czwartek, 13 czerwca 2013

BingoSpa, Kolagenowa kąpiel dla skórek i paznokci z żeń-szeń.

 BingoSpa, Kolagenowa kąpiel dla skórek i paznokci z żeń-szeń.


Miałam o tym produkcie napisać już wczoraj, ale organizowanie konkursu pochłania ostatnio sporo mojego czasu dlatego recenzja pojawia się dziś :).
 
Opis produktu ze strony bingosklep.com:
Kolagenowa kąpiel BingoSpa głeboko zmiękcza zrogowaciały naskórek wokół paznokci ułatwiając przeprowadzenie kolejnych etapów manicure.
Kolagen intensywnie nawilża i uelastycznia naskórek oraz regeneruje płytkę paznokcia czyniąc go jednocześnie podatnym na zabiegi.
Wyciąg z korzenia żeń - szenia stymuluje odnowę naskórka, przywracając skórze równowagę fizjologiczną.
Regularne stosowanie kapieli BingoSpa zapewnia paznokciom zdrowy wygląd i doskonały połysk.
Cena: 14 zł / 300 g























Skład: Sodium Chloride, Sodium Hydrogen Carbonate, Fertilizel Urea, Sodium Lauryl Sulfate, Cocamide DEA, Collagen, Propylene Glycol, Amber Extract, Panax Ginseng Extract, Mel Extract, Parfum, Aqua, CI 42080.

Sposób użycia:






















Moja opinia:
Kolagenowa kąpiel dla skórek ma formę dosyć grubego proszku w niebieskim kolorze, który po rozpuszczeniu barwi wodę i nadaje jej delikatny zapach. Produkt zamknięty jest w wygodnym, plastikowym słoiczku opatrzonym etykietami. W instrukcji podana jest proporcja 100 ml ciepłej wody - 1 łyżeczka preparatu. Dla mnie to troszkę za mało, dlatego zawsze mieszałam sobie 300 ml wody z 3 łyżeczkami preparatu. Produkt nawet przy takim stosowaniu jest dosyć wydajny.

Producent zaleca moczenie paznokci przez 5 minut. Po tych pięciu minutach paznokcie są jakby zrelaksowane :). Serio! To jak moczenie zmęczonych stóp w ciepłej wodzie z dodatkiem dobrej, aromatycznej soli. Wpływ kąpieli na skórki nie jest dla mnie czymś odkrywczym, czymś co zwala z nóg - taki sam efekt można uzyskać mocząc paznokcie w ciepłej wodzie z dodatkiem mydła. Chociaż muszę tutaj przyznać, że praktycznie nigdy nie mam problemu ze skórkami. To co zauważyłam i co jest dla mnie chyba największym plusem tego produktu to wpływ na elastyczność paznokci. Jest to super sprawa, zwłaszcza dla osób o paznokciach kruchych i łamliwych. Z pewnością ten zabieg ułatwia przeprowadzenie kolejnych etapów manicure. Kąpiel do skórek nie podrażniła moich dłoni, nie wywołała pieczenia - na początku troszkę się o to martwiłam, gdyż moje dłonie są bardzo delikatne i źle reagują na detergenty (tutaj w składzie np. Sodium Lauryl Sulfate). Mimo obecności niezbyt przyjaznych środków nic złego się jednak nie wydarzyło :).

Uważam ten produkt za fajny, gadżet o dobrym działaniu, nie jest to jednak produkt niezbędny w mojej kosmetyczce :).

Znacie, lubicie ten kosmetyk?



2 komentarze:

  1. mam identyczne przemyślenia co do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się, ciekawy produkt, jeszcze czegoś takiego nie miałam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!