Świąt Bożego Narodzenia jest zapach pieczonego makowca, wypełnionego aromatycznym farszem z bakaliami. Ciasto to jest uwielbiane zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Wykonanie zwijanego makowca jest dość pracochłonne, ale zapach i smak w pełni wynagrodzą trud włożony w przygotowanie tego wypieku. Podstawą dobrego makowca jest mak, którego spożywanie w tym dniu według wierzeń ludowych, miało zapewnić w niedalekiej przyszłości szczęście.

Przepis na makowiec drożdżowy zawijany

W garnku należy umieścić następujące składniki: 500g mąki pszennej, szczyptę soli, 150g cukru, 1 opakowanie cukru waniliowego oraz pokruszone drożdże (50g). Następnie całość zalać mlekiem (3/4 szklanki) i odstawić na ok. 30 min. Do tak przygotowanej masy należy dodać 100g rozpuszczonego masła oraz 4 żółtka. Ciasto wyrobić i odstawić do wyrośnięcia nie krócej niż na godzinę. Z proporcji podanych w przepisie można wykonać 2 strucle makowe, dlatego otrzymane ciasto dzielimy na dwa kawałki. W kolejnym etapie wałkujemy je na prostokąty o grubości ok. 1cm. Następnie wykładamy połowę masy makowej wzdłuż jednego z brzegów i rolujemy. Do ciasta można wykorzystać gotową masę makową dostępną w sklepach. Ciasta należy piec w temperaturze 170 stopni przez 35 minut w keksownikach, które uprzednio należy wysmarować masłem i posypać mąką. Przed pieczeniem warto odłożyć ciasta na 30 min, nakłuć widelcem oraz wysmarować rozbełtanym jajkiem. Po upieczeniu można je polukrować i posypać płatkami migdałów.

Artykuł gościnny.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Jajecznica z kurkami - Royal Brand



Jajecznica z kurkami - Royal Brand

Gotowa mieszanki do przygotowania jajecznicy z kurkami w zaledwie kilka minut.
Skład: kurki, suszona cebula, zielona papryka, czerwona papryka.

Sposób przyrządzania: masło rozpuścić na patelni, wbić 2 - 3 jajka, wsypać do nich mieszankę Royal Brand. Dobrze wymieszać, podsmażyć, posolić do smaku. jajecznica z kurkami gotowa.

Produkt naturalny, nie zawiera glutaminianu sodu, bez soli. Posiada znak "Bio Mazowsze".

Cena: ok. 8 zł


Mieszanka "jajecznica z kurkami" od Royal Brand zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Przygotowanie takiego dania jest bardzo łatwe i przyjemne. Możemy spokojnie poprosić o pomoc dzieci, które będą miały zapewne świetną zabawę :).


Moja opinia:

Tak przygotowana jajecznica jest smaczna. Odpowiada mi fakt, że mieszanka nie zawiera soli. Każdy może sobie przecież samodzielnie posolić takie danie według gustu i własnych przekonań.
Troszkę się zawiodłam, gdyż w jajecznicy najbardziej wyczuwałam cebulę i paprykę. Kurki gdzieś trochę zagubiły się w ich tle. Mimo wszystko jestem  zadowolona  z tej mieszanki i chętnie do niej wrócę zimą, gdyż składniki w mieszankach Royal Brand są zawsze wysokiej wartości w odróżnieniu od tych znajdujących się na półkach sklepowych.


niedziela, 14 kwietnia 2013

Sztufada - przyprawa do pieczeni wołowej Royal Brand


Sztufada - przyprawa do pieczeni wołowej Royal Brand.

Sztufada to bardzo ciekawa mieszanka 17stu przypraw: cebula, czosnek, marchewka, pietruszka, seler, por, jabłko, lubczyk, imbir, majeranek, cząber, goździk, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz czarny, cukier i sól naturalna.


 Chociaż jest to przyprawa do pieczeni wołowej ja postanowiłam zrobić za jej pomocą pieczeń z szynki, którą u mnie w domu wszyscy chętnie zajadają. Wykorzystałam 1kg mięsa, mieszankę delikatnie rozgniotłam i wymieszałam z olejem. Nasmarowałam mięso mieszankę oraz solą czosnkową i schowałam do lodówki na 24 godziny. Następnie piekłam w nagrzanym piekarniku przez ok. godzinę.


Pieczeń wyszła bardzo dobra a jej smak okazał się ciekawy. Chociaż na opakowaniu napisane jest aby przed pieczeniem oczyścić mięso z przypraw ja postanowiłam je zostawić. Pieczeń (a raczej rolada?) wyszła bardzo soczysta, miękka i aromatyczna. Serdecznie polecam tę mieszankę nie tylko do pieczeni wołowej!


Zapraszam do odwiedzenia fanpage firmy: Royal Brand.

poniedziałek, 25 marca 2013

Pokochaj Olej Rzepakowy!


Pokochaj Olej Rzepakowy!




,,Celem kampanii „Pokochaj olej rzepakowy” jest podniesienie świadomości konsumentów na temat właściwości odżywczych i zdrowotnych oleju rzepakowego oraz jego znaczenia w codziennej diecie i profilaktyce zdrowotnej. Badania postrzegania oleju rzepakowego na tle innych olejów roślinnych przeprowadzone na reprezentatywnej próbie polskich i łotewskich konsumentów pokazują, że olej rzepakowy, zwany „oliwą północy”, jest niedoceniany, a wiedza na temat jego walorów odżywczych, doskonałego składu i kulinarnych zalet bardzo powierzchowna i niepełna." pokochajolejrzepakowy.pl/o-akcji


Olej rzepakowy w mojej kuchni.


Olej rzepakowy w mojej kuchni ma swoje zastosowanie od kiedy pamiętam. Sięgam po niego najczęściej.
 A dlaczego?

-Olej rzepakowy ma wysoką temperaturę dymienia.
-Nie zmienia smaku potraw tak jak np. oliwa z oliwek.
-Ma neutralny zapach.
-Jest źródłem witamin i zdrowych kwasów tłuszczowych.
-Łatwiej możemy go odsączyć dzięki czemu potrawy są mniej kaloryczne.
-Może być stosowany na zimno jak i na ciepło.
-Jest uniwersalny i praktyczny.

Do czego ja używam oleju rzepakowego w kuchni?

Na ciepło:
- do smażenia (dosłownie wszystkiego),
- do pieczenia mięs,
- do pieczenia ciast na słodko,
- do wypieku pizzy.

Na zimno:
- jako dresing do sałatki,
- do wyrobu majonezu,
- do marynowania mięsa.

-------------------------------------------

Prosta marynata!

Przed pieczeniem mięsa zawszę przygotowuję aromatyczną marynatę. Mieszam ulubione zioła, suszone warzywa i inne przyprawy z olejem rzepakowym. Tak przygotowaną marynatą nacieram mięso i chowam do lodówki. 

Mniej kaloryczne smażenie i pieczenie!

Dobrej jakości olej rzepakowy jest według mnie niezastąpiony na patelni. W dodatku przygotowane na nim potrawy łatwiej można odsączyć z nadmiaru tłuszczu przez co są nieco mniej kaloryczne!
Od dłuższego czasu używam również oleju rzepakowego do pieczenia ciast. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam, a wszystkie przepisy musiałam nieco zmodyfikować. Zazwyczaj, gdy chciałam zmniejszyć kaloryczność wypieku dodając mniej masła lub margaryny spotykało mnie końcowe rozczarowanie, ciasto nie smakowało tak jak wcześniej. Zauważyłam, że ograniczenie tłuszczu przy pieczeniu nie musi się skończyć porażką, gdy zamiast masła użyjemy oleju rzepakowego.

Doskonała pizza!

Przez pewien czas używałam oliwy z oliwek do przygotowania ciasta na pizze. Niestety, ale jej smak i zapach nie bardzo mi odpowiadał. Używając oleju rzepakowego na pizzy czuję wszystkie dodatki, a nie dziwny posmak tłuszczu. Ciasto nie traci na swojej jakości, a w dodatku wiele zyskuje w smaku :).

Na zimno...

Olej rzepakowy to według mnie jedyny odpowiedni tłuszcz do wyrobu majonezu ze względu na swój neutralny smak i zapach oraz walory zdrowotne.
A na koniec dodam, że wolę 100 razy bardziej pyszną sałatkę z olejem rzepakowym niż z oliwą z oliwek!


Olej rzepakowy ma wpływ na naszą urodę!

kobiety z maseczką na twarzy
źródło: pokochajolejrzepakowy.pl/piekno-w-kazdej-kropli


Doskonały peeling dłoni!

Od lat olej rzepakowy pomaga mi poprawiać stan dłoni, szczególnie przy obecnych warunkach atmosferycznych.
Jak szybko przygotować skuteczny peeling dłoni?
Wystarczy 100ml oleju rzepakowego wymieszać z 1-2 łyżkami cukru.
Po użyciu takiego peelingu dłonie są gładkie i miękkie. Przy jego wykonaniu nie musimy się trudzić ani sięgać po wyszukane składniki a recepturę można dowolnie ulepszać. 

Do olejowania włosów!

Olej rzepakowy nadaje się również do "olejowania" włosów. W porównaniu do innych rodzai olejów ten zmywa się dużo łatwiej o ile nie przesadzimy z jego ilością! Włosy po takim zabiegu są miękkie i błyszczące.
Dużo łatwiej się rozczesują a w dodatku olej rzepakowy nie wpływa na ich obciążenie i nie przyspiesza ich przetłuszczania.

Pogromca cellulitu?

Olej rzepakowy jest niezbędny w diecie antycellulitowej o czym możecie przeczytać tutaj. Ja poza użytkowaniem spożywczym sięgam po niego również w inny sposób. Uważam, że olej rzepakowy jest świetny do masażu a masaż jest niezbędny w aktywnej walce z cellulitem. Skóra po takim zabiegu jest dobrze nawilżona, wygląda na zdrowszą, ma bardziej wyrównany koloryt.



Bardzo dziękuję portalowi Uroda i Zdrowie za przekazanie mi tego produktu do testów.
Serdecznie zachęcam do odwiedzenia strony:

wtorek, 19 marca 2013

Mój pomysł na Wieprzowinę Słodko-Kwaśną Royal Brand!


Mój pomysł na Wieprzowinę Słodko-Kwaśną Royal Brand!

Ostatnio przyprawy Royal Brand są niezastąpione w mojej kuchni, staram się z nimi eksperymentować a moje dania smakują jeszcze lepiej :).
Dziś napiszę o mieszance przypraw "Wieprzowina słodko-kwaśna".



Skład: 
suszony ananas, cebula suszona, grzyby mun, czerwona papryka, marchewka suszona, czosnek suszony, płatki kokosowe, suszone pomidory, suszona skórka cytrynowa.

Moja opinia o składzie:
Mieszanka jest bardzo ciekawa, uważam to połączenie smaków za godne uwagi. 
Jak zmieniłabym proporcje tej mieszanki gdybym miała na to wpływ? 
Skórki cytrynowej byłoby w niej więcej. Wydaje mi się, że wtedy smak kwaśny byłby dużo bardziej wyraźny i nie musielibyśmy dodawać od siebie soku z cytryny. Jeżeli chodzi natomiast o grzyby mun - wolałabym widzieć je w mniejszych kawałeczkach. Jestem również ciekawa jak w tej mieszance sprawdziłoby się suszone jabłko? :)


Sposób przygotowania według Royal Brand:
"Mieszankę Royal Brand wsypać do naczynia z wodą. Wieprzowinę pokroić, obtoczyć w mieszance mąki kukurydzianej z proszkiem do pieczenia. Do patelni dodać olej, obsmażyć mięso na patelni. Wsypać mieszankę "Royal Brand", wymieszać i smażyć. Podlać sokiem z cytryny i sosem sojowym. Podgotować 5-6 minut. Danie gotowe.

Moje uwagi:
Sposób przyrządzenia jest zbyt "okrojony", brakuje w nim takich istotnych informacji jak, np:
- czy na 250 g mięsa mamy użyć całej mieszanki?
- ile wody ma być w naczyniu do którego wsypujemy mieszankę?
- czy mieszankę należy odsączyć przed dodaniem do mięsa?
- ile proszku do pieczenia na ile mąki powinniśmy dodać?
- ile soku z cytryny mamy dodać?
- ile dodać sosu sojowego (może jakaś sugestia czy ma to być sos ciemny czy jasny-który z nich byłby lepszy)? 

Sposób przygotowania według Madamegreen - bez konieczności użycia dodatkowych składników:

Przygotuj (na dwie porcje): 
150 g polędwicy wieprzowej
25 g mieszanki "Wieprzowina Słodko-Kwaśna" Royal Brand.
ok. pół szklanki wody do namoczenia mieszanki.
100 ml wody do podlania mięsa.
Tłuszcz do smażenia (ja użyłam oleju rzepakowego).
Możesz dodać również:
- szczyptę soli
- łyżeczkę przyprawy "Arabiata" Royal Brand


- łyżeczkę soku z cytryny

25 g przyprawy namocz w wodzie. Polędwicę pokrój w kostkę, obsmaż z dwóch stron na rozgrzanej patelni. Do obsmażonej polędwicy dolej 100 ml zimnej wody oraz dodaj przygotowaną wcześniej mieszankę (nie odlewaj z niej wody). Dodatkowo możesz doprawić danie solą, przyprawą "Arabiata" oraz sokiem z cytryny. Wymieszaj i duś pod przykryciem przez 5-6 minut. 
Podawaj z ryżem.

Inne informacje z opakowania:
-Potrzebne dodatkowe składniki: sok z cytryny, sos sojowy, 250 g wieprzowiny.
*Jak widzicie brakuje informacji o tym, że należy zaopatrzyć się również w mąkę kukurydzianą i proszek do pieczenia.
-Przyprawy Royal Brand zawierają wyłącznie składniki naturalne!
-Informacje o producencie oraz numer telefonu do Serwisu Konsumenckiego.


Jak smakowało danie przygotowane na mój sposób?

Coś niesamowitego! Już mi brakuje tego smaku i wiem, że sięgnę po tę mieszankę jeszcze setki razy! Wybaczam wszystkie niedociągnięcia na opakowaniu na rzecz tych cudownych składników! 
Nie da się tego porównać do mieszanek przypraw w których składniki są zmielone i tak naprawdę nie wiemy co dokładnie się w nich znajduje. 
Royal Brand to całkowicie inny wymiar jakości!
Danie moim zdanie wygląda apetycznie i takie właśnie jest :). W dodatku jego przygotowanie jest szybkie i dziecinnie proste. 

Ponieważ oceniam teraz tę mieszankę sugerując się własnym sposobem przyrządzenia, to żeby było sprawiedliwie i rzetelnie następnym razem przeczytacie jak to danie smakowało, gdy przyrządziłam je zgodnie ze sposobem przygotowania umieszczonym na opakowaniu. 
Ja jestem bardzo ciekawa! A Wy? :)



 Dziękuję firmie Royal Brand za możliwość przetestowania tego produktu!

wtorek, 26 lutego 2013

Testowanie z Delect'ą i Portalem Uroda i Zdrowie


 Testowanie z Delectą i Portalem Uroda i Zdrowie.

Za pośrednictwem Portalu Uroda i Zdrowie mam przyjemność przetestować dwa słodkie produkty firmy Delecta:
Babeczki nadziane owocowo.
Babeczki nadziane czekoladą.




Firma Delecta sprawiła nam świetną niespodziankę, gdyż u każdej blogerki w przesyłce poza babeczkami znalazł się prezent. U mnie wylądowała taka oto urocza patera na babeczki. Ciężko opisać jak ten gest wpłynął na moje samopoczucie :). W przypływie radości zabrałam się od razu za testowanie!


Babeczki nadziane owocowo z truskawkami.

Na pierwszy ogień poszła owocowa wersja babeczek. 
Co znajduje się w opakowaniu?
Saszetka z proszkiem do wyrobu ciasta.
12 białych foremek na muffinki.
Pojemniczek z nadzieniem.
Od siebie musimy dodać jedynie 2 jajka, 75 ml mleka oraz 75 ml oleju. Przygotowanie babeczek nie zajmuje dłużej niż 10 min. Ciasto już po krótkim mieszaniu łyżką zyskuje gładką konsystencję. Nie potrzebujemy nawet miksera.
Połowę przygotowanej masy rozkładamy do foremek, następnie nakładamy po łyżeczce nadzienia i przykrywamy je resztą ciasta.


 Babeczki pieczemy ok. 17-22 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
Ja swoje babeczki dodatkowo posypałam cukrem pudrem na wierzchu.


Jak smakują babeczki nadziane owocowo?

Po upieczeniu są puszyste i mięciutkie. W środku wilgotne. Nadzienie świetnie komponuje się z całością.
 Nie spodziewałam się, że z takiej mieszanki może wyjść coś tak pysznego :).
Babeczki szybko znikły ze stołu a wszyscy mieli zadowolone miny, to prawdziwy poprawiacz humoru. Świetne do kawy, na spotkanie rodzinne lub w gronie znajomych. 

Chociaż na początku martwiłam się, że ilość ciasta jest zbyt mała to babeczki wyrosły ponad foremkę. Bardzo ładnie się prezentują, a jeżeli ktoś ma większe zdolności manualne niż ja to może wyczarować prawdziwe cuda :).
Przygotowanie takich babeczek nie wymaga żadnych umiejętności a przygotować je może nawet największy kuchenny amator. Do zabawy możemy również zachęcić dzieci, które z pewnością poradzą sobie z mieszaniem składników i nakładaniem nadzienia :)



Babeczki nadziane czekoladą.

 Co znajduje się w opakowaniu?
Saszetka z proszkiem do wyrobu ciasta.
12 białych foremek na muffinki.
Saszetka z płatkami czekoladowymi.
Od siebie musimy dodać jedynie 2 jajka, 100 ml mleka oraz 100 ml oleju. Przygotowanie babeczek nie zajmuje dłużej niż 10 min. Ciasto już po krótkim mieszaniu łyżką zyskuje gładką konsystencję. Nie potrzebujemy nawet miksera.
Odkładamy łyżeczkę płatków czekoladowych a resztę delikatnie mieszamy z ciastem. Przygotowaną masę rozkładamy równomiernie do foremek. Pozostałą czekoladą obsypujemy wierzch babeczek przed pieczeniem.


 Babeczki pieczemy ok. 15- 18 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
Ja niepotrzebnie użyłam do przygotowania babeczek innych foremek niż te z opakowania Delecty. Dlaczego niepotrzebnie? Moje foremki okazały się być gorszej jakości, przez to, że były mniej sztywne babeczki nie wyrosły tak ładnie i trochę porozlewały się na boki podczas pieczenia. 
Foremki z opakowania są sztywne i naprawdę świetnej jakości. 



Chociaż te babeczki nie prezentuję się już tak ładnie to smakują równie dobrze. Ciężko byłoby mi wybrać, która wersja zadowoliła mnie bardziej. Te babeczki w środku okazały się być jeszcze bardziej wilgotne. Są miękkie i puszyste. I tym razem wszyscy byliśmy z tego wypieku bardzo zadowoleni. Osłodziliśmy sobie poranek z babeczkami jeszcze bardziej i pozwoliliśmy sobie na dodatkową porcję czekolady. Wysoki poziom hormonów szczęścia sprawił, że wszyscy przez cały dzień mieliśmy wspaniały humor :)!


Dwie wersje nadzianych babeczek Delecta oraz niespodziankę od firmy Rieber Foods Polska S.A  otrzymałam do testów dzięki uprzejmości portalu urodaizdrowie.pl.



czwartek, 14 lutego 2013

Krewetki po mojemu! Opinia o przyprawie Royal Brand.


Obiad z krewetkami po mojemu!

Co potrzebujemy?
Składniki na jedną porcję:
- pół woreczka brązowego ryżu,
-1 jajko
- sok z połowy średniej cytryny
- 6 krewetek tygrysich (ja użyłam mrożonych Black Tiger)
- szczypta pieprzu cytrynowego
- przyprawę "Grill o smaku piwa" Royal Brand



Krewetki rozmrażamy gotując je na parze przez ok. 2 minuty - ja nie posiadam do tego celu specjalnego naczynia, używam zwykłego garnka do którego nalewam wodę a na górę kładę durszlak w którym umieszczam zamrożone krewetki.

Rozmrożone krewetki przekładam do miseczki, skraplam sokiem z cytryny, dodaję szczyptę pieprzu cytrynowego i czubatą łyżeczkę przyprawy "Grill o smaku piwa" Royal Brand. Miseczkę okrywam folią spożywczą i wkładam do lodówki na ok. godzinę ( 30 min.-2 godz. w zależności od tego ile mam czasu na przygotowanie dania).

Ok. 20 minut przed wyciągnięciem z lodówki krewetek biorę się za gotowanie ryżu. 
Przygotowuję jajko "w  koszulce".
Krewetki smażę na niewielkiej ilości oleju z obu stron po ok. 2 minuty. 

Na talerz nakładam pół woreczka ugotowanego ryżu, w środku robię wgłębienie do którego wkładam przygotowane jajko. Układam usmażone krewetki i przekuwam jajko tak aby łatwiej można było dostać się do żółtka.

Smacznego! 

Przyprawa "Grill o smaku piwa" Royal Brand

Skład: słód karmelowy, kolendra, gorczyca, kmin, kozieradka, goździk, pieprz, cynamon, anyż, imbir, czosnek, kminek, aromat piwa.

Jak widać za oknem pogody na grilla nie mamy, ale czemu nie mielibyśmy eksperymentować z tego typu przyprawami w naszej kuchni?

Ja najpierw przyprawy "Grill o smaku piwa" użyłam do przygotowania udek z kurczaka, smakowały bardzo dobrze, ale chciałam sprawdzić jak spisze się ona w trochę innym zadaniu. Lubię łączyć smak piwa z krewetkami stąd mój pomysł na takie wykorzystanie tej aromatycznej przyprawy :)!

Mimo iż smak piwa nie był w tym daniu mocno wyczuwalny to zyskało ono ciekawy, oryginalny charakter, całkiem inny niż zwykle.


Przyprawa "Grill o smaku piwa" Royal Brand według mnie sprawdziła się świetnie, jestem z niej bardzo zadowolona i chętnie poznałabym inne propozycje tej firmy. Mieszanka jest mocno aromatyczna, ma przyjemny zapach, intensywny i świeży co świadczy o wysokiej jakości przypraw użytych do jej skomponowania.


Dzięki tej mieszance przypraw zyskujemy ciekawy smak dania oraz rozwijamy swoją wyobraźnię szukając dla niej oryginalnego zastosowania :).

Co dla wielu osób może być bardzo istotną informacją - "Grill o smaku piwa" nie zawiera Glutaminianu Sodu, który występuje w większości takich mieszanek przypraw.