Przejdź do głównej zawartości

Amber Elixir Night - Moja pierwsza recenzja zapachowa :)





Woda perfumowana Amber Elixir Night, Oriflame.




Dziś z przyjemnością poświęcam sobotnie popołudnie na zrecenzowaniu tego zapachu.
Amber Elixir Night to dosyć nowa w ofercie Oriflame woda perfumowana w eleganckim flakonie - w której zakochałam się od pierwszego widoku i powąchania. 
Amber Elixir Night należy do zapachów mocnych, orientalnych.

Opis:
,,Uwodzicielska i ciepła niczym pieszczota kochanka, woda perfumowana Amber Elixir Night przemówi do Ciebie orientalnymi, zmysłowymi nutami. Egzotyczne kadzidło, wyrafinowany irys i kremowa wanilia bourbon tworzą niezapomnianą kompozycję, która kusi skuteczniej niż słowa. 50 ml"


Nuty zapachowe:
nuta głowy: dzika róża, bergamotka, kadzidło
nuta serca: irys, ambra, syjamski benzoes
nuta bazy: paczula, wanilia bourbon, drzewo sandałowe




Największą uwagę przykuwa piękna, złota nakrętka z napisem "Amber Elixir Night" i czarny, elegancki flakonik.
 Uważam połączenie czerni i złota za wzór elegancji i szyku. 
Opakowanie tej wody perfumowanej wygląda ekskluzywnie, dumnie prezentuje się na toaletce.
Jest dosyć ciężkie i mimo swojej okrągłości nieprzesadnie zgrabne a także wdzięczne i kobiece.



Mimo iż wąchając tę wodę perfumowaną w zakrętce wyczuwamy mocny, dosyć duszący zapach to na skórze przeobraża się ona w zupełnie coś innego.
 Na początku wyczuwamy dosyć mocny zapach kadzidła połączony z kwiatową nutą: dzika róża i bergamotka.
 Za każdym razem uparcie czekam kiedy zapach ten się ulotni by następnie poczuć ciekawe połączenie zapachów nuty serca: irys, ambra, syjamski benzoes. 
Bardzo lubię ten czas, perfumy w tym "stadium" dodają mi pewności siebie a ja czuję się bardziej kobieco.
 Gdy zapach już się rozwinie główną rolę odgrywa ciepła, otulająca wanilia, która natychmiastowo poprawia moje samopoczucie i zostaje na ciele najdłużej.
 Wanilia ciekawie współgra z drzewem sandałowym tworząc według mnie przyjemny, lekko kremowy zapach.


Nie miałam okazji testować tego zapachu w innych porach roku, ale na zimę moim zdaniem jest idealny - ciepły, otulający, kobiecy. 
Chociaż Amber Elixir Night jak sugeruje nazwa są perfumami wieczorowymi ja wolę ich używać w ciągu dnia, na skórze, gdy zapach się rozwinie nie są one mocne a raczej delikatne, kremowe.
Na moim ciele utrzymują się przez cały dzień, na ubraniach czuję zapach wanilii jeszcze przez kolejne dni.


Osobom niezdecydowanym polecam zamówienie próbki i ocenienie tego zapachu nie od razu a po całym dniu obcowania z dziką różą, irysem, wanilią przeplataną kadzidłem, ambrą i drzewem sandałowym.




Komentarze

  1. Znam klasyczny zapach Amber Elixir, który jest cudowny, więc i ten mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety nie znam klasycznego, ale z opinii innych osób wnioskuję, że te dwa zapachy całkowicie się od siebie różnią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świertna recenzja :)
    Ania jesteś wielka!
    Pozdrawiam,
    Magdalena Achtelik
    Tel.665-279-165
    E-mail:magdalena_achtelik@gazeta.pl
    www.my.oriflame.pl/twojsukces

    OdpowiedzUsuń
  4. Super recenzja. Osobiście wolę wersję klasyczną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się buteleczka. Widzę, że Ori depcze Avonowi po piętach.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!

Popularne posty z tego bloga

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!
„Woń była niezwykle specyficzna, ostra jak dym, ale i słodkawa. [...] tak muszą pachnieć kwiaty na samym dnie piekła.” Kazimierz Kyrcz.
Opisanie tego zapachu to nie lada wyzwanie, gdybym miała zrobić to krótko i zwięźle to odniosłabym się właśnie do słów z książki ,,Efemeryda".
Jacques Battini to francuska marka perfum. ,,Jacques Battini urodził się w 1948 r na Korsyce w rodzinie cenionego perfumiarza i od wczesnej młodości towarzyszyło mu marzenie, aby odnaleźć prawdziwe piękno. Kiedy skończył 18 lat wyruszył w swoją wielką podróż dookoła świata, która już na zawsze miała odmienić jego życie. Nie bacząc na wojny, epidemie i przeciwności losu, odwiedził wiele krajów: Indie, Polinezję, Oceanię, Tajlandię, Amerykę Południową i zdał sobie sprawę, że prawdziwe piękno skrywa każda kobieta. Kiedy po latach wrócił na ukochaną Korsykę, Jacques postanowił stworzyć coś unikalnego i niezapomniane…

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?Odżywkę quickmax otrzymałam już dosyć dawno od firmy LuxStyle . Regularna cena tej odżywki to 250 zł, obecnie jest na nią promocja (cena aktualna 150 zł). Spodziewałam się po tej odżywce wiele. Producent obiecuje, że nasze rzęsy i brwi staną się: 1. Wyglądające na bajecznie długie
2. Wyglądające na bajecznie pełniejsze
3. Bajecznie wyraziste
Ponadto na stronie LuxStyle możemy znaleźć takie informacje:
Wyobraź sobie! W ciągu tylko jednego tygodnia, zaczniesz widzieć różnicę z QuickMax
Klinicznie udowodnione działanie na wszystkich kobietach
Niezależne badania kliniczne wykazały, że wszystkie kobiety które używały QuickMax rozwinęły zauważalnie dłuższe, grubsze i o wiele piękniejsze rzęsy i brwi. Jest świetny dowód na to. Unikalna, opatentowana formuła została rozwinięta przez naukowców którzy wiodą prym na polu badań kosmetycznych.
Na stronie znajdziemy oczywiście jeszcze więcej obietnic i informacji o tym p…

Lovely, Color Wear Long Lasting. Pomadki w kredce, moja recenzja.

Lovely, Color Wear Long Lasting. 




Pomadki w pisaku z Lovely testuję od czerwca, są one nadal dostępne w sprzedaży a ich cena w Rossmannie to 7,49 zł. Czy w takiej cenie da się kupić dobry produkt do ust?  Jak już wiele razy udowodniono tanie nie zawsze znaczy złe. Ta zasada działa również w drugą stronę, co często okazuje się bolesne dla naszego portfela.