środa, 24 czerwca 2015

Rimmel Wake me up, poranne przebudzenie z Rimmel :)


Rimmel Wake me up, poranne przebudzenie z Rimmel :)



Długo oczekiwany! Podkład, który dotrzymuje Ci kroku w Twoim aktywnym życiu.
Rimmel przedstawia nowy podkład Wake Me Up. Pierwszy rozświetlający podkład, który natychmiast obudzi Twoją skórę i sprawi, że będzie promieniała zdrowym blaskiem.

Obudź swoja cerę! Lekka, delikatna konsystencja ułatwia aplikację podkładu i zapewnia efekt gładkiej cery. Filtr SPF 15 chroni skórę przed promieniami UV, a rozświetlające perełki sprawiają, że cera promienieje. Dzięki formule zawierającej peptydy skóra staje się bardziej elastyczna, a kompleks nawilżający oraz witaminy C i E odżywiają ją i nadają jej zdrowy wygląd. Ty możesz czuć się bez życia, ale Twoja cera nie zdradzi tego!

Podkład natychmiast eliminuje oznaki zmęczenia, dzięki czemu skóra jest widocznie odmłodzona. Wake Me Up funkcjonuje tak intensywnie jak Ty – utrzymuje się na skórze do 10 godzin i zapewnia krycie na poziomie średnim do pełnego. Nawet jeśli nie przespałaś nocy, nikt się o tym nie dowie.

Odkryj źródło świeżości w butelce – nowy podkład Wake Me Up.





Obudź swoje spojrzenie dzięki maskarze Wake me up z witaminami i ekstraktem z ogórka.

Teraz Twoje rzęsy nie tylko będą wyglądać świetnie ale również będą czuć się świetnie!

Nadaj im pełną objętość, wydłużenie i uniesienie by uzyskać efekt szeroko otwartego oka. Precyzyjna szczoteczka z miękkimi, otulającymi włóknami dociera do każdej rzęsy wyraźnie ją podkreślając nie zostawiając grudek. Formuła wzbogacona o ekstrakt z ogórka i witamin sprawi, że Twoje spojrzenie będzie świeże i pełne energii.



Będąc Inspiratorką Rimmel w ostatnim czasie dokładnie testowałam te produkty. Rozświetlający podkład Wake me up ma bardzo przyjemną konsystencję i nie sprawia problemów w aplikacji. Odcień 100 jest idealny dla mojej aktualnie delikatnie opalonej - bardzo jasnej karnacji. Ma przyjemne tony i na twarzy prezentuje się bardzo naturalnie stapiając się z skórą. Podkład delikatnie rozświetla skórę dając wrażenie wypoczętej, zdrowej cery. Świetnie sprawdza się na co dzień a zwłaszcza po nieprzespanej nocy. Jestem z niego bardzo zadowolona. Trwałość podkładu jest w porządku. Krycie średnie, dlatego przy większych zmianach niezbędne jest użycie również korektora.

Tusz do rzęs Wake me up z witaminami i ekstraktem z ogórka to dla mnie kompletne zaskoczenie. Maskara o zapachu ogórka? Myślałam, że to niepotrzebny wymysł, produkt jest przereklamowany a cały szum wokół niego wydawał się być sztuczny. Nic z tych rzeczy. Zapach ogórka to miłe udziwnienie, nie do końca potrzebne, ale jednak miłe. Sama formuła tuszu jest rewelacyjna. Mascara pogrubia, wydłuża rzęsy nie robiąc grudek i faktycznie "otwiera" oko dzięki czemu momentalnie wyglądamy bardziej świeżo i wypoczęcie.

Chętnie będę wracała do obu tych produktów :)


4 komentarze:

  1. Nie używamy tuszu, ani podkładu, ale ten pierwszy być może sprezentujemy mamie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tusz jest super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z podkładami Rimmela mam raczej nie najlepsze doświadczenia, ale tusz chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!