środa, 15 maja 2013

Noweklimaty.pl - niezwykłe, naturalne poduszki i materace nie tylko do spania!


Noweklimaty.pl - niezwykłe, naturalne poduszki i materace nie tylko do spania!

Dosyć monotonii! Wszędzie tylko puch i pierze, już sam język idzie sobie na tym połamać a co dopiero mówić o wypoczynku... A co byście powiedzieli na całkiem inny wsad do poduszek? Ja jestem zdecydowanie na tak! Gryka, gorczyca a może proso? To jeszcze nie wszystko...
W sklepie noweklimaty.pl możemy zamówić poduszkę, której wsad będzie pochodził z uprawy ekologicznej. Więcej o poduszce później, teraz zabieram Was w małą podróż po progach nowych klimatów.


Co znajdziemy w sklepie noweklimaty.pl?


Poduszki medytacyjne, poduszki gryczane, materace, wałki z łuską gryki, poduszki do siedzenia, poduszeczki podróżne, poduszki z prosem, dodatki, poduszki z dodatkiem gorczycy oraz maty do medytacji (zabuton).

Poduszki w sklepie noweklimaty.pl mają przeróżne kształty, od tych tradycyjnych do formowanych, np. w kształcie wałków. Możemy wybrać rozmiar oraz poszewkę, poza tymi zdobionymi (jak moja) znajdziemy gładkie poszewki z lnu, bawełny oraz aksamitu.


Dlaczego wybrałam "Zafu" chociaż wcale nie medytuję?

Poduszki "Zafu" przeznaczone są do medytacji. Moją pokochałam po pierwszym przetestowaniu. Dlaczego? Spędzam dużo czasu siedząc na podłodze, od kiedy pamiętam zawsze było to dla mnie najbardziej odpowiednie miejsce - zwłaszcza do relaksu. Nie wybrałam jednak poduszki do siedzenia w kształcie "rogala", gdyż wydaje mi się, że zafu bardziej motywuje do siedzenia z wyprostowanymi plecami a w dodatku wygląda uroczo :).


Co o poduszce mówi producent? 

Zafu - japońska poduszka do medytacji. Złoto - beżowa, we wzory
Wymiary: wysokość ok. 14 cm, średnica ok. 35 cm, waga ok. 2,40 kg 
Tkanina: bawełna z dodatkiem poliestru
Wypełnienie: łuska gryki 
Konstrukcja: poszewka z ozdobnej, złoto-beżowej tkaniny, obszyta złotą lamówką. Ta poduszka może być ozdobą dowolnego pomieszczenia, w którym się znajduje. Oprócz tego, że z powodzeniem służy do siedzenia i medytacji.
Konserwacja i utrzymanie czystości: pokrowiec możesz bez problemu zdjąć i wyprać w pralce w 40 st. C. Wsyp także można wyprać (jeżeli jest to niezbędne) - wystarczy wysypać łuskę gryki. Samej łuski nie trzeba czyścić. Swoje właściwości zachowuje przez okres ok. 10 lat. Możesz ją jednak przewietrzyć jeżeli chcesz.
Używanie: te poduszki pozwalają utrzymać wygodną pozycję przy siedzeniu. Można siedzieć ze skrzyżowanymi nogami lub na piętach, po japońsku. Dzięki temu plecy pozostają wyprostowane, co jest bardzo ważne - kręgosłup się nie męczy. Są dosyć szerokie więc łatwo na nich siedzieć. 
Poduszki te można z równym powodzeniem używać do zwykłego siedzenia i relaksu. Ze względu na brak ostrych krawędzi i swoją plastyczność z powodzeniem można w nie wyposażyć pokój dziecięcy (dzieci powyżej lat 3).



Moja opinia:

Jak wygląda, każdy widzi. Wzór i kolorystyka to kwestia gustu - mnie zauroczyły. Materiał z którego wykonano ozdobną poszewkę jest mocny i dosyć gruby, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale jak na moje oko wygląda bardzo solidnie. Poszewka posiada czerwoną metkę z napisem "Nowe Klimaty", która według mnie dodaje jej jeszcze więcej uroku. Po zdjęciu zapinanego na zameczek wierzchniego "ubranka" ukazuje się nam kolejna poszewka, która w środku została dobrze wypełniona łuską gryki (jak to wygląda można zobaczyć na zdjęciu poniżej :).  Obie poszewki możemy bez problemu wyprać, co ja w ramach testów oczywiście uczyniłam. Łuskę gryki przesypałam do lnianego worka, który miałam akurat pod ręką. Obie poduszki wylądowały w automacie (40 stopni tak jak zaleca producent). Muszę przyznać, że strasznie się denerwowałam bo mocno szkoda byłoby, gdyby coś wyszło nie po mojej myśli. Nie było powodów do nerwów, poszewki po wyschnięciu wyglądały idealnie, kolory nie wyblakły, poszewki nie wygniotły się, nie odkształciły ani nie skurczyły. Wszystko w jak najlepszym porządku. 
O tym, że poduszka jest solidnie wykonana już chyba więcej pisać nie muszę....
Zafu poza niesamowitym wyglądem charakteryzuje się również wygodą. Poduszka daje możliwość stabilnego siedzenia, nie "załamuje się", nie odkształca pod wpływem ciężaru. Jest tak okropnie wygodna, że zdarzało mi się kłaść ją na kanapie lub krześle i w ten sposób siedzieć. Jest jeszcze jeden plus, który z pewnością spodoba się wszystkim posiadaczom czworonogów, ponieważ zafu przeważnie znajduje swoje miejsce na podłodze może stać się elementem zainteresowania naszych pupilów. U mnie tak własnie się stało, nasza sunia również niejednokrotnie relaksowała się korzystając z tej poduszki. Mimo, że wszędzie zostawia swoją sierść to ozdobnej poszewki to praktycznie "nie rusza", włosy nie przyczepiają się do niej, a nawet gdy jakieś się na nią dostaną to nie ma problemu z tym aby się ich pozbyć, wystarczy je strzepnąć dłonią.


A dlaczego właściwie łuska gryki?

Patrząc na nią ciężko sobie wyobrazić, że mogłaby być idealnym wypełnieniem poduszek. Poza tym, że to wygodne rozwiązanie - co sprawdziłam na własnej skórze, łuska gryki ma również inne zalety. Jest to wypełnienie naturalne, które nie powoduje alergii. Co więcej takie poduszki nie nagrzewają się pod wpływem ciepła ciała i trzymają z dala drobnoustroje. Jeżeli poduszka z łuską gryki po jakimś czasie zmniejszy swoją objętość możemy ją samodzielnie "dopełnić". 



Spodobał się Wam ten post? Zaciekawiły Was noweklimaty.pl? Jeżeli tak to zapraszam do sklepu internetowego oraz na fanpage firmy:



10 komentarzy:

  1. No proszę i wcale nie takie drogie te poduszki, będę się musiała nad nimi zastanowić, bo śpię chyba pod kamieniem

    OdpowiedzUsuń
  2. co do komfortu i wypoczynku, na pewno się sprawdzą, poduszki wypełnione np. gorczycą były stosowane bardzo dawno i można by je zaliczyć do naturalnej apteczki, koiły np. bóle stawów i mięśni. Ale nie jestem pewna, co do sensu płacenia za odpad z obróbki ziaren...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że jest sens. Poduszka z takim wsadem sprawdza się świetnie, a ciężko samodzielnie byłoby nazbierać tyle łuski, bo skąd? W dodatku poszewka, i cały sposób wykonania jest na wysokim poziomie :). Czy to odpad czy nie - dla mnie to mało istotne, ważne, że ma odpowiednie właściwości i się sprawdza, zresztą używanie naturalnych odpadów w produkcji to chyba dosyć ekologiczny sposób :).

    OdpowiedzUsuń
  4. już na kilku blogach widziałam tą poduszkę.
    Twoja ma wyjątkowo ładną poszewkę. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajna, ja mam inną :) zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2013/05/rozdanie-wygraj-diete-36s-oraz.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Sam pamiętam jak już kiedyś spałem na takiej poduszce. Komfort był niesamowity i najwyższa pora zastanowić się nad jej zakupem. Niech chociaż głowie będzie wygodniej :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak kiedyś spałem na takiej poduszce i muszę przyznać że komfort dla głowy był niesamowity. Najwyższa pora zastanowić się nad jej zakupem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna ta poduszka, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!