poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Drinki z parasolką, słońce, gorący piasek... Jak nie spalić się na raka? II Olejki do opalania.

Drinki z parasolką, słońce, gorący piasek... Jak nie spalić się na raka?  II Olejki do opalania. 

Kolejny post z tej serii. Tym razem o dwóch olejkach do opalania. Szanse na upalne dni w tym roku są już raczej marne, ale myślę, że warto zrecenzować te produkty.


Bielenda, Bikini, Dwufazowy super przyspieszacz opalania SPF 6

Zawiera wodoodporną formułę, fotostabilne filtry UVA i UVB oraz podwójną dawkę kwasu hialuronowego. Każdy rodzaj skóry.
Zapewnia piękne opalone ciało w krótszym czasie. Widocznie zwiększa intensywność opalenizny.
Przeciwdziała nadmiernemu wysuszeniu skóry i utracie wody z naskórka.
Zapobiega powstawaniu przebarwień spowodowanych słońcem – chroni przed fotostarzeniem.
Wspomaga ochronę anti - age i opóźnia procesy starzenia się skóry.
Intensywnie nawilża, poprawia jędrność i elastyczność skóry.
Piękne, opalone ciało w krótszym czasie. Przyspieszacz szybko się wchłania, pozostawia przyjemne uczucie gładkiej, miękkiej i jedwabistej skóry.

Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Paraffinum Liquidum (Mineral oil), C12-15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Acetyl Tyrosine, Riboflavin, Octovrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Tocopheryl Acetate, Sodium Chloride, Citric Acid, Disodium EDTA, Methylparaben, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Benzyl Salicylate.



Dużym plusem tego produktu jest z pewnością cena, ja kupiłam olejek w promocji za ok. 10 zł. Przy pierwszym użyciu zaskoczyło mnie to, że produkt jest bardzo rzadki, po nałożeniu na skórę szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki, dzięki czemu nie brudzi ubrań. Trochę jak "suchy olejek". Ma wodoodporną formułę. Niestety na tym kończą się według mnie jego plusy. Nie zauważyłam przyśpieszenia opalania, a w dodatku po nałożeniu olejku skóra potrafiła mnie delikatnie szczypać. Denerwujące było również to, że musiałam pilnować aby opakowanie zawsze było w pionie, w innym wypadku olejek potrafił wylewać się z butelki mimo, że była dobrze przeze mnie dokręcona i nie było na niej widocznych uszkodzeń. Nie zauważyłam również właściwości nawilżających. Nie kupię ponownie tego produktu 


SUN EXPERT - WODOODPORNY OLEJEK DO OPALANIA SPF 10

Multifunkcyjna formuła preparatu, oparta na zaawansowanym technologicznie systemie fotostabilnych filtrów UVA i UVB oraz ß-karotenie, zapewnia profesjonalną ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Dzięki zawartości zaawansowanych składników aktywnych, działających w synergii z olejkiem arganowym, skutecznie przeciwdziała procesom starzenia się skóry oraz zwiększa jej elastyczność i jędrność.

AKTYWNE SKŁADNIKI:
fotostabilne filtry UVA i UVB – zapewniają profesjonalną ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych,
witaminy E i C skutecznie neutralizują działanie wolnych rodników,
olejek arganowy odżywia, nawilża, ujędrnia i chroni przed nadmiernym przesuszeniem naskórka,
wyciąg z orzecha włoskiego i ß-karoten wzmacniają efekt naturalnej opalenizny oraz podkreślają jej koloryt.

Pojemność: 150 ml


To olejek z podobnej półki cenowej jednak według mnie jest o wiele lepszy. Opakowanie nie sprawia problemów. Olejek również bardzo dobrze się wchłania a do tego ma bardzo ładny zapach. Jednak to co jest najważniejsze - działa. Pomaga osiągnąć ładną opaleniznę, bez poparzeń słonecznych, bez piekącej, zaczerwienionej skóry. Wodoodporna formuła. Całkiem przyjemne właściwości nawilżające. Skóra staje się gładka i wygląda korzystniej ;) Olejek zapobiega przesuszeniu skóry. Ogólnie jestem na tak. Jest to bardzo dobry produkt w tym przedziale cenowym.


Jakie są Wasze ulubione olejki do opalania? :)

4 komentarze:

  1. Ja używam Piz Buin. Jak dla mnie sprawdza się rewelacyjnie i to jest najlepszy filtr przeciwsłoneczny jaki miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten przyspieszacz z Bielendy ale ja go nawet lubię :) chociaż masz rację strasznie denerwujące jest to że trzeba go trzymać w pionie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że recenzje są bardzo pomocne jednak ja korzystam wyłącznie z ochrony przed opalaniem,a nie jej przyśpieszeniem. W moim przypadku faktor 50 to standard .. :) Jestem blondynką i opalam się an brzoskwiniowo-złoty kolor jednak ochronę uważam za priorytet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli już skusimy się na ten drugi, ale na razie mamy jeszcze spory zapas innych.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!