wtorek, 26 lutego 2013

Testowanie z Delect'ą i Portalem Uroda i Zdrowie


 Testowanie z Delectą i Portalem Uroda i Zdrowie.

Za pośrednictwem Portalu Uroda i Zdrowie mam przyjemność przetestować dwa słodkie produkty firmy Delecta:
Babeczki nadziane owocowo.
Babeczki nadziane czekoladą.




Firma Delecta sprawiła nam świetną niespodziankę, gdyż u każdej blogerki w przesyłce poza babeczkami znalazł się prezent. U mnie wylądowała taka oto urocza patera na babeczki. Ciężko opisać jak ten gest wpłynął na moje samopoczucie :). W przypływie radości zabrałam się od razu za testowanie!


Babeczki nadziane owocowo z truskawkami.

Na pierwszy ogień poszła owocowa wersja babeczek. 
Co znajduje się w opakowaniu?
Saszetka z proszkiem do wyrobu ciasta.
12 białych foremek na muffinki.
Pojemniczek z nadzieniem.
Od siebie musimy dodać jedynie 2 jajka, 75 ml mleka oraz 75 ml oleju. Przygotowanie babeczek nie zajmuje dłużej niż 10 min. Ciasto już po krótkim mieszaniu łyżką zyskuje gładką konsystencję. Nie potrzebujemy nawet miksera.
Połowę przygotowanej masy rozkładamy do foremek, następnie nakładamy po łyżeczce nadzienia i przykrywamy je resztą ciasta.


 Babeczki pieczemy ok. 17-22 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
Ja swoje babeczki dodatkowo posypałam cukrem pudrem na wierzchu.


Jak smakują babeczki nadziane owocowo?

Po upieczeniu są puszyste i mięciutkie. W środku wilgotne. Nadzienie świetnie komponuje się z całością.
 Nie spodziewałam się, że z takiej mieszanki może wyjść coś tak pysznego :).
Babeczki szybko znikły ze stołu a wszyscy mieli zadowolone miny, to prawdziwy poprawiacz humoru. Świetne do kawy, na spotkanie rodzinne lub w gronie znajomych. 

Chociaż na początku martwiłam się, że ilość ciasta jest zbyt mała to babeczki wyrosły ponad foremkę. Bardzo ładnie się prezentują, a jeżeli ktoś ma większe zdolności manualne niż ja to może wyczarować prawdziwe cuda :).
Przygotowanie takich babeczek nie wymaga żadnych umiejętności a przygotować je może nawet największy kuchenny amator. Do zabawy możemy również zachęcić dzieci, które z pewnością poradzą sobie z mieszaniem składników i nakładaniem nadzienia :)



Babeczki nadziane czekoladą.

 Co znajduje się w opakowaniu?
Saszetka z proszkiem do wyrobu ciasta.
12 białych foremek na muffinki.
Saszetka z płatkami czekoladowymi.
Od siebie musimy dodać jedynie 2 jajka, 100 ml mleka oraz 100 ml oleju. Przygotowanie babeczek nie zajmuje dłużej niż 10 min. Ciasto już po krótkim mieszaniu łyżką zyskuje gładką konsystencję. Nie potrzebujemy nawet miksera.
Odkładamy łyżeczkę płatków czekoladowych a resztę delikatnie mieszamy z ciastem. Przygotowaną masę rozkładamy równomiernie do foremek. Pozostałą czekoladą obsypujemy wierzch babeczek przed pieczeniem.


 Babeczki pieczemy ok. 15- 18 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.
Ja niepotrzebnie użyłam do przygotowania babeczek innych foremek niż te z opakowania Delecty. Dlaczego niepotrzebnie? Moje foremki okazały się być gorszej jakości, przez to, że były mniej sztywne babeczki nie wyrosły tak ładnie i trochę porozlewały się na boki podczas pieczenia. 
Foremki z opakowania są sztywne i naprawdę świetnej jakości. 



Chociaż te babeczki nie prezentuję się już tak ładnie to smakują równie dobrze. Ciężko byłoby mi wybrać, która wersja zadowoliła mnie bardziej. Te babeczki w środku okazały się być jeszcze bardziej wilgotne. Są miękkie i puszyste. I tym razem wszyscy byliśmy z tego wypieku bardzo zadowoleni. Osłodziliśmy sobie poranek z babeczkami jeszcze bardziej i pozwoliliśmy sobie na dodatkową porcję czekolady. Wysoki poziom hormonów szczęścia sprawił, że wszyscy przez cały dzień mieliśmy wspaniały humor :)!


Dwie wersje nadzianych babeczek Delecta oraz niespodziankę od firmy Rieber Foods Polska S.A  otrzymałam do testów dzięki uprzejmości portalu urodaizdrowie.pl.



7 komentarzy:

  1. Super patera i na pewno pyszne te babeczki wyszly :)) sama bym chętnie potestowała :)))
    Pozdrawiam i życze kolejnych fajnych testów i pięknych, przydatnych prezentów, które poprawią Twoje samopoczycie :))
    Olinka - Smakowy Raj

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszcze!przebosko to wyglada;D
    chce taka patere

    OdpowiedzUsuń
  3. ja robiłam te z kawałkami czekolady i są pyszne *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. fju fju ale fajny ten stojaczek!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!