Przejdź do głównej zawartości

Perfecta SPA. Masło i peeling do ciała antycellulitowe.


Perfecta SPA. Masło i peeling do ciała antycellulitowe.

Już jakiś czas temu dzięki aplikacji na fanpage firmy Perfecta udało mi się zakwalifikować do testów kosmetyków jednej z wybranych przez siebie linii. Nie miałam pojęcia, co dokładnie dostanę, ale zawartość przesyłki mnie bardzo ucieszyła.


Peeling cukrowy co ciała. Pomarańcza + aromat wanilii. Antycellulitowy.

Opis ze strony dax.com.pl:

Dynamicznie oczyszczający peeling cukrowy do ciała o właściwościach złuszczających i wygładzających. Zawiera naturalne kryształki cukru, które usuwając martwe komórki naskórka, idealnie wygładzają powierzchnię skóry i niwelują wszelkie niedoskonałości. Ponadto, olejek z ziaren zielonej kawy regeneruje i poprawia elastyczność skóry, a masło pomarańczowe ujędrnia i przeciwdziała cellulitowi.
Peeling poprawia mikrokrążenie w skórze, a apetyczny zapach pomarańczy z dodatkiem wanilii odświeża i działa odprężająco.


Uwielbiam cukrowe peelingi i często sięgam po te w plastikowych słoiczkach mimo iż takie opakowania są według mnie mało praktyczne pod prysznicem. 
Zapach tego kosmetyku jest dosyć przyjemny, niezbyt naturalny, ale nie drażni i nie odrzuca.
Peeling jest wyjątkowo wydajny, w tej kwestii wypada świetnie i wysuwa się na czołówkę wśród kilku cukrowych peelingów jakich używałam.

Zostawia na skórze delikatną, oleistą warstwę co bardzo lubię - skóra po kąpieli jest miękka i przyjemna w dotyku. Mimo cukrowych drobinek nie jest to mocny "zdzierak". Nie zdarzyło mi się nim zrobić sobie krzywdy więc wnioskuję, że nadaje się nawet dla wrażliwej skóry o ile nie jesteśmy uczulone na żaden z jego składników.



Masło do ciała. Pomarańcza + aromat wanilii. Antycellulitowe.

Opis ze strony dax.com.pl:

Puszyste masło do ciała o właściwościach antycellulitowych i zmiękczających.
Olejek z ziaren zielonej kawy - opóźnia procesy starzenia, wygładza i regeneruje skórę.
Masło pomarańczowe – działa antycellulitowo i ujędrnia.
Kompleks witamin E-C-F - nawilża i przeciwdziała wiotczeniu skóry.

Apetyczny zapach pomarańczy z dodatkiem wanilii orzeźwia i pobudza do działania.



Masło do ciała podobnie jak peeling zamknięte jest w plastikowym słoiczku co dla mnie w tym przypadku jest dużo bardziej zrozumiałe. Zapach jest dosyć przyjemny, niezbyt naturalny, ale nie drażni i nie odrzuca. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Szybko się wchłania i idealnie rozprowadza, pozostawia na skórze lekki zapach. 



Jestem w trakcie diety odchudzającej i schudłam parę kilo w dosyć szybkim czasie dlatego peelingowanie i ujędrnianie ciała jest dla mnie w tym okresie szczególnie ważne.
Nie wierzę tak jak i większość kobiet w cudowne działanie wyszczuplających oraz antycellulitowych kosmetyków, ale uważam, że dobry peeling, balsam (żel, masło, mus...), masaż kolistymi ruchami oraz strumienie ciepłej i zimnej wody potrafią zdziałać cuda.


Czy zauważyłam redukcję cellulitu? Uważam, że jest coraz lepiej, ale nie mogę powiedzieć, że jest to zasługa właśnie tych kosmetyków, gdyż uważam je za dodatek do ćwiczeń, masażu i strumieni ciepłej wody na zmianę z zimną oraz innych preparatów antycellulitowych. Mogę jednak z czystym sumieniem przyznać, że mimo iż moja waga pokazuję po niecałym miesiącu 7 kg mniej skóra jest na swoim miejscu i w takiej samej formie jak przed dietą (a może nawet lepszej:). 

Chętnie powrócę do tych kosmetyków - sprawują się dobrze, podobnie do droższych odpowiedników, cena jest naprawdę przyjemna a przy tej wydajności wręcz bajecznie niska! :)

Oba słoiczki zawierają w sobie 225 ml kosmetyku a cena co sklep to inna (10-20zł), widziałam ostatnio w kilku miejscach promocję na tę właśnie linię. 


Znacie, lubicie kosmetyki Perfecta?
Ja teraz zabieram się za mus do ciała wyszczuplający czarna porzeczka i Grapefruit Perfecty a kolejce ustawiły się już dwa kosmetyki do ciała od firmy Fennel i wyszczuplający krem Eveline! :)




Komentarze

  1. Kupiłam sobie kilka dni temu masło do ciała czekolada i kokos. Jestem w miarę zadowolona, ale na pełną recenzję jeszcze trochę poczekacie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam peeling w wersji czekoladowej i powiem szczerze, że nie podbił mojego serca. Nie lubię tej "parafinowej powłoczki"
    Masełka nigdy nie próbowałam, ale kto wie, może się skuszę, akurat kończy mi się balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja lubię ten peeling :) I jego cudny aromat!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię tych "daxowskich" peelingów cukrowych to całkowita pomyłka jak dla mnie tak jak Bielenda :/ a szkoda bo zapach cudny

    kto mi powie dlaczego Fennel mnie nie lubi? :/

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ten peeling i bardzo go lubię, tu mi parafina nie wadzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam masełko i polubiłam je, ale chyba się skuszę na peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiscie nie wierze w cudowna moc produktow antycellulitowych,ale chociazby samo umilanie sobie dnia pieknym zapachem podczas balsamowania to juz cos:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś otagowana :)
    http://mazidelka.blogspot.com/2013/01/zostaam-otagowana.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam tego ale z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mogłabyś napisać mi na maila jakie kosmetyki, zabiegi, dietę i ćwiczenia stosujesz. przyznam, że siedem kg to dużo, ja także jestem w trakcie odchudzania, dlatego każde nowinki i sprawdzone sposoby są dla mnie nieocenione. proszę o wiadomość, jest to dla mnie bardzo ważne i byłabym wdzięczna. klaudi13m@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!

Popularne posty z tego bloga

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!
„Woń była niezwykle specyficzna, ostra jak dym, ale i słodkawa. [...] tak muszą pachnieć kwiaty na samym dnie piekła.” Kazimierz Kyrcz.
Opisanie tego zapachu to nie lada wyzwanie, gdybym miała zrobić to krótko i zwięźle to odniosłabym się właśnie do słów z książki ,,Efemeryda".
Jacques Battini to francuska marka perfum. ,,Jacques Battini urodził się w 1948 r na Korsyce w rodzinie cenionego perfumiarza i od wczesnej młodości towarzyszyło mu marzenie, aby odnaleźć prawdziwe piękno. Kiedy skończył 18 lat wyruszył w swoją wielką podróż dookoła świata, która już na zawsze miała odmienić jego życie. Nie bacząc na wojny, epidemie i przeciwności losu, odwiedził wiele krajów: Indie, Polinezję, Oceanię, Tajlandię, Amerykę Południową i zdał sobie sprawę, że prawdziwe piękno skrywa każda kobieta. Kiedy po latach wrócił na ukochaną Korsykę, Jacques postanowił stworzyć coś unikalnego i niezapomniane…

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?Odżywkę quickmax otrzymałam już dosyć dawno od firmy LuxStyle . Regularna cena tej odżywki to 250 zł, obecnie jest na nią promocja (cena aktualna 150 zł). Spodziewałam się po tej odżywce wiele. Producent obiecuje, że nasze rzęsy i brwi staną się: 1. Wyglądające na bajecznie długie
2. Wyglądające na bajecznie pełniejsze
3. Bajecznie wyraziste
Ponadto na stronie LuxStyle możemy znaleźć takie informacje:
Wyobraź sobie! W ciągu tylko jednego tygodnia, zaczniesz widzieć różnicę z QuickMax
Klinicznie udowodnione działanie na wszystkich kobietach
Niezależne badania kliniczne wykazały, że wszystkie kobiety które używały QuickMax rozwinęły zauważalnie dłuższe, grubsze i o wiele piękniejsze rzęsy i brwi. Jest świetny dowód na to. Unikalna, opatentowana formuła została rozwinięta przez naukowców którzy wiodą prym na polu badań kosmetycznych.
Na stronie znajdziemy oczywiście jeszcze więcej obietnic i informacji o tym p…

Lovely, Color Wear Long Lasting. Pomadki w kredce, moja recenzja.

Lovely, Color Wear Long Lasting. 




Pomadki w pisaku z Lovely testuję od czerwca, są one nadal dostępne w sprzedaży a ich cena w Rossmannie to 7,49 zł. Czy w takiej cenie da się kupić dobry produkt do ust?  Jak już wiele razy udowodniono tanie nie zawsze znaczy złe. Ta zasada działa również w drugą stronę, co często okazuje się bolesne dla naszego portfela.