czwartek, 27 czerwca 2013

Prosty makijaż oczu w 5 minut przy użyciu tanich a dobrych kosmetyków :)


 Prosty makijaż oczu w 5 minut przy użyciu tanich a dobrych kosmetyków :):)

Wykonanie makijażu powiek oraz wy-tuszowanie rzęs zajęło mi niecałe 5 minut. Jest to propozycja prosta w wykonaniu i nie trzeba być mistrzem pędzla żeby z nią sobie poradzić :). Mówiąc w skrócie to coś ode mnie i w 100% dla mnie - amatora i łamagi :D.





Na całą ruchomą, górna powiekę nakładamy biały, matowy cień. U mnie był to cień firmy Glazel.

Mniej więcej na długości 1/3 od zewnętrznego kącika oka nałożyłam dwa zmieszane razem perłowe cienie (niebieski/turkusowy) z paletki technic.  Nałożony kolor delikatnie roztarłam.

Na pozostałą część ruchomej powieki nałożyłam jasnoniebieski cień z paletki Gosh q36 Zig Zag.
Następny krok to kreska niebieskim, brokatowym eyelinerem Inglot nr 39. Na koniec trochę brokatu Efect Glitter Royal Blue 4035 (You+Eye Cosmetics) - u mnie znajduje się on w tym miejscu co kolor z cieni technic oraz delikatnie na załamaniu powieki. Poprawiamy jeszcze kąciki białym, matowym cieniem i górna powieka gotowa.

Linie wodną oczu pomalowałam białą kredką NYC nr 926. Na dolnej powiece nałożyłam cień  w kolorze brudnego różu z paletki Estee Lauder 03 Smoky Pink. Dolne i górne rzęsy wy-tuszowałam maskarą od Lovely Pump Up. Na brwiach wylądowała kredka (Khol Kajal Eyeliner 1, Manhattan) w towarzystwie żelu do brwi od Wibo. Jeżeli chodzi o moje brwi to są one ogromną masakrą, mają braki i są "krzywaśne" :D Gdy nie mam zbyt wiele czasu na ich ogarnięcie to doprowadzam je do jakiegokolwiek stanu przy pomocy własnie tych dwóch produktów. Kredką dorysowuję braki w długości po obu stronach a później całość brwi przeczesuję szczoteczką z żelem. Gotowe :) Okazuje się, że to chyba więcej pisania niż roboty :)


 Na twarzy mam rozświetlający podkład Lovely (Make - Up Brillance), korektor light Oriflame Beauty, Matujący Puder Miss Sporty (So Matte, Perfect Stay), róż mineralny (niestety no name, gdyż dostałam odsypkę przy wymiance i nie pamiętam co to takiego :), bronzer z Miss Sporty (Tan up Your World).
Na ustach - Celia Women 208.




Makijaż powstał z racji tego, że od kilku dni staram się nauczyć robić kreski eyelinerem :D Zaczynam od tych łatwiejszych, ale i tak mam spory problem, może za rok już będę umiała hi,hi,hi :)

PS Gdy mam więcej czasu to staram się doprowadzi do tego aby obie brwi miały podobny kształt, ale niestety nie zmieściłabym się z tym w pięciu minutach :> Gdy nie mam czasu olewam tą czynność gdyż i tak lewą brew zakrywa mi grzywka :).




6 komentarzy:

  1. Piękny makijaż! Ślicznie Ci w nim i w takich kolorkach! Wow ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie zawsze najdłużej trwa nakładanie podkładu. Ech, młodość jest wspaniała, o wiele mniej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No do twarzy Ci w niebieskościach!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!