Przejdź do głównej zawartości

Wodne wzorki na paznokciach :D Podejście nr 1 :)

Wodne wzorki na paznokciach :D Podejście nr 1 :)


Naoglądałam się zdjęć na których były piękne wzorki wykonane metodą wodną, w sieci jest tego mnóstwo :)! Długo siedziały mi one w głowie. Wczoraj zdecydowałam się wykonać własne :P Co prawda nie są tak piękne jak te, które widziałam.... Nie są nawet ładne :D Są takie sobie, ale są moje! Każdy wzorek z "innej parafii", skórki suche i niedoczyszczone. Strasznie brudna robota nawet gdy zabezpieczymy skórki taśmą. 

To co mi wyszło:




Jak na osobę, która paznokci praktycznie nie maluje mam za dużo lakierów. Postanowiłam co jakiś czas jednak po nie sięgać bo się marnują:). Do tych esów-floresów użyłam lakierów ze zdjęcia poniżej + białego lakieru Manhattan Quick Dry 60 seconds (o którym zapomniałam podczas robienia zdjęć).

 

Jak Wam się podoba mój wzorek? Jak na pierwszy raz ujdzie? :)
Ja jestem średnio zadowolona, ale mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie mi to wychodziło lepiej :).




Komentarze

  1. bardzo ciekawy efekt, podoba mi sie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ciekawie Ci to wyszlo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie Ci to wyszło jak na pierwszy raz ;) Mi się w ogóle nie udało stworzyć nawet odrobiny tego efektu a próbowałam już 2 razy... Do 3 razy sztuka?? ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu spróbować wykonać te wzorki na swoich pazurach, tylko poczekam, aż trochę odrosną :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi sie bardzo podoba. Ciekawy wzorek Ci wyszedł :) Też musze kiedyś spróbowac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pracochłonna metoda, ale jak na pierwszy raz to całkiem ciekawy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zawsze musze popaćkać wszystko do okoła gdy próbuje zrobić jakiś wzorek :P

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny efekt! podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba nawet próbować nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie narzekaj - jak na pierwszy raz wyszło super :D nie ma się do czego przyczepić :P :D

    OdpowiedzUsuń
  12. najładniejszy jak dla mnie wyszedł wzorek na serdecznym palcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję :D Chociaż nie jestem do tego przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się osiągnąć jeszcze ciekawszy efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam filmiki na Youtube na kanale TheOleskaaa :)! Wszystko jest fajnie krok po kroku pokazane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie czekam :D Moje zawsze zanim podrosną to się połamią :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już z lenistwa robiłam ostatnie paznokcie bez taśmy :D Później za to więcej czyszczenia było ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Też tak myślałam, ale nie mogłam przeżyć :p

    OdpowiedzUsuń
  19. ha ha :D Oj jest do czego :D! Każdy paznokieć zupełnie inny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wzorek wcale nie wyglada brzydko, raczej mysle, ze i po dwudziestu probach wyjdzie podobnie. Mysle ze sekret tkwi w zestawieniu kolorow.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!

Popularne posty z tego bloga

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!
„Woń była niezwykle specyficzna, ostra jak dym, ale i słodkawa. [...] tak muszą pachnieć kwiaty na samym dnie piekła.” Kazimierz Kyrcz.
Opisanie tego zapachu to nie lada wyzwanie, gdybym miała zrobić to krótko i zwięźle to odniosłabym się właśnie do słów z książki ,,Efemeryda".
Jacques Battini to francuska marka perfum. ,,Jacques Battini urodził się w 1948 r na Korsyce w rodzinie cenionego perfumiarza i od wczesnej młodości towarzyszyło mu marzenie, aby odnaleźć prawdziwe piękno. Kiedy skończył 18 lat wyruszył w swoją wielką podróż dookoła świata, która już na zawsze miała odmienić jego życie. Nie bacząc na wojny, epidemie i przeciwności losu, odwiedził wiele krajów: Indie, Polinezję, Oceanię, Tajlandię, Amerykę Południową i zdał sobie sprawę, że prawdziwe piękno skrywa każda kobieta. Kiedy po latach wrócił na ukochaną Korsykę, Jacques postanowił stworzyć coś unikalnego i niezapomniane…

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?Odżywkę quickmax otrzymałam już dosyć dawno od firmy LuxStyle . Regularna cena tej odżywki to 250 zł, obecnie jest na nią promocja (cena aktualna 150 zł). Spodziewałam się po tej odżywce wiele. Producent obiecuje, że nasze rzęsy i brwi staną się: 1. Wyglądające na bajecznie długie
2. Wyglądające na bajecznie pełniejsze
3. Bajecznie wyraziste
Ponadto na stronie LuxStyle możemy znaleźć takie informacje:
Wyobraź sobie! W ciągu tylko jednego tygodnia, zaczniesz widzieć różnicę z QuickMax
Klinicznie udowodnione działanie na wszystkich kobietach
Niezależne badania kliniczne wykazały, że wszystkie kobiety które używały QuickMax rozwinęły zauważalnie dłuższe, grubsze i o wiele piękniejsze rzęsy i brwi. Jest świetny dowód na to. Unikalna, opatentowana formuła została rozwinięta przez naukowców którzy wiodą prym na polu badań kosmetycznych.
Na stronie znajdziemy oczywiście jeszcze więcej obietnic i informacji o tym p…

Lovely, Color Wear Long Lasting. Pomadki w kredce, moja recenzja.

Lovely, Color Wear Long Lasting. 




Pomadki w pisaku z Lovely testuję od czerwca, są one nadal dostępne w sprzedaży a ich cena w Rossmannie to 7,49 zł. Czy w takiej cenie da się kupić dobry produkt do ust?  Jak już wiele razy udowodniono tanie nie zawsze znaczy złe. Ta zasada działa również w drugą stronę, co często okazuje się bolesne dla naszego portfela.