piątek, 30 listopada 2012

Serum miętowo-czekoladowe BingoSpa

Serum miętowo-czekoladowe BingoSpa

Jako jedna z wielu blogerek otrzymałam do testów produkty BingoSpa. Dziś napiszę Wam o jednym z nich.


Opis ze strony www.bingosklep.pl: 

Miętowe orzeźwienie pobudzi Twoje zmysły, a skóra odetchnie pełną piersią! Serum BingoSpa sprawi, że pielęgnacja Twojej skóry stanie się niezapomnianą chwilą, chwilą na którą z niecierpliwością czekasz, chwilą, którą pragniesz, by trwała bez końca... dzięki czekoladzie.



Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein. 

Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:
psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid, 
nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina 
antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych

Puszyste i aksamitne, czekoladowo - miętowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała nasyci skórę odżywczymi składnikami, na długo pozostawi rześki, miętowy zapach.

Waga: 150 g
Cena: 16 zł

Skład:



Opinia:

Serum miętowo-czekoladowe BingoSpa zamknięte jest z plastikowym, zakręcanym, wygodnym słoiczku.
Szata graficzna opakowania jest prosta, ale estetyczna i przyjemna dla oka.

Kosmetyk ma białą barwę i bardzo ciekawą konsystencję, przypominającą mi roztopione masło.

Zapach jest dużo bardziej znośny niż w przypadku wersji z papają (oczywiście według mojego gustu :)). Ten jest słodki, delikatnie miętowy - przypominający zapach cukierków czekoladowych z wsadem miętowym, jednak trochę bardziej intensywny i chemiczny.

Działanie jest bardzo podobne jak w przypadku poprzedniego serum (brak podrażnień, nie wysusza skóry, nie pozostawia tłustej warstwy), jednak wydaje mi się, że troszkę bardziej nawilżył moją skórę, która stała się gadka i przyjemna w dotyku. Niestety u w tym przypadku nie był to efekt długotrwały.

Z tego kosmetyku jestem również średnio zadowolona. Uważam, że cena jak na taki skład jest trochę zbyt wysoka.




Jak u Was sprawdzają się kosmetyki BingoSpa?

środa, 28 listopada 2012

Pyszne słodkości od coslodkiego.com.pl. Butterfinger i MilkyWay Magic Star


Pyszne słodkości od coslodkiego.com.pl. Butterfinger i MilkyWay Magic Star

Jak już pisałam w poprzednim poście jakiś czas temu otrzymałam do testów bardzo słodką paczuszkę od


Jesteście ciekawi mojego zdania?


Butterfinger Mini

Butterfinger Mini - Butterfinger - to chrupiący batonik z masła orzechowego, cukru kandyzowanego polany mleczną czekoladą. Znajduje się w TOP 10 najlepiej sprzedających się batonów w USA!


1,39 zł / sztuka




Butterfinger miałam okazję posmakować po raz pierwszy. Z racji, że polubiłam się z masłem orzechowym moje doświadczenia z tą słodkością są przyjemne. Czekolada, którą został polany Butterfinger nie zrobiła na mnie wrażenia, od Nestle spodziewałam się czegoś więcej. Poza pysznym masłem orzechowym w środku znajduje się kandyzowany cukier, połączenie tych dwóch smaków przypomina mi orzechową chałwę. Na pewno Butterfinger jest godny zainteresowania, chociażby w wersji mini warto go zamówić na posmakowanie :).



MilkyWay Magic Stars 

MilkyWay Magic Stars - Pyszne,małe czekoladowe gwiazdki. Wszyscy je znają i kochają.
Przypomnij sobie smak dzieciństwa!

Cena: 4,59 zł / 33 g



Czekoladowych Magic Stars od MilkyWay chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To smak mojego dzieciństwa, lubię je za sam wygląd i te świetne wesołe minki! Magic Star to gwiazdki z pysznej mlecznej czekolady, którą znamy z batonika Milky Way. Nie mam pojęcia dlaczego wycofano je z polskich sklepów? 



Znacie cosslodkiego.com.pl? Jest to sklep dzięki któremu możemy kupić swoje ulubione zagraniczne słodycze w jednym miejscu bez wychodzenia z domu! Czyż to nie wspaniałe?

 Co Firma pisze o sobie?

,,Stworzyliśmy cosslodkiego.com.pl z myślą o ludziach, którzy wymagają od życia czegoś więcej, a słodycze to dla nich odskocznia od codzienności,tabliczka pysznej czekolady to relaks i ukojenie zmysłów. W naszym sklepie znajdziesz słodycze, które wycofano z polskich sklepów, bądź nigdy się w nich nie pojawiły, a znane są na całym świecie ze swej najwyższej jakości i smaku. Mamy nadzieję, że u Nas zaspokoisz żądze swojego podniebienia."

Zapraszam na zakupy!


DIRECTA maska koloryzująca - ZŁOTO. Oyster Professional

DIRECTA maska koloryzująca - ZŁOTO. Oyster Professional

Za pośrednictwem Pani Moniki z Agencji creopr.pl otrzymałam próbkę maski koloryzującej marki Oyster. Pełnowartościowy kosmetyk można kupić w sklepie internetowym:




Opis produktu ze strony sklep.tenex.pl:


Odbudowująca maska koloryzująca Directa poszerza możliwości zabawy kolorem. Directa to idealne narzędzie o dużej wszechstronności, które pozwala nadać nowy ton, podkreślić istniejący lub dodać nowe chwilowe odcienie. Pigmenty wysokiej koncentracji nadają kolor, intensywność którego zależy od czasu trzymania maski na włosach. Oliwka, imbir i masło kakaowe działają odżywczo pozostawiając lśniące i zdrowe włosy.
Sposób użycia: nanieś maskę na umyte i wysuszone ręcznikiem włosy używając rękawiczek ochronnych i pozostawić na 5-20 min. Dokładnie spłukać.
Uwaga: Stosować zgodnie ze sposobem użycia. Chronić oczy. W przypadku dostania się preparatu do oczu natychmiast przepłukać je wodą. Nie stosować do barwienia brwi i rzęs. Dobrze spłukać włosy po użyciu. Stosować rękawice ochronne. Chronić przed dziećmi.
Kolor: Złoto
Pojemność 250 ml
cena: 31.99 zł


Pełnowartościowy produkt prezentuje się w następujący sposób:
Testowanie:

Próbka starczyła mi na jedno użycie, musicie wybaczyć mi brak zdjęć przed i po, ale niestety nie udało mi się uchwycić zmiany na zdjęciu. Mam problemy z przyzwoitymi zdjęciami gdy na dworze jest tak strasznie ponuro. Efekty widać gołym okiem, a ja postaram się je dla Was jak najlepiej opisać! :)
Rozjaśnione końcówki moich włosów stały się wyblakłe i nie wyglądają atrakcyjnie. Jaki efekt chciałam uzyskać? Błyszczące, ciemniejsze końcówki oraz ujednolicenie koloru włosów (poza końcówkami). Maskę trzymałam na włosach przez 20 min dla jak najmocniejszego efektu. Po wysuszenia byłam bardzo zadowolona. Zamierzone cele spełniły się w 100 %, włosy na całej długości lekko przyciemniały, końcówki zyskała świetny wygląd, a reszta włosów miała bardziej wyrównany kolor. Efekty widziałam jeszcze po drugim myciu. Maska jest średnio wydajna, dlatego poleciłabym ją przede wszystkim osobom o włosach krótkich, które chcą od czasu do czasu odświeżyć swój wygląd i nadać mu nowy charakter. 



Poza koloryzacją maską dokonała na mojej głowie również innych cudów! :) Włosy po wyschnięciu były bardzo miękki i lśniące, rozdwojone końcówki stały się jakby mnie widoczne. Nie mogłam się oprzeć dotykania ich :). Zyskałam również dwa dni świeżości - ponieważ mam włosy bardzo mocno przetłuszczające się byłam naprawdę bardzo zadowolona z tego efektu. 

Z chwilą pierwszego użycia produkt ten stał się numerem 1 na mojej liście kosmetycznych życzeń!

Może znajdzie się jakiś święty Mikołaj, który to przeczyta i położy tę maskę pod moją choinkę?:) 



Znacie produkty Oyster?

Zapraszam do sklepu:



Nagroda - Świece Candel


Nagroda - Świece Candel

Już jakiś czas temu znalazłam swoje nazwisko wśród nagrodzonych osób biorących udział w wydarzeniu na fanpage firmy Candel Desing. O Świecach Candel Desing pisałam na moim blogu już jakiś czas temu, przypadły mi one do gustu więc wygrana dała mi wiele radości! W dodatku trafił mi się czerwony zestaw, który prezentuje się uroczo. Niestety zdjęcie nie oddaje całkowitego piękna tych świec oraz podstawki.


Jeżeli ktoś z Was chciałby zdobyć nagrodę od Candel Desing, to zapraszam do wydarzenia na Facebooku.
Zgłaszać można się do 30 listopada!

Dzisiaj ostatni dzień promocji w Rossmannie :). Udało mi się jeszcze wybrać kilka rzeczy :).



poniedziałek, 26 listopada 2012

Kolejne słodkości od coslodkiego.com.pl. Twizzlers i Extra Dessert Delights



Kolejne słodkości od coslodkiego.com.pl. Twizzlers i Extra Dessert Delights

Jak już pisałam w poprzednim poście jakiś czas temu otrzymałam do testów bardzo słodką paczuszkę od


 Jesteście ciekawi mojego zdania?




Twizzlers Strawberry

Twizzlers Strawberry (single) - Twizzlers Strawberry - to najpopularniejsze amerykańskie żelki/lukrecje o smaku truskawkowym. 
Nie zawierają żelatyny.

Cena: 1,29 zł / sztuka




Bardzo lubię żelki i truskawki dlatego ucieszyłam się na widok Twizzlers. Twizzlers Strawberry wyglądał bardzo apetycznie i miał delikatny zapach.  Nie jest to jednak żelka, która jest twarda i którą można rzuć, wręcz przeciwnie - Twizzlers okazał się bardzo miękki. Smaku truskawek w ogóle nie poczułam. Nie wiem czy można nazwać ten produkt słodyczą, gdyż nie jest on w ogóle słodki :). Osobiście nie polubiłam się z Twizzlers Strawberry. Moje zdanie podziela również reszta rodziny, ale podejrzewam, że te żelki mają tyle samo swoich smakoszy co przeciwników :). Nie kosztują wiele więc warto spróbować.



Wrigley's Extra Dessert Delights Orange Cream Pop

Wrigley's Extra Dessert Delights Orange Cream Pop - to guma o niewiarygodnie pysznym smaku lodów śmietankowych w polewie pomarańczowej.

Cena: 9,49 zł / 15 listków (po 2,7 g)



Widząc opakowanie gum do żucia Wrigley's Extra Dessert Delights Orange Cream Pop wyobrażałam je sobie trochę inaczej - gumy w kształcie kwadratów w środku białe a na zewnątrz pomarańczowe. W rzeczywistości przypominają one kształtem tradycyjne gumy w listkach :). Opakowanie znajdziemy 15 listków o smaku lodów śmietankowych w polewie pomarańczowej. Podczas żucia najbardziej wyczuwalny jest jednak smak owocowy, który utrzymuje się przez dosyć długi czas. Gumy są bardzo słodkie. Z przyjemnością zasmakowałabym się w innych wariantach. Poza tym o smaku lodów śmietankowych w polewie pomarańczowej znajdziemy w ofercie sklepu również inne warianty -> http://cosslodkiego.com.pl/pl/producer/Wrigleys/17
Powiem szczerze, że najchętniej kupiłabym je wszystkie :)!



Znacie cosslodkiego.com.pl? Jest to sklep dzięki któremu możemy kupić swoje ulubione zagraniczne słodycze w jednym miejscu bez wychodzenia z domu! Czyż to nie wspaniałe?

 Co Firma pisze o sobie?

,,Stworzyliśmy cosslodkiego.com.pl z myślą o ludziach, którzy wymagają od życia czegoś więcej, a słodycze to dla nich odskocznia od codzienności,tabliczka pysznej czekolady to relaks i ukojenie zmysłów. W naszym sklepie znajdziesz słodycze, które wycofano z polskich sklepów, bądź nigdy się w nich nie pojawiły, a znane są na całym świecie ze swej najwyższej jakości i smaku. Mamy nadzieję, że u Nas zaspokoisz żądze swojego podniebienia."

Zapraszam na zakupy!

Moje skromne zakupy w Rossmannie :)

Moje skromne zakupy w Rossmannie :)

Jak większość z Was i mnie skusiło -40% na kolorówkę w Rossmannie. Żałuję tylko, że na ten okres nie miałam przewidzianych żadnych takowych wydatków i musiałam swoje zakupy mocnooo ograniczyć! :)
A żeby nie było, że myślę tylko o sobie znalazły się również dwa drobiazgi dla mojego mężczyzny (szkoda, że na jego kosmetyki nie było -40% hi hi :P).


Bielenda Only for men przeciw błyszczeniu żel-peeling i krem do twarzy.
Nie pamiętam ceny, ale razem chyba. ok 25 zł :)
Chciałybyście zobaczyć opinię tych kosmetyków? Ja jestem bardzo ciekawa jak Bielenda sprawdza się u mężczyzn! :)


Skusiłam się również na wychwalany na wizażu tusz do rzęs Lovely Curling Pump Up, który kosztował mnie dosyć śmieszne pieniądze (ok. 5 zł). Niestety już się z nim nie polubiłam :(.



Paletka metalicznych cieni Wibo z linii Glamorous Diva za którą zapłaciłam ok. 5 zł :)! Co prawda jeszcze nie miałam czasu jej użyć, ale już nie mogę się doczekać!



Lakiery do paznokci:
Lovely. Color Mania 25.
Wibo. Express growth 34.
Wibo. Express growth 444.
Wibo. Extreme Nails 88.
Wibo. Trend Edition 1.

Za każdy z lakierów zapłaciłam po ok. 3 zł :) Poza białym lakierem Lovely wszystkie naprawdę świetnie się prezentują na paznokciach i dobrze kryją! :)


A Wy, skorzystałyście już z promocji?
Zostały jeszcze tylko dwa dni! :)


czwartek, 22 listopada 2012

Vafini -waflowe foremki - testowanie - odsłona II

Vafini -waflowe foremki - testowanie - odsłona II

Foremki waflowe Vafini zaciekawiły mnie już jakiś czas temu dlatego bardzo ucieszyła mnie możliwość ich przetestowania. W ramach współpracy otrzymałam do testów aż 6 pudełeczek Vafini, z tego względu postanowiłam, że podzielę testowanie na trzy posty. Dzisiaj część druga w której napiszę o tym jak Vafini z dwoma różnymi nadzieniami spisały się jako szybkie i łatwe przystawki.


Czego o Vafini dowiemy się ze strony www.vafini.pl?





Technologia Vafini pozwala na wypiek wafli o ponadprzeciętnej wytrzymałości na wilgoć, dlatego po nadzianiu farszem foremki chrupią jeszcze przez długi czas.


Na zdjęciu powyżej widać jaki kształt mają Vafini, ze względu na niego przyszło mi do głowy, że połówki jajek na twardo będę idealnie pasowały do środka foremek.  Żeby nie było nudno i "sucho" udekorowałam jajka majonezem Kętrzyńskim (o którym możecie przeczytać tutaj). Każde jajko przyprawiłam w inny sposób (czerwona papryka, czerwona czubryca, sól, pieprz ziołowy, chili mielone) i podałam śniadanie mojemu mężczyźnie. Taki sam talerz pyszności przygotowałam dla siebie. Chociaż ten pomysł niezbyt skomplikowany i oryginalny to smakuje naprawdę świetnie. Vafini w tym przypadku udowodniły, że potrafią również zaaranżować nieprzeciętne śniadanie :). Chrupiące foremki i jajka z majonezem i przyprawami współgrały ze sobą bardzo dobrze, po raz kolejny jestem zadowolona z produktu jaki mam przyjemność testować :). 



Druga propozycja jest równie prosta i szybka w przygotowaniu. Tym razem Vafini nadziałam sałatką, do której przyrządzenia potrzebujemy:
- dwie torebki ryżu,
- puszkę kukurydzy
- czerwoną paprykę,
- 3 średnie ogórki konserwowe,
- dwie puszki tuńczyka w oleju,
- kilka łyżek majonezu (u mnie majonez Kętrzyński),
- szczyptę soli i pieprzu ziołowego.
Ryż oczywiście musimy najpierw ugotować i ostudzić, następnie wsypujemy go do miski. Paprykę oczyszczamy i kroimy w kostkę. Ogórki również kroimy w ten sposób. Kukurydzę oraz tuńczyki odcedzamy. Warzywa i rybę wsypujemy do ryżu i mieszamy, dodajemy kilka łyżek majonezu (według uznania) i doprawiamy do smaku. Tak przygotowaną sałatkę odkładamy na kilka godzin do lodówki. Łyżką nakładamy sałatkę w foremki waflowe Vafini i gotowe :). 




Znacie Vafini? Używaliście już? 



środa, 21 listopada 2012

Pyszne słodkości od coslodkiego.com.pl. Twix PB i Galaxy


Pyszne słodkości od coslodkiego.com.pl. Twix PB i Galaxy

Jak już pisałam w poprzednim poście jakiś czas temu otrzymałam do testów bardzo słodką paczuszkę od


Pisałam, że na opinie o tych produktach nie będziecie musieli czekać długo, jednak z powodów osobistych moje działania na blogu kulinarnym musiały na kilka dni umilknąć. Dziś odrabiając zaległości przychodzę do Was z opinią o Twix PB i Galaxy. Jesteście ciekawi mojego zdania?



Twix PB


Twix Peanut Butter - Czekoladowe ciastko pokryte masłem orzechowym, polane mleczną czekoladą.

Cena: 6,99 zł


Naszego polskiego Twixa z karmelem zna chyba każdy, jednak Peanut Butter diametralnie się od niego różni. PB również oblany jest bardzo dobrą mleczną czekoladą oraz posiada ciastko. W tej wersji mamy ciastko ciemne, które  jest tak chrupiące jak herbatnik w tradycyjnym Twixie. Zamiast karmelu w tej wersji mamy masło orzechowe, które (jak już ktoś wcześniej w komentarzu określił) kocha Ameryka :). Muszę przyznać, że i ja w maśle orzechowy się rozsmakowałam! Moje zdanie na temat tego Twixa jest mieszane, jest smaczny, ale chyba i tak bardziej odpowiada mi nasza wersja z karmelem :). Przy zakupach na cosslodkiego.com.pl po tego Twixa raczej nie sięgnę, jednak z całą przyjemnością zakupię trochę Galaxy! :)




Galaxy

Galaxy Cookie Crumble - Delikatna czekolada Galaxy z kawałkami chrupiących ciasteczek.

Cena: 5,29 zł / 45 g

Galaxy Cookie Crumble chociaż po rozpakowaniu wygląda jak zwykły czekoladowy batonik to wcale nim nie jest! Było to moje pierwsze (ale nie ostanie :)) spotkanie z Galaxy i nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Słyszałam o tej czekoladzie dużo pozytywnych opinii, ale nie byłam do końca pewna czy jest się nad czym zachwycać. Moje wątpliwości rozwiał pierwszy kęs tej słodyczy. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to najlepsza czekolada jaką w życiu jadłam! Bajecznie mleczna, rozpływająca się w ustach i o odpowiednim poziomie słodyczy. To jeszcze nie koniec, gdyż poza wyśmienitą czekoladą znajdziemy również kawałki chrupiących ciasteczek, które doskonale tutaj pasują. Całość prezentuje się i smakuję nieziemsko! Galaxy Cookie Crumble polecam każdemu, kto marzy o chwili relaksu z mega mleczną czekoladą!
Cena jak na 45g jest dosyć wysoka, jednak uważam, że czekolada Galaxy jest jej w 100 % warta!





Znacie cosslodkiego.com.pl? Jest to sklep dzięki któremu możemy kupić swoje ulubione zagraniczne słodycze w jednym miejscu bez wychodzenia z domu! Czyż to nie wspaniałe?

 Co Firma pisze o sobie?

,,Stworzyliśmy cosslodkiego.com.pl z myślą o ludziach, którzy wymagają od życia czegoś więcej, a słodycze to dla nich odskocznia od codzienności,tabliczka pysznej czekolady to relaks i ukojenie zmysłów. W naszym sklepie znajdziesz słodycze, które wycofano z polskich sklepów, bądź nigdy się w nich nie pojawiły, a znane są na całym świecie ze swej najwyższej jakości i smaku. Mamy nadzieję, że u Nas zaspokoisz żądze swojego podniebienia."

Zapraszam na zakupy!

Safira - Blue Ice - Chłodzący żel do ciała


Safira - Blue Ice - Chłodzący żel do ciała 

Blue Ice - Chłodzący żel do ciała oraz dwa inne kosmetyki otrzymałam w ramach współpracy. 
Produkty, które dostałam oraz wiele innych możecie kupić w sklepie:




Wyjątkowo skuteczny środek przynoszący ulgę i odprężenie zarówno w przypadku zakwasów po wzmożonym wysiłku fizycznym jak też w przypadku zmęczenia i napięcia mięśni spowodowanego stresem. 
Dzięki połączeniu mentolu i kamfory działa chłodząco i rozgrzewająco stymulując krążenie. 
Posiada również właściwości ściągające i zmniejszające obrzęki. 
Likwiduje dyskomfort z nimi związany i przynosi na długo uczucie kojącej ulgi. 
Żel polecany jest do stosowania nie tylko sportowcom i osobom aktywnym fizycznie, ale wszystkim, którzy po nużącym dniu tęsknią za wypoczynkiem i pragną zrelaksować całe ciało.
Fantastyczny środek do masażu przeciążonych mięśni i obolałych partii ciała!
Zawiera naturalny MENTOL ! 
Chłodzi na zewnątrz - kojąc obolałe mięśnie i rogrzewa wewnątrz - odprężając i przynosząc ulgę całemu ciału!

Stosować na:
- zmęczone długotrwałym wysiłkiem fizycznym mięśnie nóg i rąk - najlepiej bezpośrednio po dokonanym wysiłku (np. po bieganiu, jeździe na rowerze - zapobiega powstawaniu zakwasów),
- bóle pleców spowodowane np. zbyt długim siedzeniem (przed komputerem, telewizorem itp.),
- bóle mięśni i stawów.

Sposób użycia:
Żel nałożyć na czystą i suchą skórę, a następnie masować, dopóki nie zostanie wchłonięty. 
Czynność powtarzać 3 – 4 razy dziennie.

Ostrzeżenia: Nie stosować na uszkodzoną skórę. W przypadku kontaktu z oczami natychmiast przemyć dużą ilością wody.

Składniki (INCI): Aqua, Alkohol Denat., Laureth – 7, Mentol, Camphor, Carbomer, Sodium Hydroxide, Benzyl Alkohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, CI42090.

Cena: 24,90 zł / 300 ml




Opinia:

Żel zamknięty w plastikowym słoiczku. Produkt ma intensywny, niebieski kolor. Zapach jest dosyć ostry, mentolowy - charakterystyczny dla podobnych preparatów.

Żel podarowałam mojej mamie, która używała go regularnie (3-4 razy dziennie), natomiast ja pożyczałam go sobie doraźnie. 

Jeżeli ktoś z Was miał już do czynienia z podobnymi żelami innych firm to wie, że często musimy się naprawdę napracować przy wsmarowaniu preparatu aby osiągnąć obiecany efekt chłodzenia / rozgrzania. Na szczęście tutaj nie było takiej potrzeby. Nawet delikatnie wmasowany w skórę żel sprawdzał się świetnie.

Na początku możemy poczuć naprawdę silny chłód, natomiast po czasie nasze ciało powoli się rozgrzewa. To naprawdę świetny efekt, który przynosi ulgę natychmiast.



Ja nie mam aż tak silnych dolegliwości, produkt pokochała natomiast moja Mama, która już poprosiła o zamówienie kolejnego opakowania. Czasem myślę, że powinna się zajmować marketingiem szeptanym - po rozmowie ze znajomymi i zapakowaniu im próbek żelu minęło kilka dnia - dziś już koleżanki mojej Mamy czekają na dostawę żelu do domów :).


Kosmetyki Safira możemy zakupić u konsultantów lub w sklepach internetowych, np.:


wtorek, 20 listopada 2012

O tym jak straciłam twarz na ponad dwa tygodnie przez zieloną glinkę. Przestroga dla cery naczynkowej.

O tym jak straciłam twarz na ponad dwa tygodnie przez zieloną glinkę. 
Przestroga dla cery naczynkowej.

Jak już pisałam ok. 3 tygodnie temu otrzymałam przesyłkę w ramach testowania od firmy CosmoSpa. W środku koperty znalazłam 3 produkty a jednym z nich była maseczka w proszku z zielonej glinki. Byłam bardzo ciekawa jak sprawdzi się ona u mnie bo widziałam opinie wielu zadowolonych dziewczyn.
Niestety moja bezmyślność lub brak odpowiedniej wiedzy doprowadziły mnie do istnego koszmaru. Mam cerę naczynkową, która przejawia się od czasu do czasu rumieniem a pod lewym okiem widać pęknięte naczynko. Więcej problemów nie mam, gdyż staram się im zapobiegać. Informację o tym, że zielonka glinka nie jest odpowiednia przy tym typie cery znalazłam dopiero po fakcie. 

Zdjęcia dla ludzi (raczej o mocnych nerwach):



Zdjęcia przedstawiają wygląd kawałka mojej twarzy, który utrzymywał się przez trzy tygodnie od pierwszego (i ostatniego) użycia maseczki z zieloną glinką. Wiem, że widok nie jest przyjemny, ale uważam, że może on się okazać przestrogą dla takich bezmyślnych "naczynkowców" jak ja.
Najgorsze było to, że nie udało mi się dostać na wizytę do dermatologa i musiałam swoją twarz ratować sama ;/.
Dziś wygląd mojej twarzy wrócił do normy, emocje i nerwy opadły dlatego zdecydowałam się na napisanie tego posta. Zaznaczam, że nie mam tutaj pretensji do nikogo, ale szkoda, że firma nie umieściła informacji na opakowaniu o zachowaniu ostrożności w przypadku cery naczynkowej :(.


Balsam kokosowy do dłoni - BingoSpa


Balsam kokosowy do dłoni - BingoSpa

Jako jedna z wielu blogerek otrzymałam do testów produkty BingoSpa. Dziś napiszę Wam o jednym z nich.



Balsam kokosowy BingoSpa do dłoni posiada przyjemną, lekką konsystencję i zniewalający kokosowy zapach. Dokładnie nawilża i głęboko odżywia skórę, wzmacnia jej warstwę lipidową. Sprawia, że skóra dłoni na długo zachowa gładkość i delikatność.


Balsam BingoSpa wchłania się szybko i równomiernie, wzmacnia osłonę lipidową skóry , ogranicza utratę wody własnej z naskórka. Chroni skórę dłoni przed negatywnym wpływem detergentów i innych czynników środowiskowych podrażniających i wysuszających skórę.

Cena: 100 g /  ok. 10 zł


Skład:


Opinia:

Balsam zamknięty jest w plastikowym, zakręcanym słoiczku. Opakowanie ma bardzo prostą szatę graficzną, ale przyjemną dla oka. Konsystencja jest przyjemna, tak jak w przypadku serum przypomina mi roztopione masło. Chociaż bardzo lubię kokosowe zapachy to ten nie przypadł mi do gustu, jest według mnie zbyt intensywny i zbyt chemiczny. Aromat pozostaje na skórze przez długi czas.

Balsam bardzo łatwo się rozprowadza i dosyć szybko wchłania. Kosmetyk dobrze nawilża dłonie i chroni je przed szkodliwym działaniem zimna. Zmniejsza szorstkość skóry, pozostawia ją aksamitnie gładką i zadbaną. Cena nie jest wygórowana a produkt dosyć wydajny. Nie pozostawia na dłoniach tłustej ani klejącej warstwy.

Ze wszystkich produktów jakie otrzymałam w ramach testowania od BingoSpa ten jak na razie najbardziej mi się spodobał, poza zapachem nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.



Jak u Was sprawdzają się kosmetyki BingoSpa?


poniedziałek, 19 listopada 2012

Serum pogrubiające i unoszące wlosy u nasady - Safira

Serum pogrubiające i unoszące włosy u nasady - Safira

Serum pogrubiające do włosów oraz dwa inne kosmetyk otrzymałam w ramach współpracy. 
Produkty, które dostałam oraz wiele innych możecie kupić w sklepie:




SERUM POGRUBIAJĄCE I PODNOSZĄCE WŁOSY U NASADY


Serum zwiększa objętość włosów, pobudza cebulki i podnosi włosy u nasady. Działa od korzenia po końce włosów.
Serum rozpoczyna swoje działanie od usunięcia problemów Twoich włosów, mających źródło w ich cebulkach. Pobudzenie uśpionych cebulek w skórze Twojej głowy daje efekt podniesienia włosów u nasady. Serum regeneruje każdy kosmyk włosów od cebulek aż po same końce, pogrubiając je i zwiększając ich objętość. Jednocześnie kontroluje ich ład.
Serum nie powoduje przetłuszczania się włosów i pomaga łatwo układać dowolną fryzurę.

Sposób użycia:
Po umyciu włosów szamponem niewielką ilość serum wycisnąć w dłonie. Rozprowadzić równo na włosach, szczególnie koncentrując się na korzeniach włosów. Używać większej bądź mniejszej jego ilości w zależności od długości oraz grubości włosów.

Składniki: 
Deionized Water (Aqua), PVP/VA Copolymer, Propylene Glycol, PVP, Carbomer, Panthenol, Dimethicone Copolyol, Benzophenone-4, Tetrasodium EDTA, Oleath 20, Mica, Titanium Dioxide, Methylparaben, DMDM Hydantoin, Fragrance (Parfum), CI 42090, CI 19140
Cena: ok.40 zł /180 ml



Opinia:

Serum zamknięte w plastikowej butelce typu Airless. Kosmetyk o przyjemnej konsystencji, perłowym kolorze i delikatnym zapachu. Szata graficzna opakowania jest prosta, ale bardzo przyjemna dla oka.
Produkt bardzo łatwo i wygodnie rozprowadza się na włosach i jest wydajny.

Już po pierwszym użyciu byłam bardzo zadowolona, włosy nie były posklejane (obawiałam się tego) a moja fryzura była bardziej "bujna". 

Włosy sprawiały wrażenie grubszych i mocniejszych. 
Po dłuższym stosowaniu zakochałam się w tym kosmetyku. Za każdym razem moje włosy były podniesione u nasady. Po użyciu serum miałam wrażenie, że jest ich o wiele więcej.

Serum pogrubiające nie spowodowało u mnie szybszego przetłuszczenia się włosów. Co więcej! Moje włosy były świeże dłużej, z czego jestem naprawdę bardzo zadowolona!

Z pewnością ten kosmetyk zasługuje na kobiecą uwagę i przy takich efektach jakie zauważyłam u siebie jest w 100 % wart swojej ceny.



Kosmetyki Safira możemy zakupić u konsultantów lub w sklepach internetowych, np.:

piątek, 16 listopada 2012

Serum papajowo - czekoladowe do ciała - Bingo Spa

Serum papajowo-czekoladowe do ciała - BingoSpa

Jako jedna z wielu blogerek otrzymałam do testów produkty BingoSpa. Dziś napiszę Wam o jednym z nich.


Opis produktu ze strony www.bingosklep.pl:

Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein. 

Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:
psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid, 
nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina 
antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych
Wyjątkowe, czekoladowo - papajowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała o aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu rozpieści Twoją skórę i zmysły.

Skład:



Opinia:

Serum czekoladowo-papajowe BingoSpa zamknięte jest w plastikowym, zakręcanym, wygodnym słoiczku.
Szata graficzna opakowania jest prosta, ale estetyczna i przyjemna dla oka.

Kosmetyk ma białą barwę i bardzo ciekawą konsystencję, przypominającą mi roztopione masło.
Zapach kompletnie nie w moim guście. Okropnie chemiczny i drażniący. Bardzo utrudniał mi stosowanie serum a aplikacja przez to nie była przyjemna. Z nadzieją czekałam na zadowalające działanie, które zrekompensuje mi te trudy :).

Serum rozprowadza się bardzo dobrze i dosyć szybko wchłania. Nie pozostawia na skórze żadnej warstwy a jedynie delikatnie wyczuwalny zapach, który w moim przypadku na szczęście dosyć szybko znika.

Kosmetyk nie wysuszył ani nie podrażnił mojej skóry. Delikatnie ją nawilżył, jednak gdy przez jeden dzień nie stosowałam serum moja skóra znów była bardzo sucha. 

Jestem średnio zadowolona z tego kosmetyku, jednak moja ciekawość produktów tej firmy nadal jest duża, więc z pewnością za jakiś czas zdecyduję się na drobne zakupy :).


Jak u Was sprawdzają się kosmetyki BingoSpa?


czwartek, 15 listopada 2012

Płyn uniwersalny - mydło marsylskie - Sidolux


Płyn uniwersalny - mydło marsylskie - Sidolux

Między innymi właśnie ten produkt otrzymałam jakiś czas temu w ramach współpracy z firmą Lakma za pośrednictwem Pana Grzegorza z Agencji PR sfera-pr.pl.




- System SODA POWER – to sprawdzony system usuwający brud, zmiękczający wodę dzięki czemu cząsteczki brudu szybciej i skuteczniej uwalniane są od podłoża,
- Skutecznie usuwa zabrudzenia,
- Nie pozostawia smug,
- Pozostawia długotrwały, przyjemny zapach.
Mycie każdej powierzchni jeszcze łatwiejsze, szybsze i zdecydowanie bardziej efektywne

Produkt dostępny również w pojemności 5000 ml

Dostępne zapachy: 
- mydło marsylskie
- bukiet kwiatowy
- cytryna
- morski
- konwaliowy

Pojemność: 1 l

Sposób użycia:
Rozpuścić 1,5 nakrętki płynu w 5 litrach wody i umyć powierzchnię przy pomocy mopa lub szmatki. Silne zabrudzenia umyć nierozcieńczonym płynem naniesionym na gąbkę lub ściereczkę.



Opinia

Płyn zamknięty w wygodnej plastikowej butelce. Ma dosyć intensywny, ale przyjemny zapach, który unosi się w pomieszczeniu. Konsystencja jest płynna, dosyć rzadka. Pozwala na szybkie i łatwe połączenie płynu z wodą. Produkt jest dosyć wydajny.

Produkt ten używałam do czyszczenia kafelek, blatów, elementów metalowych, mocno zakurzonych mebli przechowywanych w piwnicy oraz linoleum. W każdym przypadku płyn sprawdził się bardzo dobrze. Skutecznie usunął nawet mocne zabrudzenia. Pozostawił powierzchnię czystą, świeżą, pachnącą i błyszczącą.

Jestem z tego produktu bardzo zadowolona, chętnie sięgnę po inne wersje zapachowe. To już kolejny produkt Sidolux, który przypadł mi do gustu i z żadnym z nich nie mogę się rozstać.





Używałyście już tego płynu uniwersalnego?





środa, 14 listopada 2012

Jaki jest Twój ulubiony produkt Marc Anthony? Konkurs na rossnet.pl


Jaki jest Twój ulubiony produkt Marc Anthony? 
Zapraszam do konkursu na rossnet.pl


Warunkiem przystąpienia do konkursu jest zalogowanie się na stronie konkursu na portalu Rossnet w zakładce: 


i odpowiedź na pytanie: Jaki jest Twój ulubiony produkt Marc Anthony?

Nagrody:


- zaproszenie w raz z osoba towarzyszącą na metamorfozę do salonu Marc Anthony w Toronto
- 50 zestawów kosmetyków Marc Anthony z nowej serii

Konkurs trwa od 22 listopada do 16 grudnia


wtorek, 13 listopada 2012

Safira - Anovia - Mint Burst - Żel pod prysznic

Safira - Anovia - Mint Burst - Żel pod prysznic

Żel pod prysznic oraz dwa inne kosmetyki, których recenzję będziecie mogli przeczytać za jakiś czas otrzymałam w ramach współpracy.
Produkty, które dostałam oraz wiele innych możecie kupić w sklepie:


Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Parfum, Citric Acid, DMDM Hydantain, Polyquaternium-7, Glycol Stearate, Methylparaben, Propylparaben, Cl 19140, CL 42090.

"Miętowy żel pod prysznic. Niesamowity zapach mięty pieprzowej i polnej da Twojej skórze uczucie fantastycznej świeżości i czystości. 
Nałożyć na dłoń lub gąbkę, delikatnie wmasować w skórę, spłukać.
Tylko do użytku zewnętrznego.
W przypadku kontaktu z oczami spłukać obficie wodą.
Dystrybuja: Safira Sp.z.o.o."


Opinia

To mój pierwszy żel pod prysznic o miętowym zapachu. Byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi i od razu przystąpiłam do testowania mimo iż w mojej łazience stoi już kilka rozpoczętych żeli pod prysznic. 
Kosmetyk zamknięty w plastikowej, bardzo wygodnej buteleczce zamykanej na zatrzask. Otwór jest idealnych rozmiarów dzięki czemu nie wydobędziemy zbyt dużej ilości produktu. 

Spodziewałam się, że zapach będzie ostry i intensywny jednak w tym przypadku było inaczej. Jest on dosyć słodki, podobny do zapachu miętowych gum do żucia. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, jest przyjemny i nie drażni mojego nosa. Niestety nie pozostaje na skórze po kąpieli.

Żel jest dosyć gęsty i bardzo dobrze się pieni, dzięki temu możemy się nim cieszyć przez długi czas.

Obawiałam się, że ten produkt może wysuszyć moją skórę. Na szczęście tak nie było. Niestety po kąpieli nasza skóra nie pozostaje w żaden sposób nawilżona, ale ja nie wymagam takiego działania od żeli pod prysznic.

Żel bardzo dobrze myje i odświeża skórę.

Cena: ok. 15 zł / 220 ml


Kosmetyki Safira możemy zakupić u konsultantów lub w sklepach internetowych, np.:

Używałyście już jakieś kosmetyki Safiry? Robicie zakupy u konsultantów, czy wolicie korzystać ze sklepów internetowych? :)