poniedziałek, 5 listopada 2012

Carmex Moisture Plus Clear - opinia


Carmex Moisture Plus Clear - opinia

Carmex Moisture Plus Clear otrzymałam w ramach współpracy już jakiś czas temu a dziś przychodzę do Was z opinią o nim. Co na jego temat możemy poczytać na stronie Carmexa?
Carmex Moisture Plus Clear to ultranawilżający balsam do ust z filtrem SPF 15 i efektem satynowego połysku.


Skład:
C10-30 Cholesterol/Lanosterol Esters, Ozokerite, Ethylhexyl Methoxycinnamate (Octinoxate), Benzophenone-3 (Oxybenzone), Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Palmitate, Cera Alba (Beeswax), Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Paraffin, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Aroma, Saccharin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Persea Gratissima (Avocado Butter), Hydrogenated Vegetable Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Tocopheryl Linoleate (Vitamin E Linoleate), Palmitoyl Oligopeptide, Ethylhexyl Palmitate, Tribehenin, Sorbitan Isostearate, Camphor, Ethyl Vanillin, Menthol.


Dane:
Nazwa: Carmex Moisture Plus Clear.
Gramatura: 2 g.
Cena: ok. 17 zł.
Opakowanie: plastikowe, "szminkowe", zamykana na dwa kliki :).
Zapach: mentolu i wanilii.
Konsystencja: zbita, tłusta.
Dostępność: widziałam w Rossmannie i na www.carmexpolska.pl/sklep.


Spostrzeżenia i opinia:

Ten balsam do ust nakłada się bardzo łatwo i przyjemnie, nadaje piękny połysk używany solo jak i w duecie ze szminką. Prezentuje się jak bezbarwny błyszczyk.
Po nałożeniu tego Carmex'a na ustach czuć delikatny chłód i dosyć przyjemne, bardzo mało wyczuwalne mrowienie. Nawilża dosyć dobrze, gdyż widoczne wcześniej na moich ustach suche skórki nie są już moim utrapieniem. Przynosi ulgę piekącym wargom i zabezpiecza je przed chłodem. Na ustach utrzymuje się niestety dosyć krótko, więc w ciągu dnia musimy z niego skorzystać naprawdę sporą ilość razy przez co jest mało wydajny. Nie mam doświadczenia z innymi wersjami balsamów do ust tej marki więc nie mogę go do żadnego porównać, jednak chętnie skuszę się na wersję słoiczkową, gdy wykończę wszystkie obecne w mojej kosmetyczce pomadki ochronne. Wydaje mi się, że ta forma Carmexa odpowiednia jest tylko na chłodne pory, gdyż ten balsam pod wpływem temperatury potrafi się roztapiać. Po nałożeniu pomadki usta stają się gładkie i wyglądają dużo ładniej oraz zdrowiej. Jedynym, ale dosyć poważnym minusem jest cena - według mnie dosyć wygórowana ze względu na gramaturę i wydajność tego produktu.


Miałyście tę wersję Carmex'a?
Jak się u Was sprawdził?



8 komentarzy:

  1. Ja mam w tubce, ale myślę, że ten w niedługim czasie też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę o nim same dobre recenzję ;P
    Chcę go mieć !! ;*
    Obserwuję liczę na rewanż, zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w słoiczku i w tubce, ale myślę, że jednak sztyft jest najbardziej praktyczny z nich wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam w wyciskanej tubeczce, na mnie szału nie zrobił ze względu na efekt chłodzenia:P

    OdpowiedzUsuń
  5. mam w sztyfcie, jest praktyczny i naprawdę potrafi "wyleczyc" nasze usta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zostałaś wyróżniona: http://freeismylive.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog-dla-free-is.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!