poniedziałek, 9 grudnia 2013

Balmi - co kryje się w ciekawym opakowaniu? :)


Balmi - co kryje się w ciekawym opakowaniu? :)


balmi_lip_balms_perspective

Balmi jest wyjątkowym balsamem do ust, posiada filtr SPF 15 oraz chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. Doskonałe właściwości nawilżające jakie posiada zapewniają olejek JOJOBA i masło SHEA. Wiemy jednak, dlaczego zwróciłaś uwagę na Balmi – tak jak nas, zachwyciły Cię zapach i opakowanie. Bez względu na to, który zapach Cię zachwycił, malina, truskawka, mięta czy kokos, trudno się powstrzymać żeby go nie zjeść…

O opakowaniu możemy również pisać w nieskończoność… Jest ono odzwierciedleniem zawartości- niepowtarzalne i zaskakujące. Może być uzupełnieniem Twojego stroju, charakteryzuje Twój styl życia i staje się polem do popisu dla Twojej wyobraźni – pokaż nam jak je wykorzystasz. Może stanie się breloczkiem do klucz?



Screenshot_8



Malina

Ten zapach zmiękczy najtwardsze serce. Jest słodki, soczysty i … malinowy. Czyli taki, jaki powinien być.

Screenshot_1

Truskawka

Wspomnienie lata i dzieciństwa – jakbyś właśnie była w cukierni i czuła ten niepowtarzalny aromat ulubionych lodów truskawkowych.

Screenshot_2

Mięta

Niesamowity aromat świeżej mięty, zupełnie jak guma do żucia. Orzeźwia, chłodzi i przyprawia o zawrót głowy.

Screenshot_3

Kokos

Praliny kokosowe, kremowe i delikatne. Zamykasz oczy i czujesz ten wyjątkowy smak – musisz uważać, żeby go nie zjeść. Trudno się powstrzymać…

Screenshot_4

wszystkie zdjęcia zamieszczone powyżej pochodzą ze strony ucosmetics.pl



O opakowaniu można by mówić naprawdę sporo :) Ja zaznaczę jedynie, że materiał z jakiego

zostało zrobione spełnia moje oczekiwanie. Mocne, plastikowo-gumowe (?) :).

Dodatkowy plus to możliwość potraktowania balsamu jako zawieszki/breloczka dzięki czemu możemy mieć go zawsze przy sobie :). Przypięty do torebki zostaje szybko odnaleziony w otchłani kobiecych "przydasi".  Można przypiąć go również do kluczy, a z racji, że klucze mamy zwykle przy sobie to i o Balmi nie zapomnimy.

Balsamy bez względu na rodzaj (zapach) nie mają koloru, pokrywają usta bezbarwną, delikatną i nawilżającą warstwą co sprawia, iż Balmi jest według mnie balsamem uniwersalnym - nadaje się do użytku nie tylko przez kobiety, ale również przez mężczyzn.

Do testów otrzymałam dwa zapachy: kokos i malina. Oba pachną obłędnie :). Moim faworytem jest chyba jednak kokos, który faktycznie pachnie jak kokosowe pralinki. Natomiast zapach wersji malinowej kojarzy mi się z popularną rozpuszczalną gumą do żucia.

Konsystencja balsamu jest bardzo delikatna. Nie lepi się i nie jest tłusta. Balmi nałożony na usta jest praktycznie niewidoczny za to wyczuwalna jest gładkość ust po jego aplikacji.

Balmi natychmiastowo koi spierzchnięte usta a od kiedy używam go regularnie nie mam problemu z suchymi skórkami.

Aplikacja Balmi na usta jest tak samo łatwa jak w przypadku balsamów w tradycyjnej formie. Wydaje mi się, że Balmi jest wydajniejsze ze wszystkich "mazideł" do ust jakie dotychczas używałam. Po przetestowaniu tych cudeniek jestem gotowa rzucić w kąt dotychczas używane i lubiane balsamy do ust.

Kokosowa wersja Balmi to aktualnie mój numer jeden wśród ochronnych balsamów do ust.

Ostatnio robi się coraz głośniej o tym produkcie - wcale się nie dziwię. Mała kostka, która potrafi dostarczyć tyle radości. Już samo opakowanie Balmi poprawia mi humor, do tego dochodzi słodziutki zapach, przyjemna konsystencja i świetne działanie.

Szukając wad tego produktu musiałam się mocno natrudzić. Przyszedł mi do głowy tylko jeden minus tego oryginalnego opakowania. Wydaje mi się, że po zużyciu większej części balsamu aplikacja może być troszkę utrudniona i będzie wymagała od nas użycia paluszków co jest z pewnością formą mniej higieniczną. Jednak jakby patrzeć na to z innej strony - słoiczkowe balsamy i masełka nakładamy na usta właśnie w taki sposób a przecież Balmi jest trochę mixem słoiczkowego mazidła z tradycyjnym sztyftem :)


Balsamy do ust Balmi możecie kupić u Dystrybutora, którym jest firma Unique, o tutaj. Aktualnie możemy je nabyć w cenie promocyjnej, która wynosi 19,95 zł. Uważam, że to fajny pomysł na świąteczny upominek :)!


1 komentarz:

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!