piątek, 28 grudnia 2012

Sara - Majtki push up 140 den. Body Slim.

Sara - Majtki push up 140 den. Body Slim.

Jakiś czas temu pokazywałam Wam przesyłkę od firmy Sara, w której znajdowały się trzy produkty a jednym z nich są majtki push up.

Opis produktu ze strony sara-rajstopy.pl:

Majtki bezszwowe poprawiające kształt sylwetki, dzięki strukturze typu push-up podnoszą pośladki i modelują linię brzucha.

Skład surowca:
68% poliamid, 28% elastan, 4% bawełna
Jakość pierwsza
SWW 2019-885
Wykończenie - standard



Gdy otworzyłam pudełko i wyjęłam z niego te majtki byłam w szoku tego jak są wąskie, byłam pewna, że nie uda mi się ich wcisnąć. Spróbowałam wkładając nogę do połowy i zrezygnowałam. Później pokazałam przesyłkę mamie, która przekonała mnie do spróbowania założenia ich po raz drugi. O dziwo udało mi się w mnie wcisnąć :). Na szczęście gdy już założyłam wcale nie czułam, że mam je na sobie, nic nie cisnęło ani nie uwierało. Bałam się również, że przez to, że są one takie wąskie będę się  z nich "wylewać wałeczki" - nic podobnego, wszystko okazało się być jak najbardziej w porządku. Wydawało mi się, że dzięki tej bieliźnie mój brzuch nie odznacza się tak bardzo i wpadłam na pomysł aby założyć spodnie w których dopięcie się było nie lada wyzwaniem i o dziwo poszło mi o wiele sprawniej! Bielizna jest niewidoczna po sukienką oraz skutecznie maskuje "wystające boczki". Uda również wyglądają zgrabniej a pośladki są troszkę bardziej uniesione. Kształt mojej sylwetki wygląda znacznie lepiej dzięki tej bieliźnie. Wreszcie będę mogła poczuć się chociaż odrobinę pewniej w dopasowanym ubraniu. 


























Dla tej bielizny mogłabym wykonać owację na stojąco :)! Dziękuję nauce za to, że takie produkty istnieją. Majtki push up od Sary zyskały u mnie tak wielką sympatię szczególnie ze względu na wygodę noszenia, gdyż podobne efekty osiągałam również dzięki bieliźnie modelującej lub "wyszczuplającej" innych firm. Dodatkowo bielizna Sara pomimo świetnej jakości charakteryzuje się bardzo niską ceną! Cena tych majtek to ok. 17zł.

Zapraszam do e-sklepu gdzie dostępne są produkty tej firmy:


WC Expert, czyli troszkę niecodzienna recenzja!

WC Expert, czyli troszkę niecodzienna recenzja!


Jakiś czas temu napisał do mnie e-maila Pan z firmy Marchem. Firma ta powstała w 1997 roku a obecnie działa w wielu branżach, m.in. :
- produkcja żelu do toalet z opatentowanym sposobem dozowania
- handel chemikaliami na terenie UE, w tym farbami, lakierami, surowcami chemicznymi
- zaopatrzenie firm i instytucji w środek do zwalczania oblodzenia na placach i podjazdach
- handel najwyższej jakości kruszywami dla budownictwa drogowego, hydrotechnicznego.


Żel do toalet z opatentowanym sposobem dozowania jest produktem nowym i właśnie on został mi zaproponowany do przetestowania.
Muszę przyznać, że na początku podchodziłam do tego tematu z pewną niechęcią, ponieważ na moim blogu głównie ukazują się recenzje kosmetyczne, ale produkt ten przecież pomaga dbać o higienę i nasze zdrowie.
Ostatecznie zachęciłam do testowania mojego brata, którego opinię zamieszczę dziś dla Was.
W paczce znalazłam:
Wc Expert Buteleczka z żelem/koncentratem (zapach morski) z systemem do zamontowania + zapasową butelkę WC Expert żelu/koncentratu.


Sposób zamontowania buteleczki jest bardzo łatwy, dla ułatwienia wszystko zostało dokładnie opisane na pudełku, a jeżeli jeszcze to nam nie wystarczy to możemy obejrzeć filmik na youtube.
Buteleczka z żelem nie rzuca się mocno w oczy dzięki temu, że ma kolor biały. Prezentuje się to według nas estetycznie.
Żel dozujemy do zbiornika spłuczki samodzielnie, udało się nam zaobserwować, że jedna "porcja" koncentratu barwi wodę przez trzy spłukiwania (za każdym razem ma ona jednak mniej intensywny odcień).
Zapach tego produktu w przypadku wersji, którą otrzymałam do testów nie jest mocno wyczuwalny, ale przyjemny.
Pierwsze co się rzuca w oczy podczas używania tego produktu to fakt jak bardzo wnętrze spłuczki stało się czyste, to samo dotyczy muszli. Skutecznie również eliminuje kamień i inne zabrudzenia. Pod tym względem WC Expert wypada lepiej niż kostki, tabletki czy żele w butelkach jakie mieliśmy okazję używać.
Produkt ten jest również lepszym rozwiązaniem ze względu na higienę, gdyż montujemy go tylko raz, a buteleczkę wymieniamy bez konieczności otwierania klapy spłuczki. Jak pisze sam producent "W 100% eliminuje częste problemy z zatkanymi toaletami spowodowane wpadnięciem do muszli koszyka z kostką WC"oraz ,,W 100% eliminuje problem zatykającego się zaworu spustowego spłuczki przez kawałki pokruszonych kostek/tabletek toaletowych stosowanych wewnątrz zbiorników dolnopłuków. Kawałki kostek/tabletek powodują częste zatykanie zaworu lub jego niedomykanie, co skutkuje cieknącą wodą, uszkodzeniem uszczelek a w efekcie wymianą części armatury." Co prawa problemu z wpadaniem do muszli koszyka z kostką WC nigdy nie miałam, ale zdarzyła nam się kiedyś nieprzyjemna sytuacja związana z używaniem tabletek. Istotna jest również wydajność produktu, która tutaj nie jest zbyt zadowalająca. Gdybyśmy chcieli korzystać z żelu podczas każdego spłukiwania (dozując go co 3 spłukiwania) w mieszkaniu gdzie mieszkają cztery dorosłe osoby i jedno dziecko buteleczka żelu wystarczyłaby jedynie na tydzień.



Podsumowując WC Expert wydaje się być produktem ciekawym, higienicznym i łatwym w użyciu. Skutecznie również dba o czystość naszych toalet. Niestety nie jest to jednak produkt odpowiedni dla każdego, gdyż nadaje się tylko do toalet posiadających dolnopłuk-zbiornik znajdujący się za muszlą toaletową, mający zasilanie wodne w jego górnej części. Nie nadaje się także do każdej toalety, gdyż musimy mieć zagwarantowaną odpowiednią wolną przestrzeń między spłuczką a ścianą tak aby butelka z żelem mogła się tam zmieścić.

Słyszeliście o tym produkcie?
Bylibyście zainteresowani kupnem takiego żelu? :)


Musli 5 zbóż z rodzynkami. Szczytno. Melvit.

Musli 5 zbóż z rodzynkami. Szczytno. Melvit.

Musli 5 zbóż z rodzynkami Szczytno otrzymałam w ramach współpracy z firmą Melvit za pośrednictwem Pani Moniki z Agencji credopr.pl.


Musli jest znaną i na ogół lubianą propozycją śniadania  (a przecież śniadanie jest najważniejszym posiłkiem!)

Musli jest pożywieniem, które nie tylko dostarcza nam energii, ale również dba o nasze zdrowie. 

Musli  jest źródłem łatwo przyswajalnych witamin oraz składników mineralnych. 
Zawiera również błonnik oraz witaminy (głównie z grupy B).

Można je połączyć z produktami mlecznymi takimi jak, np: kefir, jogurt naturalny, jogurt owocowy, mleko - dzięki czemu takie śniadanie jest również bogate w wapń, białko i witaminę D.





Skład produktu: płatki jęczmienne, płatki żytnie, płatki owsiane, płatki gryczane, płatki pszenne, rodzynki.

Spróbuję pokrótce przybliżyć właściwości tych wszystkich składników korzystając z wiedzy swojej oraz tej zaczerpniętej z internetu.

Płatki jęczmienne - mają właściwości antynowotworowe a także antywirusowe. Bogate są w błonnik, fosfor, wapń, potas, żelazo, magnez i w witaminy z grupy B.

Płatki żytnie - zawierają dużo błonnika pokarmowego (więcej niż płatki owsiane). Regularne spożywanie płatków żytnich nie tylko korzystnie wpływa na układ pokarmowy oraz pracę wątroby, ale również wspomaga prawidłowy proces budowy tkanki mięśniowej i naczyń krwionośnych.

Płatki owsiane- zawierają wszystkie podstawowe składniki pokarmowe: węglowodany, białko, tłuszcze, witaminy, błonnik i sole mineralne (po więcej informacji na temat płatków owsianych zajrzyjcie tu).


Płatki gryczane - ,,Dla organizmu są źródłem mikroelementów: magnezu, żelaza, siarki, kobaltu oraz witamin E i tych z grupy B (B1 i B2)[5], a w mniejszych ilościach niklu,wapnia, fosforu, miedzi, cynku, boru i jodu. Zawierają lizynę i leucynę, co ma wpływ m.in. na dobrą pracę mózgu..." (klik)

płatki pszenne - Bogate są w białko, witaminy z grupy B oraz błonnik pokarmowy

O rodzynkach możecie przeczytać w skrócie tutaj.



Bardzo polubiłam się z tym musli i jestem zadowolona z faktu, że mogę je zakupić niedaleko w markecie na dziale ze zdrową żywnością. Na pewno będę sięgała właśnie po ten produkt, gdyż nie zawiera niepotrzebnych kalorii a w składzie ma zdrowe zboża i rodzynki. Dostępność nie jest utrudniona a ceny nie da się nie lubić - 400 g / ok. 4 zł.


środa, 26 grudnia 2012

Chrom forte z zieloną herbatą - Gorvita


Chrom forte z zieloną herbatą - Gorvita

Chrom Forte otrzymałam jakiś czas temu w ramach współpracy z firmą GorVita za pośrednictwem Pani Moniki z Agencji credopr.pl.

Cały czas walczę z zbędnymi kg więc ten suplement testowałam z ogromną przyjemnością.


Opis produktu ze strony www.gorvita.com.pl:
CHROM FORTE z zieloną herbatą na odchudzanie + Garcina cambogia + L-karnitin, wzbogacony witaminą B6.
Kwas hydroksycytrynowy (HCA) pozyskiwany z owoców rośliny Garcina cambogia zmniejsza apetyt, oraz hamuję przemianę węglowodanów w tłuszcze.

L-karnityna jest aminokwasem endogennym, niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania mięśni szkieletowych oraz mięśnia sercowego. Zmniejsza stężenie kwasów tłuszczowych w krwioobiegu, tym samym zmniejsza ryzyko powstawania miażdżycy naczyń krwionośnych. Zwiększa odporność organizmu na zmęczenie.


Chrom bierze udział w procesach regulacji stężenia cukru we krwi oraz wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego organizmy. Przyswajanie chromu wspomaga obecność witaminy B6.
Zielona herbat wspomaga trawienie i redukcję tkanki tłuszczowej. Może wykazywać działanie antyoksydacyjne.

Chrom forte z zieloną herbatą: 
- zmniejsza apetyt, 

- hamuje przemianę węglowodanów w tłuszcze, 
- reguluje poziom stężenia cukru we krwi, 
- wykazuje działanie antyoksydacyjne 
- pomaga w utrzymaniu dobrej kondycji podczas diety. 


Skład tabletki: 
200 mg ekstraktu z owoców rooeliny Garcinia cambogia 50 mg L-karnityny, 30 mg ekstraktu z zielonej herbaty 1,2 mg witaminy B6 (chlorowodorek pirydoksyny)- 80 % realizacji zalecanego dziennego spożycia; 30 mcg chromu (chlorek chromu) Substancje pomocnicze: Sorbitol (substancja wypełniająca), stearynian magnezu (substancja przeciwzbrylająca), sól sodowa karboksymetylocelulozy. 


Sposób użycia: 
Dorośli i młodzież od 14-roku życia 2 tabletki dziennie 30 minut przed posiłkami. Tabletkę rozgryźć lub połknąć w całości.



Tabletki są łatwe do połykania a ich zażywanie nie jest uciążliwe.
W opakowaniu znajduje się 30 tabletek, które starczają na 15 dni. 

Obecnie jestem cały czas na diecie, gdyż planuję zrzucić naprawdę sporo kilogramów. Podczas odchudzania sięgam po różne suplementy a przyjaciółka poleciła mi właśnie chrom, który w jej przypadku likwidował apetyt na słodkości. Bardzo się ucieszyłam dowiadują się, że mogę ten produkt przetestować, jest to nowość w ofercie firmy GorVita.

Niestety nie mogę powiedzieć czy sam suplement przyczynił się do spadku na wadze, ale na pewno w dużej mierze mi w tym pomógł. 

Dzięki temu suplementowi bez problemu przeczekiwałam przerwy między posiłki i przestałam tuż po śniadaniu myśleć o porze obiadowej :). Wcześniej łykając inne suplementy zdarzały mi się krytyczne momenty w których miałam ochotę sięgnąć chociażby po kostkę czekolady, przez 15 dni mojej przygody z Chromem Forte taka sytuacja nie miała miejsca. 

Przez dosyć małe posiłki popołudniami zdarzało mi się być okropnie zmęczoną i senną - podczas stosowania tego suplementu te dolegliwości również ustąpiły.

 Każdy dzień z tym produktem był dla mnie niespodzianką. 

Wydaje mi się, że Chrom Forte jest świetnym suplementem szczególnie na początku stosowania diety odchudzającej, gdyż zmniejszając apetyt pozwala lżej przetrwać te najtrudniejsze, pierwsze dni.

Ulotka:



Po raz kolejny nie zawiodłam się na produkcie od tej firmy, dlatego zachęcam Was do zapoznania się z ofertą Gorvity. Jak już Wam wcześniej pisałam jestem pod wrażeniem tego jak strona gorvita.com.pl się odmieniła, teraz wygląda dużo lepiej, przejrzyściej i bardziej przyjaźnie :).



Marc Anthony Odżywka rewitalizująca z marokańskim olejkiem arganowym


Marc Anthony Odżywka rewitalizująca z marokańskim olejkiem arganowym.

Opis produktu:

Natychmiastowy efekt lśniących, miękkich i wygładzonych włosów. Wzbogacona olejkiem arganowym, keratyną i olejkiem z pestek winogron. Kompleksowo odżywia, głęboko nawilża i wzmacnia. Podkreśla kolor i zabezpiecza włosy przed puszeniem.

Cena 39,99 zł, 250 ml

Po więcej informacji na temat tej marki zapraszam na stronę: www.senseandbody.com/marc_anthony.html

Skład:


Słyszałam o tej marce dużo pozytywnych opinii więc spodziewałam się naprawdę dobrego efektu. Musimy jednak liczyć się z tym, że pojedynczy produkt z serii nie da takiego efektu jak stosowanie ich wszystkich. Dlatego z ciekawością czekam na recenzje blogerek, które testowały całą serię - jeżeli to któraś Was to bardzo proszę o link w komentarzu :).


Moja opinia:

Odżywka ma kolor biały i bardzo fajną konsystencję, na tyle gęstą aby nie spływała z ręki przy czym na tyle rzadką aby można było ją z łatwością rozprowadzić na włosach. Zapach jest delikatny, przyjemny, ale nie jest wyczuwalny po spłukaniu.
Zacznę od minusów, ponieważ jest ich mniej.
Pierwszą wadą jest obciążenie włosów, które po zastosowaniu tego kosmetyku bardzo szybko się przetłuszczają, jest to dla mnie bardzo uciążliwe, ponieważ jeżeli planowałam wieczorne wyjście musiałam myć głowę drugi raz w ten sam dzień .
Po zużyciu całej odżywki nie zauważyłam żadnego nawilżenia, a moje włosy chociaż przetłuszczają się u nasady to od połowy po końce są przesuszone.
Teraz przyjemniejsza część każdej recenzji - zalety produktu.
Moje włosy obecnie są dużo bardziej miękkie i przyjemniejsze w dotyku, wyglądają na zdrowsze. Gdy je dotykam wydaje mi się, że zrobiły się grubsze. Po każdym użyciu odżywki włosy nie puszyły się tak mocno jak wcześniej i łatwiej było mi je ułożyć.
Jestem zadowolona z efektów jakie osiągnęłam dzięki temu produktowi, gdyby nie fakt, że moje włosy szybciej się po nim przetłuszczały to z chęcią używałabym tej odżywki dalej.


Produkty z tej serii dostępne są w sieciach drogerii Rossmann, Hebe oraz w sklepie internetowym:

Odżywkę rewitalizującą otrzymałam w ramach współpracy z firmą Sense&Body za pośrednictwem agencji Get In Touch.



poniedziałek, 24 grudnia 2012

Życzenia Świąteczne dla Was wszystkich!

Jaki dziś mamy dzień?
Odpowiedź na to pytania zna chyba każdy.

Mam nadzieję, że wszyscy jesteście w świetnym humorze a świąteczna atmosfera ogarnia Wasz dom.
Nie będę oryginalna pisząc tego posta, ale z całego serca pragnę złożyć Wam gorące życzenia.

Czego chciałabym Wam życzyć?

Uśmiechu na twarzy przez cały rok,
Pozytywnego nastawienia,
Miłości i poczucia rodzinnej więzi,
Spokoju i radości,
Dążenia do celów i ich osiągania
oraz spełnienia wszystkich marzeń!



piątek, 21 grudnia 2012

Top Coat. Matte one Night. Kinetics

Top Coat. Matte one Night. Kinetics

Top coat marki Kinetics mam przyjemność testować dzięki współpracy z firmą Sense & Body za pośrednictwem Agencji PR www.getintouch.pl.

Matte one night top coat to emulsja matująca lakiery do paznokci. 
Dzięki niej w prosty sposób możemy osiągnąć efekt matu bez konieczności kupowania nowego lakieru.
Buteleczka zapakowana jest w kartonik i zawiera 15 ml top coat'u w mlecznym kolorze. Matte one night nie posiada daty ważności, ale możemy z niego korzystać 24 miesiące od czasu otwarcia. W składzie nie ma formaldehydu.



 Buteleczka jest dosyć wygodna i wygląda estetycznie. Pędzel pozwala na łatwe i szybkie rozprowadzenie top coatu na paznokciach. Po ok. 1 minucie od nałożenia Matte one night powierzchnia pomalowana wcześniej lakierem staje się całkowicie matowa. Mat utrzymywał się u mnie przez cały czas noszenia danego lakieru na paznokciach - ok. 3 dni. Top coat wysycha natychmiastowo.


Na zdjęciu powyżej dwa paznokcie od lewej strony - bez top coat, dwa paznokcie od prawej strony - z top coatem.

Dzięki temu produktowi możemy nie tylko zmienić efekt na całej płytce paznokcia, ale również wyczarować ciekawe wzory lub elegancki "ala french". Wystarczy wpisać w wyszukiwarce "matujący top" a naszym oczom ukażą się różne inspiracje na wykorzystanie tego produktu.

Polecam ten matujący top coat, głównie dlatego, że efekt matu utrzymuje się dzięki niemu dosyć długo, z czym nie spotkałam się podczas używania podobnych produktów innych firm.

Jakie jest Wasze zdanie na temat takich produktów? Są one przydatne, czy może wolicie zaopatrzyć się w matowe lakiery do paznokci?




Kolejna porcja produktów do testowania.


Kolejna porcja produktów do testowania.

Przez ostatnie kilka dni dotarło do mnie kilka przesyłek, jesteście ciekawi co dokładnie dostałam?
Przepraszam Was za jakość zdjęć, ale mój aparat zaczyna wariować, chyba muszę powoli pomyśleć o jakimś nowym.

Wznowienie współpracy z firmą Sara.
Pamiętacie jak już jakiś czas temu recenzowałam rajstopy firmy Sara?
Ostatnio dostałam e-maila z pytaniem czy chciałabym znów coś zaopiniować.
Do testów tym razem wybrałam:
Rajstopy z mikrofibry 3D 120 DEN
Rajstopy z akrylu 100 DEN
Majtki push up.


Kolejna przesyłka to nagroda z konkursu u Mentoski
To moja druga nagroda jaką udało mi się wygrać w blogowych konkursach. Cieszę się jak dziecko, tym bardziej, że kosmetyki spisują się świetnie. Balsam pachnie delikatnie, ale świeżo i przyjemnie. Tusz do rzęs nie tworzy "pajęczych nóżek", a błyszczyk nie jest tak ciemny jak się spodziewałam. Resztę produktów już znam i sobie cenię. Poza pełnowartościowymi kosmetykami w przesyłce znalazłam również kilka próbek i jeden mini produkt Biodermy. Wszystko jak najbardziej na plus. Opinie o produktach firmy Venita (fundatora części nagród) będziecie mogli przeczytać na moim blogu w odpowiednim czasie.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za nagrodę!


Przesyłka od Perfecty dotarła do mnie dziś. Bardzo się cieszę, że mogę cieszyć się jej zawartością jeszcze przed świętami. Do testów Perfecty udało mi się załapać dzięki aplikacji na Facebooku. Jeżeli jeszcze się nie zgłaszałyście to serdecznie zapraszam:


Ja wybrałam linię SPA, a do testów otrzymałam:
Peeling cukrowy antycellulitowy, pomarańczowy z aromatem wanilii.
Masło do ciała antycellulitowe, pomarańczowe z aromatem wanilii.
Mus do ciała wyszczuplający, wyciąg z grapefruita + kofeina.
Domowy manicure, maska-serum do rąk + szafirowy peeling do rąk.
Domowy pedicure, maska-serum do stóp + wulkaniczny peeling do stóp.


Kolejna przesyłka pochodzi od firmy:

Misja firmy: ,,Misją naszej firmy jest propagowanie nowych, zdecydowanych i inspirujących smaków zaczerpniętych z magicznych zakątków słonecznych Włoch.
Dostarczamy produkty uznanych i certyfikowanych producentów.
Wierzymy, że nasze produkty spotkają się z Państwa uznaniem."

Co otrzymałam do testów?
6x100 ml Bitter Rosso.
6x100 ml Ginger.
Puszka Lemon Soda Zero.
Puszka Pelmo Soda.
Puszka Mojito Soda.

Wszystkie opinie i propozycje podania znajdziecie w odpowiednim czasie na blogu kulinarnym.


Następna przesyłka pochodzi od Pani Moniki z credopr.pl dzięki której mam przyjemność przetestować
Babka domowa.
Babka o smaku cytrynowym.
Opinie o tych produktach znajdziecie w odpowiednim czasie na blogu kulinarnym.


 A z produktów kosmetycznych możecie się spodziewać również recenzji kremu do rąk firmy Hegron.


A co słychać u Was? Pochłonięte jesteście świąteczną atmosferą? U mnie prezenty już spakowane, mieszkanie w połowie posprzątane, pierniki upieczone i choinka również już stoi, ale jeszcze sporo mi brakuje aby dopiąć wszystko na ostatni guzik :).

czwartek, 20 grudnia 2012

Pachnące saszetki do szafy od pachnacaszafa.pl

Pachnące saszetki do szafy od pachnacaszafa.pl

Jakiś czas temu otrzymałam cudowną przesyłkę od Pachnącej Szafy w której znajdowały się m.in. trzy pachnące saszetki. 



Lubicie kiedy mieszkanie ma swój niepowtarzalny klimat i pięknie pachnie? Tak?
Znacie firmę Pachnąca Szafa?
Nie? To czas najwyższy się z nią zapoznać! :)

Do przetestowania otrzymałam trzy pachnące saszetki do szafy o zapachu:
- papai
- mango
- poziomki

Każda z nich w natychmiastowym tempie znalazła swoje miejsce.


Wszystkie zapachy pachną bardzo ładnie i świeżo. Nie drażnią i nie przyprawiają o ból głowy :). Saszetki możemy przykleić do wnętrza szafy lub położył na półce. Zapachem Papai i Mango cieszyliśmy się przez okrągły tydzień, zachwycając się orzeźwiającym aromatem owoców przy każdym wyciąganiu ubrań z szafy. Na czele ustała poziomka, która nie dała się tak prędko "wykończyć"!  Świeży zapach tego czerwonego, pysznego owocu utrzymywał się w szafie przez ponad dwa tygodnie. Nie mam pojęcia dlaczego poziomka tak znacznie odbiega od pozostałych zapachów, ale jestem z niej najbardziej zadowolona ze względu na trwałość.

Produkty od Pachnącej Szafy mają bardzo przystępne ceny a zakupić je możecie w:
Rossmann
Super-Pharm
Drogerie Hebel
Drogerie Aster
Real
Tesco
Auchan
E. Leclerc
Alma
Delima
Piotr i Paweł
Stokrotka
Delikatesy Centrum
Black Red White
Komfort
Rtv Euro Agd
Beverly Hills Video 
Sklep internetowy Merlin



Znacie te produkty? Czy również uważacie, że dzięki Pachnącej Szafie możemy kupić dobre jakościowo produkty w niskiej cenie?

środa, 19 grudnia 2012

Żel Anticellulitis - Gorvita

Żel Anticellulitis - Gorvita

Żel Anticellulits otrzymałam jakiś czas temu w ramach współpracy z firmą GorVita za pośrednictwem Pani Moniki z Agencji credopr.pl.

Opis produktu ze strony www.gorvita.com.pl:
Zielona herbata, Kofeina Ekstrakt z alg, Kapsaicyna Przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Wyszczupla, ujędrnia.
Żel dzięki zawartości kapsaicyny posiada właściwości rozgrzewające, przez co poprawia ukrwienie naczyń włosowatych i zwiększa działanie aktywnych substancji. Ekstrakt z zielonej herbaty i guarany stymuluje przemianę materii, przyśpiesza spalanie tkanki tłuszczowej, spłyca zmarszczki i rostępy. Kompleks alg morskich, alantoina i D-panthenol zwiększają elastyczność skóry, łagodzą mikrourazy oraz pomagają zachować właściwy poziom jej nawilżenia co przywraca równowagę wodną skóry.
Masaż przy użyciu żelu zwalcza cellulit,  rozstępy i nadmiar tłuszczu w tkance podskórnej oraz poprawia krążenie i ujędrnia naskórek. 


Pojemność: 200 ml



Produkt nie testowany na zwierzętach.

Skład:


Jak większość kobiet i ja nie wierzę w wyszczuplające właściwości kosmetyków, to byłoby zbyt piękne, gdyby krem czy żel mógł pomóc pozbyć nam się zbędnych centymetrów i kilogramów.
Żel Anticellulit zamknięty jest w wygodnej, plastikowej butelce z pompką. Pompka przez cały czas sprawowała się świetnie, nie zacina się i dawkuje odpowiednią ilość preparatu. Zapach żelu nie jest drażniący a jego konsystencja jest przyjemna. Kosmetyk szybko się wchłania a jego aplikacja nie sprawia żadnych problemów. Na opakowaniu znajdują się wszystkie ważne informacje łącznie ze składem zaprezentowanym powyżej.


Żel wmasowywałam w skórę dwa razy dziennie. Muszę przyznać, że pierwsze spotkanie z tym produktem było dla mnie dosyć mało komfortowe i czułam się bardzo niepewnie. Mimo iż na początku przeprowadziłam próbę wytrzymałości na działanie Kapsaicyny i przebiegła ona pozytywnie to po posmarowaniu całego ciała nie było już tak kolorowo. Przez pierwsze kilka minut po aplikacji skóra była mocno rozgrzana, czułam jakby ktoś przypalał mnie delikatnie ogniem - było to uczucie nieprzyjemne ale do wytrzymania jednak miałam wątpliwości co do tego, czy tak właśnie powinno się dziać. Przy następnych aplikacjach podchodziłam do produktu już dużo pewniej, bo przecież za poprzednim razem wszystko skończyło się ok, pieczenie przechodziło po ok. 7 minutach od chwili uczucia ciepła na skórze.
Muszę przyznać, że po kilku dniach stosowania żelu efekt tak mocnego rozgrzania stał się dla mnie przyjemnym, tym bardziej, że widać było już pierwsze efekty.
Na brzuchu posiadam rozstępy, które pojawiły się u mnie wraz z szybką utratą wagi. Bardzo zależało mi na tym aby te blizny zrobiły się bardziej płytkie. Żel sprawił, że moja skóra na udach i brzuchu stała się jędrniejsza i napięta, dzięki czemu mam wrażenie, że w ich obwodzie ubyło jakichś centymetrów.
Cellulits nie zginął, ale stał się mniej widoczny, rozstępy na brzuchu nie rzucają się już tak w oczy. Jestem bardzo zadowolona, a efekty jakie przyniósł żel od firmy Gorvita są dla mnie wspaniałym świątecznym prezentem.

Po raz kolejny nie zawiodłam się na produkcie od tej firmy, dlatego zachęcam Was do zapoznania się z ofertą Gorvity. Jestem pod wrażeniem tego jak strona gorvita.com.pl się odmieniła, teraz wygląda dużo lepiej, przejrzyściej i bardziej przyjaźnie :).



niedziela, 16 grudnia 2012

Wyniki konkursu z Candel Design!

Wyniki konkursu z Candel Design!

Najpierw przypomnę co należało zrobić oraz jakie nagrody można było wygrać.



Jakie są nagrody? 

W konkursie są aż trzy nagrody!
Jeden uczestnik może wygrać tylko jedną nagrodę!

Nagroda nr 1.


Przepiękne, ręcznie wykonane świece z naturalnego wosku pszczelego w kształcie choinki o wysokości 16 cm. Świece z wosku pszczelego to doskonały pomysł na prezent. Spalają się bezdymowo, pozostawiając w pomieszczeniu delikatny zapach miodu i propolisu.

Wszystkie świece powstają z czystego, naturalnego wosku pszczelego. Podczas spalania świec woskowych jest wytwarzany aromatyczny mikroklimat, który:
- jonizuje powietrze - doskonale rozpraszając negatywne pole elektromagnetyczne emitowane przez komputery, telewizory oraz inne urządzenia
- neutralizuje szkodliwe zapachy, w tym zapach dymu tytoniowego,
- rozchodzący się miodowo-propolisowy aromat doskonale uspokaja i poprawia samopoczucie.

O produkcie:
wysokość: 16 cm
średnica podstawy: 12 cm
wosk pszczeli 100%


Nagroda nr 2.


Świeca z diodą. Pięknie wykonana magiczna świeca w kształcie misia zachwyci każdego. Świeca po podpaleniu knota zaczyna zmieniać kolory! Jest idealna jako świąteczny prezent lub dekoracja. Świeca jest zapakowana w ozdobną folię. Wysokość: 10 cm.


Nagroda nr 3.


Przepiękne, ręcznie wykonane świece z naturalnego wosku pszczelego w kształcie modlącego się aniołka. Świece z wosku pszczelego to doskonały pomysł na prezent. Spalają się bezdymowo, pozostawiając w pomieszczeniu delikatny zapach miodu i propolisu.

Wszystkie świece powstają z czystego, naturalnego wosku pszczelego. Podczas spalania świec woskowych jest wytwarzany aromatyczny mikroklimat, który:
- jonizuje powietrze - doskonale rozpraszając negatywne pole elektromagnetyczne emitowane przez komputery, telewizory oraz inne urządzenia
- neutralizuje szkodliwe zapachy, w tym zapach dymu tytoniowego,
- rozchodzący się miodowo-propolisowy aromat doskonale uspokaja i poprawia samopoczucie.

O produkcie:
wysokość: 8 cm
średnica: 4 cm
wosk pszczeli 100%




Świeca w kształcie zabawnego bałwanka w czapeczce i szaliku.
O produkcie:
wysokość: 10 cm
średnica podstawy: 6 cm
zdobienie: brokat
zapach: nie

Co należy zrobić aby zdobyć jedną z trzech nagród?

Nagrody będą wysyłane według zasług, nagroda nr 1. za miejsce pierwsze itd.
Nagrody otrzymają osoby, które spełnią wszystkie warunki konkursowe oraz udzielą najciekawszych według organizatora odpowiedzi na pytanie konkursowe.

Warunki udziału w konkursie:
- Musisz być publicznym obserwatorem bloga madamegreen-testerka.blogspot.com

- Musisz podać w komentarzu swój adres e-mail do ewentualnego kontaktu w sprawie wygranej.
- Musisz odpowiedzieć na jedno z pytań konkursowych.

- Możesz polubić profil Candel Desing na Facebooku -> www.facebook.com/Candeldesign

Pytania konkursowe:

1. Czym dla Ciebie jest Magia Świąt?
2. Jak wyobrażasz sobie Świętego Mikołaja? Czy jest to brodaty starszy Pan z siwą brodą? A może przystojny, dobrze zbudowany mężczyzna? A może Święty Mikołaj jest kobietą? :)


Uwaga, uwaga!
Panie i Panowie :)!


Nagrodę numer 1 wygrywa:
Mirka C
Odpowiedź na pytanie konkursowe: Pytanie 2.
Chociaż to tajemnica i miałam nikomu o tym nie mówić(pisać też nie) to dziś wyjątkowo uchylę wam rąbka tajemnicy. Widziałam kiedyś Mikołaja!! Tak tego prawdziwego, bo mimo jestem dorosła to nadal w niego wieżę ..przecież co roku przynosi mi prezenty. Tak więc Mikołaj
- jest blondynem (to wcale nie jest siwizna -dobrze widziałam)
- ma ok 187cm wzrostu (to tak w sam raz prawda?)
- jego tęczówki mają kolor nieba ( yyy odbijały się w bombkach choinkowych)
-owszem nosi czerwone ubranie (chociaż wyglądało to raczej na piżamę) 
- i muszę was rozczarować nie ma brody i wielkiego brzuch
A na koniec:
Wszystkie Panie, które w tym roku spotkają Mikołaja są proszone o niepodrywanie GO !!! Podejrzewam że jest nim mój mąż.
;)dziękuję 

Nagrodę numer 2 wygrywa:
Antonina Guzik
Odpowiedź na pytanie konkursowe: Pytanie 1.
Dla mnie Magia Świąt to specyficzna atmosfera, która ma miejsce od 22 do 26 grudnia.
To zapach piernika i pomarańczy unoszący się w domu.
To mama krzątająca się po kuchni, doglądająca czy aby na pewno każda potrawa jest dobrze doprawiona. 
To babcia, która nadzoruje przygotowania świąteczne, a później pilnująca, żeby każdy wypoczął i się nie przemęczał. 
To siostra biegająca w kółko i krzycząca, że z niczym się nie wyrabia. 
To pachnąca choinka, która za szybko gubi swoje igły.
To mój ciekawski kocur, który co roku próbuje złapać gwiazdkę umieszczoną na szczycie choinki.
To mój tata, ostoja spokoju,który na kilka godzin zamienia się w wiewiórkę łuskającą orzechy.
To zmrożona sierść mojego jamnika po krótkim zimowym spacerze. 
To kolędy nucone pod nosem przez babcię. 
To przedświąteczne szaleństwo i świąteczny wypoczynek.
W końcu to pomieszanie miłości, radości, szczęścia i spokoju. Mieszanka, która gości w moim domu od Wigilii. 
Dla mnie Magia Świąt to domownicy, ich zachowania i to w jaki sposób tworzymy tą wyjątkową atmosferę :)

Nagrodę numer 3 wygrywa:
Madzia Cz
Odpowiedź na pytanie konkursowe: Pytanie 2.
Kiedy byłam mała, zawsze wyobrażałam sobie Mikołaja, jako starego dziadka z białą brodą i ogromnym brzucholem. Gdy podrosłam, w okresie buntu i zachwytu gwiazdorami, Mikołaj to był dla mnie kulturysta w opinających wyrzeźbione pośladki slipkach, z workiem prezentów.. na plecach! Teraz jednak, gdy się już troszkę ustabilizowałam wiem, że Mikołaj to kobieta! Dlaczego? Bo z wrodzoną nam intuicją zawsze sprawia najlepsze prezenty; wyszukane, praktyczne no i te upragnione! Żaden facet by na takie nie wpadł!


Wszystkim bardzo dziękuję za udział w konkursie i zapraszam do kolejnych (pewnie znów się coś pojawi na początku roku:)).
E-maile do zwyciężczyń zaraz porozsyłam a na dane do wysyłki czekam do 18 grudnia 2012 r..

Jeszcze raz bardzo dziękuję i gratuluję wygranych!


Nagrody w konkursie ufundowała firma Candel Design.

Pyszne słodkości od coslodkiego.com.pl. Reese's Big Cup i Reese's Miniatures


Pyszne słodkości od coslodkiego.com.pl. Reese's Big Cup i Reese's Miniatures

Jak już pisałam w poprzednim poście jakiś czas temu otrzymałam do testów bardzo słodką paczuszkę od



Jesteście ciekawi mojego zdania?


Reese's Big Cup i Reese's Miniatures

Reese's Big Cup - to największa wersja babeczki Reese's z mlecznej czekolady Hershey's, wypełnionej po brzegi masłem orzechowym.



Cena: 6,79 zł


Reese's Miniatures - miniaturowy kubeczek z mlecznej czekolady Hershey's, wypełniony po brzegi masłem orzechowym.

Cena: 0,89 zł



Oj tak, zdecydowanie Reeses pasuje do mojego gustu!
 Pokochałam masło orzechowe jeszcze bardziej, a tutaj jest go naprawdę sporo. 
Czekolada którą babeczki są oblane jest mleczna, miękka i słodka co doskonale współgra ze słonym masłem orzechowym.
Nie ma się co zastanawiać, Reeses naprawdę warto zamówić, dla niepowtarzalnego smaku i sporej ilości masła orzechowego w środku!
Wersja mini nie różni się niczym poza wielkością oczywiście, więc warto ją zamówić jeżeli jeszcze nigdy nie mieliście styczności z tym smakołykiem :).




Znacie cosslodkiego.com.pl? Jest to sklep dzięki któremu możemy kupić swoje ulubione zagraniczne słodycze w jednym miejscu bez wychodzenia z domu! Czyż to nie wspaniałe?

 Co Firma pisze o sobie?

,,Stworzyliśmy cosslodkiego.com.pl z myślą o ludziach, którzy wymagają od życia czegoś więcej, a słodycze to dla nich odskocznia od codzienności,tabliczka pysznej czekolady to relaks i ukojenie zmysłów. W naszym sklepie znajdziesz słodycze, które wycofano z polskich sklepów, bądź nigdy się w nich nie pojawiły, a znane są na całym świecie ze swej najwyższej jakości i smaku. Mamy nadzieję, że u Nas zaspokoisz żądze swojego podniebienia."

Zapraszam na zakupy!

Przypominam, że jeszcze tylko dziś przez niecałe dwie godziny (do godziny 10.00) możecie zgłaszać się do konkursu!


Przypominam, że jeszcze tylko dziś przez niecałe dwie godziny (do godziny 10.00) możecie zgłaszać się do konkursu!


Po kliknięciu w zdjęcie powyżej przeniesiecie się do posta konkursowego :).
Zgłosiło się niewiele osób więc są spore szanse na wygraną. Zapraszam serdecznie!

środa, 12 grudnia 2012

Hepatobon - Suplement Diety - na wątrobę


Hepatobon - Suplement Diety - na wątrobę



Opis ze strony www.bonimed.pl:

Hepatobon - chroni wątrobę, wspomaga trzustkę
Suplement diety.
Preparat ziołowy polecany jako uzupełnienie codziennej diety w składniki wspomagające proces trawienia, prawidłową pracę wątroby, trzustki i pęcherzyka żółciowego oraz utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi.

Skład 1 kapsułki: Sylimaryna 67mg, ekstrakt z liści Karczocha 234mg (2,0% polifenoli w przeliczeniu na kwas chlorogenowy).

Opakowanie: 30 lub 60 kapsułek.

Ostrzeżenia: Ze względu na żółciopędne własności wyciągu z karczocha w kamicy żółciowej stosować w porozumieniu z lekarzem.

Przeciwwskazania: Nie zaleca się stosowania preparatu u dzieci poniżej 12 roku życia. Nie stosować w okresie ciąży i laktacji, w przypadku niedrożności dróg żółciowych lub niedrożności jelit. Przeciwwskazany u osób uczulonych na składniki preparatu.

Dawkowanie: Spożywać 1 kapsułkę 3 razy dziennie przed posiłkiem.




Jestem osobą której dolegliwości trawienne nie są obce. Co jakiś czas próbuję nowe suplementy i nie zawsze działają one tak jakbym chciała. Dzięki akcji firmy Bonimed w moje ręce wpadł Hepatobon. Z ogromną nadzieją na poprawę zabrałam się za testowanie.
W opakowaniu znajduje się 30 kapsułek (w sprzedaży dostępne jest również opakowanie zawierające 60 tabletek tego suplementu). Cena 30 kapsułek to ok. 15 zł.
Zaleca się przyjmowanie po jednej kapsułce trzy razy dziennie przed posiłkiem.


Opakowanie plastikowe, wygodne, zamykane od góry umieszczone w kartonik. Posiada plombę dzięki czemu mamy Pewność, że produkt jest oryginalnie zapakowany i zdatny do użytku. Do opakowania dołączona jest ulotka zwierająca krótkie opisy innych produktów Bonimed.
Kapsułki są dosyć duże, ale łatwe do połykania i pozbawione zapachu co jest dla mnie ogromnym plusem.

Muszę przyznać, że byłam bardzo zaskoczona faktem, że ten produkt działa natychmiastowo, nie trzeba przyjmować go x czasu aby móc zobaczyć efekty. W czasie gdy zażywałam Hepatobon ból i dyskomfort, który zawsze towarzyszył mi po posiłku minął, przestały również męczyć mnie napadowe bóle brzucha. Moje trawienie znacznie się poprawiło, a ja z dnia na dzień czułam się lżejsza :).
Wcześniej próbując osiągnąć taki efekt musiałam łykać kilka różnych tabletek, dlatego Hepatobon okazał się dla mnie sporym udogodnieniem i pewnie poprawi w najbliższym czasie nie tylko moje samopoczucie ale i stan mojego portfela :).

Serdecznie polecam Zioła Ojca Grzegorza!

Zapraszam na stronę oraz fan-page firmy:





poniedziałek, 10 grudnia 2012

Tortilla z sosem czosnkowym na bazie majonezu Kętrzyńskiego. Tortilla z sosem meksykańskim.


O tym jaką wielką wielbicielką majonezów jestem pisałam już jak otrzymałam pierwszą przesyłkę do testów od Pani Moniki z agencji  Credopr.pl
Za drugim razem w przesyłce również znalazłam majonez Kętrzyński.
Moją opinię o nim możecie przeczytać tutaj.
Tym razem posłużył mi on do przygotowania sosu czosnkowego :).
Zapraszam na stronę producenta majonezu kętrzyńskiego:


Tortilla z sosem czosnkowym na bazie majonezu Kętrzyńskiego.
Tortilla z sosem meksykańskim.



Placek pszenny

Moje placki różnią się trochę od tych tradycyjnych gdyż nie zawierają mąki kukurydzianej a zamiast smalcu dodaję oliwę z oliwek lub olej. W dodatku preferuję trochę grubsze Tortille.


Przepisów na placki można w sieci znaleźć bardzo wiele, ja zazwyczaj używam do ich przyrządzenia(składniki na dwa placki):
- szklanka mąki pszennej
- szczypta soli
- 3 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
- zimna woda (ile przyjmie :P)

Z tych składników ugniatam ciasto, formuje mniejsze kuleczki i odstawiam do lodówki na dwie godziny.
Po wyjęciu ciasto rozwałkowuje na interesującą mnie grubość i smarze po obu stronach (po ok. 10 sekund) na suchej, rozgrzanej patelni.


Do środka dodaje przygotowane wcześniej nuggetsy (Panierka Knorr Fix + sos meksykański) lub kawałki smażonej piersi przyprawionej mieszanką do gyrosa (Prymat). Poza mięsem dodaję kukurydzę, ogórki konserwowe i posiekaną kapustę pekińską lub sałatę lodową. 


Tortille podaje z dwoma sosami:
1. Sos meksykański: Knorr Fix Nuggetsy z sosem meksykańskim.
2. Sos czosnkowy: majonez Kętrzyński i świeży czosnek przeciśnięty przez praskę.



Zapraszam na stronę producenta, gdzie możecie obejrzeć pełną ofertę firmy Majonezy Kętrzyn:

czwartek, 6 grudnia 2012

Zapraszam na mój świąteczny konkurs z Candel Design!

Zapraszam na mój świąteczny konkurs z Candel Design! 

Święta już niedługo, a co wprawi nas w ich klimat jak nie ozdobne świeczki?
Post o świecach Candel Design był przez Was chętnie oglądany i komentowany w pozytywny sposób.
W związku z tym postarałam się o nagrody dla Was ufundowane przez Candel Design.
Konkurs trwa od chwili jego ogłoszenia (06.12.2012) i kończy się 16 grudnia o godzinie 10.00.
Jeżeli będziecie chcieli otrzymać nagrodę jeszcze przed świętami to dane do wysyłki należy podać jak najszybciej, jeżeli adres dostanę 16 grudnia to przesyłki zostaną wysłane 17 grudnia z samego rana :).
Uwaga! Odbiór możliwy tylko w paczkomatach InPost! 
(jeżeli jednak nie masz takiej możliwości - napisz w komentarzu podczas zgłaszania się, może wspólnie coś wymyślimy:) ).



Jakie są nagrody? 

W konkursie są aż trzy nagrody!
Jeden uczestnik może wygrać tylko jedną nagrodę!

Nagroda nr 1.


Przepiękne, ręcznie wykonane świece z naturalnego wosku pszczelego w kształcie choinki o wysokości 16 cm. Świece z wosku pszczelego to doskonały pomysł na prezent. Spalają się bezdymowo, pozostawiając w pomieszczeniu delikatny zapach miodu i propolisu.

Wszystkie świece powstają z czystego, naturalnego wosku pszczelego. Podczas spalania świec woskowych jest wytwarzany aromatyczny mikroklimat, który:
- jonizuje powietrze - doskonale rozpraszając negatywne pole elektromagnetyczne emitowane przez komputery, telewizory oraz inne urządzenia
- neutralizuje szkodliwe zapachy, w tym zapach dymu tytoniowego,
- rozchodzący się miodowo-propolisowy aromat doskonale uspokaja i poprawia samopoczucie.

O produkcie:
wysokość: 16 cm
średnica podstawy: 12 cm
wosk pszczeli 100%


Nagroda nr 2.


Świeca z diodą. Pięknie wykonana magiczna świeca w kształcie misia zachwyci każdego. Świeca po podpaleniu knota zaczyna zmieniać kolory! Jest idealna jako świąteczny prezent lub dekoracja. Świeca jest zapakowana w ozdobną folię. Wysokość: 10 cm.


Nagroda nr 3.


Przepiękne, ręcznie wykonane świece z naturalnego wosku pszczelego w kształcie modlącego się aniołka. Świece z wosku pszczelego to doskonały pomysł na prezent. Spalają się bezdymowo, pozostawiając w pomieszczeniu delikatny zapach miodu i propolisu.

Wszystkie świece powstają z czystego, naturalnego wosku pszczelego. Podczas spalania świec woskowych jest wytwarzany aromatyczny mikroklimat, który:
- jonizuje powietrze - doskonale rozpraszając negatywne pole elektromagnetyczne emitowane przez komputery, telewizory oraz inne urządzenia
- neutralizuje szkodliwe zapachy, w tym zapach dymu tytoniowego,
- rozchodzący się miodowo-propolisowy aromat doskonale uspokaja i poprawia samopoczucie.

O produkcie:
wysokość: 8 cm
średnica: 4 cm
wosk pszczeli 100%




Świeca w kształcie zabawnego bałwanka w czapeczce i szaliku.
O produkcie:
wysokość: 10 cm
średnica podstawy: 6 cm
zdobienie: brokat
zapach: nie

Co należy zrobić aby zdobyć jedną z trzech nagród?

Nagrody będą wysyłane według zasług, nagroda nr 1. za miejsce pierwsze itd.
Nagrody otrzymają osoby, które spełnią wszystkie warunki konkursowe oraz udzielą najciekawszych według organizatora odpowiedzi na pytanie konkursowe.

Warunki udziału w konkursie:
- Musisz być publicznym obserwatorem bloga madamegreen-testerka.blogspot.com

- Musisz podać w komentarzu swój adres e-mail do ewentualnego kontaktu w sprawie wygranej.
- Musisz odpowiedzieć na jedno z pytań konkursowych.

Edytowano 10.12.2012:
- Możesz polubić profil Candel Desing na Facebooku -> www.facebook.com/Candeldesign

Pytania konkursowe:

1. Czym dla Ciebie jest Magia Świąt?
2. Jak wyobrażasz sobie Świętego Mikołaja? Czy jest to brodaty starszy Pan z siwą brodą? A może przystojny, dobrze zbudowany mężczyzna? A może Święty Mikołaj jest kobietą? :)

Wszelkie formy promowania konkursu są jak najbardziej mile widziane :)
Zrobicie mi miły prezent pod choinkę umieszczając wiadomość o konkursie z linkiem i banerem na swojej stronie, blogu lub profilu na FB :)

Co będę oceniała w odpowiedziach na pytania konkursowe?
- Oryginalność.
- Zgodność odpowiedzi z tematem.
- Najbardziej liczę na odpowiedzi, które będą zabawne lub poruszą moje serce :).



Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właściciel bloga:
madamegreen-testerka.blogspot.com
2. Konkurs przeprowadzany jest na zasadach określonych niniejszym regulaminem i przepisami obowiązującego prawa.
3. Konkurs przeznaczony jest dla osób będących publicznym obserwatorem bloga madamegreen-testerka.blogspot.com . Warunkiem szansy na otrzymanie nagrody jest: Spełnienie określonych warunków konkursowych oraz odpowiedzenie na jedno z pytań konkursowych. (
Edytowano 10.12.2012)
4. O wygranej zwycięzca zostanie poinformowany na łamach bloga:
madamegreen-testerka.blogspot.com oraz drogą mailową.
5. Zgłoszenia do niniejszego konkursu są przyjmowane do dn. 16 grudnia 2012 roku do godziny 10.00.
Zgłoszenia wysłane po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
6. Nagrody w konkursie są ufundowane przez firmę:

PPUH CANDEL Bogusław Misiak Książniczki 79 32-091 Michałowice. Nagrody są nowe, nieużywane - dokładnie takie jak na przedstawionych zdjęciach. 
7. Zwycięzcy zostaną wybrani osobiście przez organizatora na podstawie określonych zasad. 
8. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 16 grudnia 2012 roku po godzinie 10.00.
9. Zamieszczając komentarz zawierający chęć udziału w konkursie uczestnik wyraża zgodę na akceptację niniejszego regulaminu oraz na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883). 
10. Niniejszy regulamin obowiązuje od 06 grudnia do 16 grudnia 2012 roku.
11. Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzenia zmian w regulaminie w wyjątkowych sytuacjach.
12. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grachi zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).
13. Dodatkowe informacje:
Jedna osoba może wygrać tylko jedną nagrodę;
W konkursie przewidziane są nagrody dla trzech osób; Nagrody wysyła właściciel bloga na swój koszt poprzez paczkomaty InPost, osobom mieszkającym tylko na  terenie Polski; Nagrody nie podlegają wymianie na wartość pieniężną. Organizator czeka na dane do wysyłki zwycięzców do dn. 18 grudnia 2012r.




Odpowiedzi proszę umieszczać w komentarzach pod tym postem.

A teraz mała ściąga dla Was: 
Obserwuję jako: 
Lubię profil Candel Design na FB jako: 
Dodałam informację o konkursie: (link)
Mój e-mail:
Odpowiedź na pytanie konkursowe: Nie zapomnijcie napisać na które z pytań odpowiadacie :).