poniedziałek, 11 listopada 2013

Chusteczki do demakijażu i maska kolagenowa. Marion.


Ostatnio zachwycałam się przyjemnym efektem zabiegu laminowania włosów od Marion. Tym razem przyszła kolej na chusteczki do demakijażu twarzy, oczu i szyi z ekstraktem z bławatka i prowitaminą B6 do cery suchej i wrażliwej oraz na kolagenową maskę odżywczą z ekstraktem z winogron.

Chusteczek do demakijażu używam bardzo rzadko. Wiem jednak, że są osoby, które używają takie produkty, dlatego postaram się je dokładnie opisać :).


Opis ze strony www.marionkosmetyki.pl:

Wyjątkowo delikatne chusteczki do demakijażu twarzy, oczu i szyi stworzone z myślą o potrzebach skóry suchej i wrażliwych oczu. Chusteczki dokładnie usuwają makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia,  pozostawiając skórę nawilżoną, oczyszczoną i odświeżoną. Specjalna formuła oparta została na ekstrakcie z bławatka, który działa przeciwzapalne, koi i łagodzi podrażnienia. Zawarta Prowitamina B5 doskonale nawilża i witalizuje skórę, nadaje jej gładkość i elastyczność. Idealne do codziennej pielęgnacji. Bez zawartości alkoholu.

Praktyczne w pracy, podróży i na wakacjach.

1 op = 25 szt.



Nie są to z pewnością najlepsze chusteczki jakich kiedykolwiek używałam, nie jest to również produkt do którego chciałabym wrócić. Według mnie chusteczki są zbyt mało nasączone. Średnio radzą sobie ze zmyciem podkładu - niby chusteczka jest już czysta a po przetarciu twarzy wacikiem z tonikiem jeszcze coś się "ściera". Demakijaż rzęs i brwi to dla nich chyba awykonalne zadanie. Tusz się rozmazuje i mozolnie schodzi z rzęs. Z brwiami jest jeszcze gorzej (używam kredki i utrwalającego żelu), żeby zmyć produkty z tej okolicy musimy się sporo "natrzeć" chusteczką co niestety sprawia nieprzyjemne odczucia w postaci pieczenia i zaczerwienionej skóry. Nieważne ile bym się nie namęczyła - zawsze przy przecieraniu tonikiem coś się jeszcze znajdzie. Faktem jest jednak, że chusteczki w kontakcie z moimi oczami nie wywołały żadnych nieprzyjemnych doświadczeń. Radzą sobie ze średnio napigmentowanymi cieniami, bronzerami i różami. Ja takich chusteczek używam również do innego celu. W czasie "kosmetycznych porządków" fajnie sprawdzają się przy czyszczeniu opakowań z cieniami czy też szminkami. Nie zawierają alkoholu dzięki czemu przy ich użyciu żaden napis z opakowania mi się nie starł. Do tego celu chusteczki mogę polecić, zwłaszcza ze względu na cenę, 4-5 zł za 25 chusteczek to nie dużo :).


Opis ze strony www.marionkosmetyki.pl:



Doskonale dopasowany do kształtu twarzy płat hydrożelowy, nasączony został serum ze składnikami, które w chwili kontaktu ze skórą, wnikają nawet do głębokich warstw naskórka. Skoncentrowana formuła substancji aktywnych skutecznie pielęgnuje skórę twarzy.

Maska wygodna w użyciu, do każdego typu skóry.

Składniki zawarte w serum działają na cerę trójwymiarowo: równomiernie wzdłuż i wszerz jej powierzchni oraz w głąb skóry. Płat nałożony na twarz, podnosi jej temperaturę, co umożliwia efektywne  działanie substancji aktywnych.

Skoncentrowana formuła substancji aktywnych skutecznie przywraca witalność, regeneruje i odżywia skórę twarzy:

Witamina C- efektywny antyoksydant zwalczający wolne wodniki, opóźniając proces starzenia się skóry. Poprawia koloryt cery, rozświetla ją i chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Witamina E- chroni włókna kolagenowe oraz lipidową warstwę naskórka przed zniszczeniem, przeciwdziałając  procesom starzenia się skóry. Zwiększa jej elastyczność, nawilża, wygładza i ujędrnia.

Witamina A- stymuluje produkcję nowych komórek, regenerując naskórek. Dzięki niej cera zmęczona, szara oraz sucha jest odżywiona i zyskuje zdrowy wygląd.

Ekstrakt z winogron- dzięki dużej zawartości polifenoli (naturalnych przeciwutleniaczy), zapobiega starzeniu się skóry i chroni ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Wzmacnia włókna kolagenu i elastyny, powodując, że skóra jest jędrna i elastyczna.

1 szt. w opakowaniu





Bardzo lubię maseczki przeróżnej maści. Te w tubkach, saszetkach, bawełniane czy też żelowe. Ta maseczka ma postać hydrożelowego płata - uważam taką formę za niezwykle praktyczną. Maseczka hydrożelowa jaka by nie była - zawsze przynosi ulgę i relaks mojej naczynkowej cerze ze względu na to, że podczas nakładania jest przyjemnie chłodna :) Maseczka ta przeznaczona jest do każdego typu cery. Hydrożelowy płat został hojnie zanurzony w serum.

To co widać na pierwszy rzut oka to bardziej promienna, zdrowsza, o ładniejszym kolorycie cera. Jak dla mnie super, po takiej maseczce człowiek wygląda jakby miał w sobie mnóstwo energii! :) W kontakcie z dłonią cera jest delikatniejsza i gładsza. Hydrożelowy płat dobrze trzyma się twarzy dzięki czemu możemy spokojnie wziąć się za domowe obowiązki lub po prostu położyć się wygodnie i zrelaksować :). Jedyny jej minus jest odczuwalny już na samym początku - w momencie, gdy po wyjęciu z opakowania chcemy ją nałożyć na twarz. Bardzo ciężko jest ją rozłożyć i zajmuje to dosyć sporo czasu. Cena takiej maseczki to ok. 6-7 zł, jak na maseczkę hydrożelową na twarz to również nie dużo :).



Oba te produkty otrzymałam od firmy Marion.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!