środa, 12 grudnia 2012

Hepatobon - Suplement Diety - na wątrobę


Hepatobon - Suplement Diety - na wątrobę



Opis ze strony www.bonimed.pl:

Hepatobon - chroni wątrobę, wspomaga trzustkę
Suplement diety.
Preparat ziołowy polecany jako uzupełnienie codziennej diety w składniki wspomagające proces trawienia, prawidłową pracę wątroby, trzustki i pęcherzyka żółciowego oraz utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi.

Skład 1 kapsułki: Sylimaryna 67mg, ekstrakt z liści Karczocha 234mg (2,0% polifenoli w przeliczeniu na kwas chlorogenowy).

Opakowanie: 30 lub 60 kapsułek.

Ostrzeżenia: Ze względu na żółciopędne własności wyciągu z karczocha w kamicy żółciowej stosować w porozumieniu z lekarzem.

Przeciwwskazania: Nie zaleca się stosowania preparatu u dzieci poniżej 12 roku życia. Nie stosować w okresie ciąży i laktacji, w przypadku niedrożności dróg żółciowych lub niedrożności jelit. Przeciwwskazany u osób uczulonych na składniki preparatu.

Dawkowanie: Spożywać 1 kapsułkę 3 razy dziennie przed posiłkiem.




Jestem osobą której dolegliwości trawienne nie są obce. Co jakiś czas próbuję nowe suplementy i nie zawsze działają one tak jakbym chciała. Dzięki akcji firmy Bonimed w moje ręce wpadł Hepatobon. Z ogromną nadzieją na poprawę zabrałam się za testowanie.
W opakowaniu znajduje się 30 kapsułek (w sprzedaży dostępne jest również opakowanie zawierające 60 tabletek tego suplementu). Cena 30 kapsułek to ok. 15 zł.
Zaleca się przyjmowanie po jednej kapsułce trzy razy dziennie przed posiłkiem.


Opakowanie plastikowe, wygodne, zamykane od góry umieszczone w kartonik. Posiada plombę dzięki czemu mamy Pewność, że produkt jest oryginalnie zapakowany i zdatny do użytku. Do opakowania dołączona jest ulotka zwierająca krótkie opisy innych produktów Bonimed.
Kapsułki są dosyć duże, ale łatwe do połykania i pozbawione zapachu co jest dla mnie ogromnym plusem.

Muszę przyznać, że byłam bardzo zaskoczona faktem, że ten produkt działa natychmiastowo, nie trzeba przyjmować go x czasu aby móc zobaczyć efekty. W czasie gdy zażywałam Hepatobon ból i dyskomfort, który zawsze towarzyszył mi po posiłku minął, przestały również męczyć mnie napadowe bóle brzucha. Moje trawienie znacznie się poprawiło, a ja z dnia na dzień czułam się lżejsza :).
Wcześniej próbując osiągnąć taki efekt musiałam łykać kilka różnych tabletek, dlatego Hepatobon okazał się dla mnie sporym udogodnieniem i pewnie poprawi w najbliższym czasie nie tylko moje samopoczucie ale i stan mojego portfela :).

Serdecznie polecam Zioła Ojca Grzegorza!

Zapraszam na stronę oraz fan-page firmy:





5 komentarzy:

  1. świetny! muszę go polecić mojej babci!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę bardziej o czymś osłonowym, ponieważ biorę tabletki antykoncepcyjne i ostatnio sporo innych leków, a że studenckie życie rządzi się swoimi prawami, to moja wątroba mocno cierpi...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jedyne,na co aktualnie narzekam to na zgage... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Może chcesz wygrać cień do powiek LAMBRE? Zapraszam - mały konkurs :)
    http://melagotujeitestuje.blogspot.com/2012/12/may-konkurs-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  5. To może być dobra mieszanka na wątrobę. Osobiście jem na wątrobę codziennie nasiona ostropestu plamistego (to z niego wyciągana jest sylimaryna). Wolę naturalne niż syntetyki. O karczochu też słyszałem, że działa dobrze na wątrobę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!