Przejdź do głównej zawartości

Kilka słów o paletkach Technic Electric, czyli świetny produkt za grosze! :)


Kilka słów o paletkach Technic Electric, czyli świetny produkt za grosze! :)

Już jakiś czas temu skusiłam się na zakup paletek Technic. Wzięłam trzy dostępne warianty kolorystyczne, gdyż ich cena jest naprawdę korzystna.

Podstawowe informacje:
Cena: ok. 10 zł za paletkę w której znajduje się 12 cieni.
Dostępność: drogerie internetowe, allegro.
Trzy warianty kolorystyczne.
Opakowanie: plastikowa paletka z dużym lusterkiem i pacynką.



Fiolety. 


Jedna z paletek to kompozycja różnych odcieni fioletu. Chociaż raczej nie używam w swoim makijażu tego koloru ciężko było mi przejść obok tej paletki obojętnie :). 12 różnych odcieni fioletu z pewnością pozwoli mi na zapomnienie o tym kolorze przy zakupach cieni przez długi czas. Swatche na zdjęciu poniżej - bez bazy. Mi szczególnie przypadł do gustu przedostatni kolor w dolnym rzędzie :).


Różnokolorowa.


Z tej paletki jestem niesamowicie zadowolona, kolory są nasycone, odważne, idealne na lato :). Swatche również bez bazy. 


Brązy, szarości.


Najbardziej spokojna, uniwersalna paletka. Tej używam najczęściej, najjaśniejsze cienie bardzo ładnie rozświetlają oko i nadają się do kącika i łuku brwiowego. Swatche również bez bazy.


Moja opinia o paletkach:

Wszystkie cienie są połyskujące co mi akurat odpowiada, nie przepadam za matem na powiece. Nawet na dzień lubię nałożyć choć odrobinę błyszczącego cienia. Cienie trochę się osypują, ale nie jest to zbyt uciążliwe. Mają bardzo dobrą pigmentację a co najważniejsze - długo utrzymują się na powiece nawet bez bazy. Paletki są dosyć solidne jak na taką cenę. Duże lusterko jest bardzo praktyczne natomiast pacynka standardowo niezbyt nadaje się do użytku, awaryjnie można jej użyć do roztarcia kreski na powiece :). Gdyby jeszcze nadano każdemu odcieniowi nazwę lub numerek i wprowadzono kilka innych wariantów kolorystycznych byłyby to dla mnie paletki idealne, nie obraziłabym się gdyby za to podniesiono troszkę cenę :). Dodam jeszcze, że przypominają one kształtem oraz rozmieszczeniem paletki Sleek.

Przykładowy makijaż, bez zbliżenia na powieki, gdyż niestety nie mogłam złapać odpowiedniej ostrości.




Jak Wam podobają się te paletki? :)



Komentarze

  1. Bardzp mnie kusza te paletki, ale ze rzadko maluje oczy to staram sie ograniczac zakup cieni;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę kolorową. Całkiem całkiem jest. Pozdrawiam i obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie - według mnie są tańszą, ale wcale nie gorszą alternatywą dla palet Sleek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze, wydaje się, że nie ma się co zastanawiać nad kupnem

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba sobie sprawię fiolety i neutrale :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tą kolorową oraz brązy ale jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że mają bardzo fajne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie zamówiłem dwie z nich i czekam na przesyłke

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne paletki, nie wiedziałam o ich istnieniu

    OdpowiedzUsuń
  10. mam te fiolety i jestem z niej bardzo zadowolona, jeszcze muszę się za tą różnokolorowa rozjerzec bo brązów póki co mam az za wiele. rzeczywiscie przypominaja paletki sleeka

    OdpowiedzUsuń
  11. Tani a dobry odpowiednik Sleeka, muszę się zastanowić :))

    OdpowiedzUsuń
  12. No jeśli takie dobre i tanie, to może warto się skusić...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolory są świetne! :P Ładny makijaż. :)
    P.S: Jeśli chciałabyś oddać głos, to możesz zagłosować, bo sonda już działa. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Posiadam paletkę z fioletami i brązami i gorąco polecam! Szczególnie miłośniczkom Sleeka, bo jakoś dla mnie ta sama (a wręcz cienie z Technic mniej się osypują niż Sleek), a cena 3x niższa.. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszyscy zachwalają Sleek'a, a tutaj proszę, jaka ciekawa alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ostatnią wersję kolorystyczną i jestem naprawdę zadowolona jak na taką śmieszną cenę. Gdyby jeszcze te cienie były matowe lub shimmer był mniejszy to myślę, że znalazłabym w nich swój ideał :) Obecnie kusi mnie paleta fioletowa ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!

Popularne posty z tego bloga

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!
„Woń była niezwykle specyficzna, ostra jak dym, ale i słodkawa. [...] tak muszą pachnieć kwiaty na samym dnie piekła.” Kazimierz Kyrcz.
Opisanie tego zapachu to nie lada wyzwanie, gdybym miała zrobić to krótko i zwięźle to odniosłabym się właśnie do słów z książki ,,Efemeryda".
Jacques Battini to francuska marka perfum. ,,Jacques Battini urodził się w 1948 r na Korsyce w rodzinie cenionego perfumiarza i od wczesnej młodości towarzyszyło mu marzenie, aby odnaleźć prawdziwe piękno. Kiedy skończył 18 lat wyruszył w swoją wielką podróż dookoła świata, która już na zawsze miała odmienić jego życie. Nie bacząc na wojny, epidemie i przeciwności losu, odwiedził wiele krajów: Indie, Polinezję, Oceanię, Tajlandię, Amerykę Południową i zdał sobie sprawę, że prawdziwe piękno skrywa każda kobieta. Kiedy po latach wrócił na ukochaną Korsykę, Jacques postanowił stworzyć coś unikalnego i niezapomniane…

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?Odżywkę quickmax otrzymałam już dosyć dawno od firmy LuxStyle . Regularna cena tej odżywki to 250 zł, obecnie jest na nią promocja (cena aktualna 150 zł). Spodziewałam się po tej odżywce wiele. Producent obiecuje, że nasze rzęsy i brwi staną się: 1. Wyglądające na bajecznie długie
2. Wyglądające na bajecznie pełniejsze
3. Bajecznie wyraziste
Ponadto na stronie LuxStyle możemy znaleźć takie informacje:
Wyobraź sobie! W ciągu tylko jednego tygodnia, zaczniesz widzieć różnicę z QuickMax
Klinicznie udowodnione działanie na wszystkich kobietach
Niezależne badania kliniczne wykazały, że wszystkie kobiety które używały QuickMax rozwinęły zauważalnie dłuższe, grubsze i o wiele piękniejsze rzęsy i brwi. Jest świetny dowód na to. Unikalna, opatentowana formuła została rozwinięta przez naukowców którzy wiodą prym na polu badań kosmetycznych.
Na stronie znajdziemy oczywiście jeszcze więcej obietnic i informacji o tym p…

Lovely, Color Wear Long Lasting. Pomadki w kredce, moja recenzja.

Lovely, Color Wear Long Lasting. 




Pomadki w pisaku z Lovely testuję od czerwca, są one nadal dostępne w sprzedaży a ich cena w Rossmannie to 7,49 zł. Czy w takiej cenie da się kupić dobry produkt do ust?  Jak już wiele razy udowodniono tanie nie zawsze znaczy złe. Ta zasada działa również w drugą stronę, co często okazuje się bolesne dla naszego portfela.