niedziela, 21 października 2012

Candel Design - sklep ze świecami www.candel.krakow.pl



Candel Design - sklep ze świecami www.candel.krakow.pl



Świece, świeczki, świeczuszki... Wiele z Nas ma do nich sentyment. Dlaczego? Za nastrój, który wprowadzają w każdym miejscu w jakim się znajdą. 

Od firmy Candel Kraków otrzymałam do testów aż 8 różnych świeczek.



Trzy świece tradycyjne, matowe w kolorze: zielonym, ciemno-brązowym i ciemno-czerwonym.
Dwie świece zapachowe średnie: cytrynową i zieloną herbatę.


 Dwie świece zapachowe wysokie: o aromacie róży i lawendy.
Małą święcę zapachową o aromacie cynamonu.


Na razie ominę rozważania na temat wyglądu świeczek, te mogą być różne w zależności od gustu, jednak swoją opinią na ten temat podzielę się z Wami - później.

Na pierwszy ogień poszła świeczka o zapachu róży.

Jeszcze przed zapaleniem jej przez kilka dni nie dała o sobie zapomnieć, wśród zapachów innych świeć, ten przypominający aromat róży znacznie się wyróżniał, można było go swobodnie wyczuć pośród gromady innych.

Po zapaleniu zapach jest bardzo delikatny, dzięki czemu nieduszący. Dopiero gdy wyjdziemy z pomieszczenia i wrócimy do niego po jakimś czasie aromat jest bardziej wyczuwalny. 
Jak bym go określiła? 
Lekki, przyjemny, przytulny.

Ten egzemplarz palił się przez ok. 8 godzin małym płomykiem, od czasu do czasu świeczka lekko przygasała przez nadmiar stopionego wosku, który nie miał się którędy wydostać. Podejrzewam, że świeczka paliłaby się dłużej gdybym niepotrzebnie nie wylewała z niej nadmiaru wosku. Musicie mi to wybaczyć, przy następnych już tego nie robiłam :)

Mimo tego jej obecność poprawiła moje samopoczucie oraz wprowadziła w pomieszczeniu niesamowity nastrój.

Cena detaliczna: 8,09 PLN


Następnie zdecydowałam się na świece tradycyjne. Testowałam jednocześnie wszystkie trzy, gdyż nie różnią się one od siebie niczym poza kolorem.

Te egzemplarze są bezzapachowe, ale za to mają większą średnicę od swojej poprzedniczki, dzięki czemu możemy się nimi cieszyć znacznie dłużej.

Świece tradycyjne palą się wysokim, pięknym płomieniem. Nie kapie z nich wosk, nie dymią.

Z ich obecności możemy cieszyć się przez ok. 21 godzin.

Cena detaliczna: 4,98 PLN


 Świeca o zapachu lawendy.

 Świeca o zapachu lawendy jest siostrą różanej - mają ten sam kształt i są identycznej wielkości, różnią się jednak kolorem oraz zapachem.

Paliła się małym płomieniem przez ok. 26 godzin!! Nie kopci, przygasa przez nadmiar rozpuszczonego wosku.

Aromat lawendy bardzo lubię, kojarzy mi się on z latem, a konkretniej z wakacjami. Okres oczekiwania na zakwitnięcie tej rośliny jest zarazem okresem oczekiwania na nadejście lata. Chyba właśnie dzięki temu obdarzam lawendę taką sympatią.

A jak pachnie ta świeczka? 
Również bardzo delikatnie, aromat nie jest drażniący. 
Nazwałabym go "lawendą kosmetyczną", gdyż jest trochę perfumowany. Jednak mimo tego skutecznie imituje prawdziwy aromat tej rośliny.

Cena detaliczna: 8,09 PLN


Świeczka o zapachu cynamonu. 

To "maleństwo" skradło moje serce! 
Zapach tej świeczki jest bardziej wyczuwalny w pomieszczeniu podczas jej palenia.
Cynamon kojarzy mi się bardzo dobrze. Z czym? Ze świętami i słodyczami :).

Ten egzemplarz jest dosyć mały i wydawać się może, że nie będzie Nas cieszył swoją obecnością wystarczająco długo... Oj, nie tym razem!
Świeczuszka mimo iż niepokaźna paliła się przez ok. 9 godzin!

Nie dymi się, płomień jest niewielki, czasami przygasza się przez nadmiar stopionego wosku.

Zapach określiłabym jako:
przytulny, rodzinny, słodki.

Cena detaliczna: 4,65 PLN


Świeczka o zapachu cytryny

Ta świeczka paliła się małym płomieniem przez ok. 20 godzin!! Nie kopci, przygasa przez nadmiar rozpuszczonego wosku.

Zapach jest delikatny, niedrażniący. Czy przypomina cytrynę? Tak, jednak jest to zapach na tyle zbyt chemiczny, że nie skradł mojego serca. Przypomina mi aromat cytrynowych landrynek (podczas jej wąchania miałam chwilę, w której silniejsza od rozumu była chęć posmakowania:)).

Cena detaliczna: 6,42 PLN


Świeczka o zapachu zielonej herbaty.

Uwielbiam pić zieloną herbatę, nie znam lepszej odmiany tego rozgrzewającego trunku. 

Ta świeczka jest "siostrą" cytrynowej - mają ten sam kształt i są identycznej wielkości, różnią się jednak kolorem oraz zapachem.

Paliła się małym płomieniem przez ok. 19 godzin, nie dymiła się, czasem przygasała przez nadmiar stopionego wosku.

Jej dużą zaletą dla mnie jest również mój ulubiony, zielony kolor.

Jak nazwałabym ten zapach?
Orzeźwiający i relaksujący.

Cena detaliczna: 6,42 PLN


 Razem ze świeczkami otrzymałam dwie podstawki, które oczywiście w bardzo znaczący sposób ułatwiły i umiliły mi testowanie.

Jedna z nich to zwykła deseczka w kształcie kwadratu, która poza praktycznością i funkcją ochronną (ochrona powierzchni przed zabrudzeniem woskiem :P) nadaje ciekawy charakter kompozycji.

Na zwrócenie większej uwagi zasługuje podstawka - skrzyneczka, która prezentuje się dużo bardziej elegancko. Jej kształt zapewnia nam maksymalne bezpieczeństwo, nawet przy dużej ilości ściekającego wosku nie musimy się martwić o zabrudzenie powierzchni. Świetnie nadaje się również jako podstawka pod tealighty (co można zauważyć na pierwszym zdjęciu). 

Jak już wcześniej pisałam, uważam, że na temat wyglądu tych wszystkich świec każdy może mieć całkiem inne zdanie, jest to przecież kwestia gustu. Nie omieszkam jednak wyrazić swojej opinii :).

Gdy otrzymałam przesyłkę pisałam na blogu tak:

"Gdy otworzyłam kartonik z przesyłką wyłonił się z niego piękny zapach. Wszystko starannie zapakowane. W środku znalazłam 8 różnych świeczuszek oraz dwie drewniane podstawki. Obejrzałam wszystko dokładanie i od tego momentu stałam się naprawdę szczęśliwa. Są przepiękne! Mimo iż jeszcze żadnej nie zapalałam, piękny zapach unosi się w całym pokoju."

Na szczęście nic nie wpłynęło na to, żebym musiała zmienić zdanie. Wszystkie świeczki są według mnie naprawdę urocze, niby niezbyt wyszukane, proste, ale mają "to coś". Oryginalne etykiety są według mnie taką kropką nad "i", bez nich świeczki nie prezentowałyby się już tak samo. Właśnie te przecudowne karteczki dopełniają wygląd i nadają charakteru.


Czasy palenia się poszczególnych świeczek podałam jako zaokrąglone i liczone podczas ciągłego palenia, bez przerw. Przy zapalaniu świeczek i zgaszaniu co jakiś czas wytrzymałyby one jeszcze dłużej ;)
Uwielbiam świece, w różnych kolorach i kształtach. Te zapachowe i te tradycyjne. Zdobione, gładkie, matowe... Świece stanowią ozdobę domu, ale nie tylko - tworzą one klimat, który zmienia każde ponure wnętrze w bardziej przytulne. Mogą wpływać na nas uspokajająca i odprężająco. Zapalone świece kojarzą się również z romantyzmem. Krótko mówiąc działają na nasze samopoczucie. Uwielbiam urządzać sobie "domowe SPA" w wolnych chwilach i wtedy świece stanowią nieodłączny element "rytuału".

Zapraszam serdecznie na stronę Firmy gdzie dowiecie się więcej na temat oferowanego asortymentu:





6 komentarzy:

  1. Ojj lawendę i cynamon bym Ci ukradła chętnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świece wprowadzają w domu cudowny nastrój. Przyznam ,że czasem zdarza mi się w domu zapalić papierosa, wtedy szybciutko zapalam świecę zapachową,żeby mężulek nie wyczuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam duże świece w ślicznych kolorach, które mają przyjemny zapach i są miłe dla oka. kiedy mam "doła" poprawiam sobie humor taką właśnie ładnie pachnącą świecą i dobrym kryminałem.

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś przeze mnie otagowana! http://kosmetyczny-raj.blogspot.com/2012/10/tag-moje-wosy-w-piguce.html :D

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne stylizacje ze świecami w roli głównej:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!