Przejdź do głównej zawartości

Nowa współpraca - Bewell

Nowa współpraca - BEWELL - Balsam Kartoflany


Mniejsza paczuszka, którą widziałyście zawierała coś drobnego, ale jednocześnie bardzo w tym momencie dla mnie zbawiennego - mam taką nadzieję ;)

W ramach współpracy z firmą Bewell otrzymałam trzy próbki balsamu kartoflanego. Propozycja  wysłania przez firmę właśnie tego produktu nie była przypadkowa - ma on stać się lekarstwem na moje suche i popękane dłonie o których pisałam w poście "SOS dla moich dłoni".

Zawartość przesyłki wygląda tak:






Próbeczki są malutkie, smarowałam balsamem dłonie już trzy razy i na szczęście  okazał on się bardzo wydajny. 


ZASTOSOWANIE:
Balsam intensywnie regeneruje  popękaną, suchą skórę, łagodzi stany zapalne i reakcje uczuleniowe, usuwa niedoskonałości i wyrównuje jej koloryt. Jest środkiem niwelującym skutki zbyt intensywnego opalania się i poparzeń, w znacznym stopniu zmniejsza świąd, wspomaga proces regeneracji skóry ze stopą cukrzycową i AZS. Niezwykle skutecznie usuwa przebarwienia różnorakiego pochodzenia. Chroni przed podrażnieniami, działa bakteriobójczo, zapobiega powstawaniu zmarszczek.

Dziękuję firmie Bewell Polska za możliwość wypróbowania tego produktu.

Mam nadzieję, że poradzi sobie z moimi dłońmi, recenzja wkrótce. Jesteście ciekawe skuteczności tego produktu? ;)

Komentarze

  1. Ciekawy balsam, czekam na recenzję ;)
    I pokazuj szybko drugą paczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w trakcie - tylko zdjęcia się wolno wgrywają ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Balsam kartoflany? Hmmm w pierwszej chwili myslalam, ze zle przeczytalam :D

    Czekam na recenzje, jestem bardzo ciekawa tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też byłam zdziwiona - w dodatku nie pachnie kartoflem ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy produkt. o nim jeszcze nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję współpracy jeszcze raz :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję! Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszelkie formy aktywności na moim blogu. Każdy szczery komentarz daje mi mnóstwo siły i całą masę radości!

Popularne posty z tego bloga

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!

Jacques Battini - Night Dream made with Swarovski elements. Recenzja zapachu rodem z piekła!
„Woń była niezwykle specyficzna, ostra jak dym, ale i słodkawa. [...] tak muszą pachnieć kwiaty na samym dnie piekła.” Kazimierz Kyrcz.
Opisanie tego zapachu to nie lada wyzwanie, gdybym miała zrobić to krótko i zwięźle to odniosłabym się właśnie do słów z książki ,,Efemeryda".
Jacques Battini to francuska marka perfum. ,,Jacques Battini urodził się w 1948 r na Korsyce w rodzinie cenionego perfumiarza i od wczesnej młodości towarzyszyło mu marzenie, aby odnaleźć prawdziwe piękno. Kiedy skończył 18 lat wyruszył w swoją wielką podróż dookoła świata, która już na zawsze miała odmienić jego życie. Nie bacząc na wojny, epidemie i przeciwności losu, odwiedził wiele krajów: Indie, Polinezję, Oceanię, Tajlandię, Amerykę Południową i zdał sobie sprawę, że prawdziwe piękno skrywa każda kobieta. Kiedy po latach wrócił na ukochaną Korsykę, Jacques postanowił stworzyć coś unikalnego i niezapomniane…

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?

Quickmax - odżywka do rzęs i brwi za niemałe pieniądze. Czy warta chociaż złotówkę?Odżywkę quickmax otrzymałam już dosyć dawno od firmy LuxStyle . Regularna cena tej odżywki to 250 zł, obecnie jest na nią promocja (cena aktualna 150 zł). Spodziewałam się po tej odżywce wiele. Producent obiecuje, że nasze rzęsy i brwi staną się: 1. Wyglądające na bajecznie długie
2. Wyglądające na bajecznie pełniejsze
3. Bajecznie wyraziste
Ponadto na stronie LuxStyle możemy znaleźć takie informacje:
Wyobraź sobie! W ciągu tylko jednego tygodnia, zaczniesz widzieć różnicę z QuickMax
Klinicznie udowodnione działanie na wszystkich kobietach
Niezależne badania kliniczne wykazały, że wszystkie kobiety które używały QuickMax rozwinęły zauważalnie dłuższe, grubsze i o wiele piękniejsze rzęsy i brwi. Jest świetny dowód na to. Unikalna, opatentowana formuła została rozwinięta przez naukowców którzy wiodą prym na polu badań kosmetycznych.
Na stronie znajdziemy oczywiście jeszcze więcej obietnic i informacji o tym p…

Lovely, Color Wear Long Lasting. Pomadki w kredce, moja recenzja.

Lovely, Color Wear Long Lasting. 




Pomadki w pisaku z Lovely testuję od czerwca, są one nadal dostępne w sprzedaży a ich cena w Rossmannie to 7,49 zł. Czy w takiej cenie da się kupić dobry produkt do ust?  Jak już wiele razy udowodniono tanie nie zawsze znaczy złe. Ta zasada działa również w drugą stronę, co często okazuje się bolesne dla naszego portfela.