Przejdź do głównej zawartości

Prosty makijaż oczu w 5 minut przy użyciu tanich a dobrych kosmetyków :)


 Prosty makijaż oczu w 5 minut przy użyciu tanich a dobrych kosmetyków :):)

Wykonanie makijażu powiek oraz wy-tuszowanie rzęs zajęło mi niecałe 5 minut. Jest to propozycja prosta w wykonaniu i nie trzeba być mistrzem pędzla żeby z nią sobie poradzić :). Mówiąc w skrócie to coś ode mnie i w 100% dla mnie - amatora i łamagi :D.





Na całą ruchomą, górna powiekę nakładamy biały, matowy cień. U mnie był to cień firmy Glazel.

Mniej więcej na długości 1/3 od zewnętrznego kącika oka nałożyłam dwa zmieszane razem perłowe cienie (niebieski/turkusowy) z paletki technic.  Nałożony kolor delikatnie roztarłam.

Na pozostałą część ruchomej powieki nałożyłam jasnoniebieski cień z paletki Gosh q36 Zig Zag.
Następny krok to kreska niebieskim, brokatowym eyelinerem Inglot nr 39. Na koniec trochę brokatu Efect Glitter Royal Blue 4035 (You+Eye Cosmetics) - u mnie znajduje się on w tym miejscu co kolor z cieni technic oraz delikatnie na załamaniu powieki. Poprawiamy jeszcze kąciki białym, matowym cieniem i górna powieka gotowa.

Linie wodną oczu pomalowałam białą kredką NYC nr 926. Na dolnej powiece nałożyłam cień  w kolorze brudnego różu z paletki Estee Lauder 03 Smoky Pink. Dolne i górne rzęsy wy-tuszowałam maskarą od Lovely Pump Up. Na brwiach wylądowała kredka (Khol Kajal Eyeliner 1, Manhattan) w towarzystwie żelu do brwi od Wibo. Jeżeli chodzi o moje brwi to są one ogromną masakrą, mają braki i są "krzywaśne" :D Gdy nie mam zbyt wiele czasu na ich ogarnięcie to doprowadzam je do jakiegokolwiek stanu przy pomocy własnie tych dwóch produktów. Kredką dorysowuję braki w długości po obu stronach a później całość brwi przeczesuję szczoteczką z żelem. Gotowe :) Okazuje się, że to chyba więcej pisania niż roboty :)


 Na twarzy mam rozświetlający podkład Lovely (Make - Up Brillance), korektor light Oriflame Beauty, Matujący Puder Miss Sporty (So Matte, Perfect Stay), róż mineralny (niestety no name, gdyż dostałam odsypkę przy wymiance i nie pamiętam co to takiego :), bronzer z Miss Sporty (Tan up Your World).
Na ustach - Celia Women 208.




Makijaż powstał z racji tego, że od kilku dni staram się nauczyć robić kreski eyelinerem :D Zaczynam od tych łatwiejszych, ale i tak mam spory problem, może za rok już będę umiała hi,hi,hi :)

PS Gdy mam więcej czasu to staram się doprowadzi do tego aby obie brwi miały podobny kształt, ale niestety nie zmieściłabym się z tym w pięciu minutach :> Gdy nie mam czasu olewam tą czynność gdyż i tak lewą brew zakrywa mi grzywka :).




Komentarze

  1. Piękny makijaż! Ślicznie Ci w nim i w takich kolorkach! Wow ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie zawsze najdłużej trwa nakładanie podkładu. Ech, młodość jest wspaniała, o wiele mniej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No do twarzy Ci w niebieskościach!:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!

Popularne posty z tego bloga

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!
„Woń była niezwykle specyficzna, ostra jak dym, ale i słodkawa. [...] tak muszą pachnieć kwiaty na samym dnie piekła.” Kazimierz Kyrcz.
Opisanie tego zapachu to nie lada wyzwanie, gdybym miała zrobić to krótko i zwięźle to odniosłabym się właśnie do słów z książki ,,Efemeryda".
Jacques Battini to francuska marka perfum. ,,Jacques Battini urodził się w 1948 r na Korsyce w rodzinie cenionego perfumiarza i od wczesnej młodości towarzyszyło mu marzenie, aby odnaleźć prawdziwe piękno. Kiedy skończył 18 lat wyruszył w swoją wielką podróż dookoła świata, która już na zawsze miała odmienić jego życie. Nie bacząc na wojny, epidemie i przeciwności losu, odwiedził wiele krajów: Indie, Polinezję, Oceanię, Tajlandię, Amerykę Południową i zdał sobie sprawę, że prawdziwe piękno skrywa każda kobieta. Kiedy po latach wrócił na ukochaną Korsykę, Jacques postanowił stworzyć coś unikalnego i niezapomniane…

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?Odżywkę quickmax otrzymałam już dosyć dawno od firmy LuxStyle . Regularna cena tej odżywki to 250 zł, obecnie jest na nią promocja (cena aktualna 150 zł). Spodziewałam się po tej odżywce wiele. Producent obiecuje, że nasze rzęsy i brwi staną się: 1. Wyglądające na bajecznie długie
2. Wyglądające na bajecznie pełniejsze
3. Bajecznie wyraziste
Ponadto na stronie LuxStyle możemy znaleźć takie informacje:
Wyobraź sobie! W ciągu tylko jednego tygodnia, zaczniesz widzieć różnicę z QuickMax
Klinicznie udowodnione działanie na wszystkich kobietach
Niezależne badania kliniczne wykazały, że wszystkie kobiety które używały QuickMax rozwinęły zauważalnie dłuższe, grubsze i o wiele piękniejsze rzęsy i brwi. Jest świetny dowód na to. Unikalna, opatentowana formuła została rozwinięta przez naukowców którzy wiodą prym na polu badań kosmetycznych.
Na stronie znajdziemy oczywiście jeszcze więcej obietnic i informacji o tym p…

Lovely, Color Wear Long Lasting. Pomadki w kredce, moja recenzja.

Lovely, Color Wear Long Lasting. 




Pomadki w pisaku z Lovely testuję od czerwca, są one nadal dostępne w sprzedaży a ich cena w Rossmannie to 7,49 zł. Czy w takiej cenie da się kupić dobry produkt do ust?  Jak już wiele razy udowodniono tanie nie zawsze znaczy złe. Ta zasada działa również w drugą stronę, co często okazuje się bolesne dla naszego portfela.